Patriarchat Moskiewski krytykuje kapłanów, gotowych za konkretną sumę pieniędzy ochrzcić lub udzielić ślubu każdemu, kto pojawi się w parafii, nie troszcząc się przy tym o uprzednie przygotowanie do sakramentu.
Patriarchat Moskiewski krytykuje kapłanów, gotowych za konkretną sumę pieniędzy ochrzcić lub udzielić ślubu każdemu, kto pojawi się w parafii, nie troszcząc się przy tym o uprzednie przygotowanie do sakramentu.
Świątynie nie powinny przekształcać się w firmy wykonujące posługi, łaska nie może być udzielana wierzącym według schematu „pieniądze - towar – pieniądze” - powiedział przedstawiciel Departamentu Zewnętrznych Stosunków Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego ks. protojerej Wsiewołod Czaplin, odpowiadając na pytania zwiedzających odbywającego się w Moskwie forum "Prawosławna Ruś".
Ks. Czaplin przypomniał również, że patriarcha Aleksy II niejednokrotnie krytykował pewnych duchownych za formalny stosunek do sakramentów. Tym niemniej w Moskwie pozostaje jeszcze niemało parafii, gdzie, według słów ojca Wsiewołoda, duchowni gotowi są ochrzcić "pierwszego lepszego", i w rezultacie takie świątynie przekształcają się w coś w rodzaju "kombinatów usług dla ludności".
Jak zaznaczył przedstawiciel Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, w pewnych świątyniach zamiast wspólnej modlitwy w czasie nabożeństwa można zaobserwować tylko zewnętrzną krzątaninę, kiedy śpiewający na chórze troszczą się tylko o piękno brzmienia chóru, kapłan śledzi swoją "teatralną kwestię", a parafianie wymieniają zapiski i plotki. Tymczasem, według jego słów, szczególna uwaga proboszcza świątyni powinna być poświęcona organizacji modlitewnej części życia wiernych.
za: Interfax
— Tomasz Sulima
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.