śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Świat 3 lipca 2013

Obchody Vidovdanu na miejscu kosowskiej bitwy

Vidovdan (15/28 czerwca) to jeden z najważniejszych dni zarówno w serbskim kalendarzu cerkiewnym, jak i państwowym.

Vidovdan (15/28 czerwca) to jeden z najważniejszych dni zarówno w serbskim kalendarzu cerkiewnym, jak i państwowym. Tego dnia w 1389 roku na Kosowym Polu – miejscu, gdzie zaczęła się historia serbskiego państwa i autokefalicznej Cerkwi – car Łazarz poprowadził serbskie wojska w obronie Ojczyzny i Prawosławia przeciwko przeważającym liczebnie muzułmańskim Turkom. Z ziemskiego punktu widzenia bitwa ta, najważniejsza w historii Serbii, a prawdopodobnie i całych Bałkanów, została przegrana – otworzyła ona drogę Turkom do okupacji tych ziem na blisko 500 lat. Jednakże, w przededniu bitwy, po przyjęciu Świętych Sakramentów, car Łazarz otrzymał od Boga widzenie: mógł wybrać Królestwo Ziemskie lub też – za cenę męczeństwa – wybrać Królestwo Niebieskie. Zarówno dla siebie, jak i narodu. Święty serbski car wybrał koronę męczeństwa, ponosząc wieczne zwycięstwo, co w historii Serbii miało być potem wielokrotnie ponawiane.

Dlatego też Vidovdan jest uroczyście obchodzony w całej Serbii, a także diasporze. Jednakże najważniejsze uroczystości mają miejsce w Kosowie – ponownie okupowanym przez muzułmanów, ponownie męczeńskim dla Krzyża Chrystusowego sławionym przez Święte Prawosławie.

Patriarcha serbski Ireneusz przybył do Kosowa w przededniu tego wielkiego święta. Wieczorem przewodniczył nabożeństwu całonocnego czuwania (cs. wsienoszcznoje bdienije) w monasterze Gračanica, po którym przed cerkwią odbył się doroczny koncert pieśni cerkiewnych i narodowych.

Na sam Vidovdan patriarcha wraz z innymi biskupami i kapłanami serbskiej Cerkwi sprawował Boską Liturgię na polowym ołtarzu przed monasterem Gračanica. Bezpośrednio po Liturgii wszyscy udali się na pobliski Gazimestan (to inna nazwa miejsca słynnej kosowskiej bitwy), gdzie odsłużono panichidę za poległych w boju z Turkami. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele najważniejszych władz państwowych, a także kilka tysięcy wiernych przybyłych z różnych części Serbii. Szczególne obchody miały miejsce również w innym kosowskim monasterze – Visoki Dečani, gdzie przybył wiceprezydent Aleksandar Vučić.

W okolicznościowym kazaniu, co jakiś czas przerywanym brawami, patriarcha Ireneusz nazwał Kosowo i Metochię serbską Palestyną i Golgotą, ponieważ tutaj, począwszy od kosowskiej bitwy, wielu – tylko Bóg zna ich liczbę i imiona – oddało swe życie za Czcigodny Krzyż i złotą wolność (ser. Krst Časni i slobodu zlatnu), wciąż uświęcając tę ziemię. Po czym patriarcha dodał: A gdzie jest Krzyż, tam jest męczeństwo i śmierć, ale też i Zmartwychwstanie. I my w to Zmartwychwstanie wierzymy – gdyby tak nie było, dzisiaj nie znajdowalibyśmy się w tym miejscu. Wierzymy także w wieczną, Bożą sprawiedliwość. (…) Bóg dopuszcza te cierpienia, byśmy wzrastali duchowo. Bo ci, co ponoszą śmierć męczeńską, odchodzą do swej prawdziwej Ojczyzny: Królestwa Niebieskiego.

W przeciwieństwie do zeszłego roku, aż do zakończenia uroczystości żadne antyserbskie i antyprawosławne incydenty nie miały miejsca. Niestety, zmieniło się to już po nabożeństwach: Albańczycy zaatakowali kilka serbskich szkolnych autobusów wiozących dzieci i młodzież z Kosowego Pola do domów. Kilka osób zostało rannych, w tym dziewiętnastoletnia dziewczyna została przewieziona do szpitala. Jadący autobusami w żaden sposób nie prowokowali – Albańczykom do ataku wystarczył fakt trzymania przez podróżujących serbskiej flagi. Diecezja raszko-prizreńska srogo potępiła ten incydent. O zeszłorocznych obchodach Vidovdanu w Kosowie, w tym albańskich napadach, informowaliśmy tutaj.

Na podstawie: eparhija-prizren.com

— Dominika Kovačević

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →