Orędzie Jego Świątobliwości patriarchy Moskwy i całej Rusi Cyryla oraz Świętego Synodu Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego do arcypasterzy, kleru, mnichów i świeckich z okazji 1025-lecia chrztu Rusi Umiłowani w Panu czcigodni arcypasterze, prezbiterzy i diakoni, miłujący Boga mnisi i mniszki, drodzy
Orędzie Jego Świątobliwości patriarchy Moskwy i całej Rusi Cyryla oraz Świętego Synodu Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego do arcypasterzy, kleru, mnichów i świeckich z okazji 1025-lecia chrztu Rusi
Umiłowani w Panu czcigodni arcypasterze, prezbiterzy i diakoni, miłujący Boga mnisi i mniszki, drodzy bracia i siostry! Tego roku obchodzimy znaczącą rocznicę – 1025-lecie chrztu Rusi. W odległym, dziesiątym wieku, dzięki trudowi podjętemu przez św. równego apostołom księcia Włodzimierza, Ruś przyjęła chrześcijańską wiarę i kulturę, dokonując tym samym wyboru duchowości i cywilizacji, który to wybór nakreślił kierunek historycznego rozwoju naszych narodów.
Zgodnie ze słowami metropolity kijowskiego Hilariona, błogosławiona wiara rozniosła się po całej ziemi, i dotarła do naszego ruskiego narodu… Dobry Bóg zmiłował się nad wszystkimi krajami, i nie zapomniał także i o nas, pragnąc naszego zbawienia powiódł nas do rozumienia Prawdy.
Przez te 1025 minionych lat miały miejsca zarówno chwalebne, jak i tragiczne zdarzenia. Nasi przodkowie przyswoili sobie Chrystusową wiarę i dała ona obfite plony, lecz działo się to w bardzo złożonych okolicznościach. Wielu próbowało odwieść narody Rusi od Prawosławia. Próbowali to uczynić zwycięzcy przybywający z Zachodu i ze Wschodu, pragnęli tego też ludzie, którzy chcieli stworzyć na ziemi „idealne” społeczeństwo bez Boga, wbrew Jego wiecznemu prawu. Ale naród, który przyjął chrześcijańską wiarę, wiele razy udowadniał wierność Zbawicielowi. Nawet po odstępstwie narzuconym przez srogich prześladowców, zdołał powrócić do Niego. Wbrew ich „bezczelności wynikającej z bezsilności”, serca i dusze wielu naszych rodaków są oświecone Chrystusową prawdą. Naszymi długiem i duchową potrzebą jest zachowanie tej prawdy i budowanie na jej podstawie życia osobistego i społecznego.
Musimy nauczyć się lekcji z przeszłości. I najważniejszą z nich jest następująca: budowanie naszej cywilizacji nie może obejść się bez fundamentu Ewangelii, na którym powstała. Dziś wielu nam proponuje, by budować swoje życie bez Boga. Wolność niekiedy interpretuje się jako pogoń za wszelkimi pragnieniami, w tym tymi podsuwanymi z zewnątrz. Takie pojmowanie wolności może poszerzyć się do takich granic, kiedy to zaczyna się za nią kryć niebezpieczeństwo dla naturalnych zmysłów moralności, bliźnich, aż wreszcie, dla zdolności człowieka do mówienia prawdy i postępowania zgodnie z sumieniem.
Narody, które tracą etykę samoograniczania się oraz służenia Bogu, ojczyźnie i bliźnim, tracą duchową siłę, stają się słabymi i podatnymi na zranienia, co niesie za sobą niebezpieczeństwo nadciągające ze strony silnych, i żałosną perspektywę ustępowania swego miejsca innym, silniejszym duchowo. Musimy to jasno zrozumieć, byśmy nie szli drogą prowadzącą do zguby, mając na uwadze słowa proroka Jeremiesza: Pan mówi tak: stańcie na drogach i patrzcie, pytajcie o stare ścieżki, jaka droga jest dobra, a zatem idźcie po niej, a znajdziecie pokój dla duszy swojej (Jr 6, 16).
Dzisiejszy świat musi stawiać czoła wielu problemom: przestępczości, terroryzmowi, wzrostowi liczby samobójstw, aborcji i rozpadów rodziny, alkoholizmowi i narkomanii, niszczeniu środowiska naturalnego i niesprawiedliwościom społecznym, samotności i patologiom duszy wielu ludzi. Te nieszczęścia można przezwyciężyć drogą odrodzenia wiary w Boga, Który jest gotów darować nam odpuszczenie grzechów i pełną łaski pomoc w nowym życiu tak jednostkom, jak i całym narodom. Chrzest Rusi to życiodajne źródło, z którego i my dzisiaj czerpiemy, i daje nam siłę budowania życia krajów-potomków historycznej Rusi na podstawie wiecznych wartości, które dostaliśmy od Boga i spajają nas duchowymi więziami. Te wartości oraz światopogląd które to one formują, odzwierciedlają się w kulturze naszych narodów, włączając w to malarstwo, architekturę, literaturę, edukację, układ rodziny i domu, stosunek do natury i wiele innych rzeczy, które kształtują jedność duchowej przestrzeni spadkobierców Świętej Rusi.
Minęło ćwierć wieku od początku odrodzenia się rosyjskiej Cerkwi. W tym czasie odnowiono i wybudowano dziesiątki tysięcy świątyń i setki monasterów, została też odnowiona i ugruntowana cerkiewna działalność w wielu regionach. Ponieważ mocnym jest duchowy i moralny czynnik istnienia naszych narodów – wiara prawosławna, stała się ona dziedzictwem milionów ludzi. Z pokorą trzeba przyznać, iż historia świata nie zna tak wielkiego i szybkiego religijnego odrodzenia jak to, które miało miejsce na terytorium Historycznej Rusi w ciągu ostatnich 25 lat. Wznosimy szczere dziękczynienie Bogu - który jest Panem historii - za miłosierdzie, które pokazał naszym narodom; serdecznie dziękujemy tym wszystkim, którzy poprzez swój wysiłek odpowiedzieli Łasce Bożej która wzywa i umożliwia to wszystko.
Jednakże, jeszcze wiele należy zrobić, albowiem Pan oczekuje od nas nowych owoców. I najważniejszym z nich jest osiągnięcie jedności wiary i życia, ugruntowywanie ewangelicznej prawdy w słowach i czynach naszych rodaków.
Pamiętamy, że historyczne losy narodów, które duchowo narodziły się w Kijowskiej Chrzcielnicy, potoczyły się różnie. W przeszłości żyły one w jednym państwie rozciągającym się od Bałtyku do Morza Czarnego, od Galicji do Wołgi. Czasem niektóre z tych narodów znajdowały się pod obcą władzą, wchodziły w skład innych państw. Jednak, zawsze istniała i istnieje ta nasza duchowa jedność, która jest zachowywana dzięki błogosławionej mocy Bożej i wspólnym moralnym ideałom, które głosi i zachowuje Rosyjska Cerkiew Prawosławna.
Narody, w których zakorzeniła się święta wiara prawosławna, powołane są, jak naucza św. Sergiusz z Radoneża, by „poprzez patrzenie na Świętą Trójcę, przezwyciężać nienawistne spory toczące ten świat” i służyły całej ludzkości przykładem braterstwa i wzajemnej pomocy. Święta Ruś pozostaje żywą, dopóki jest wierna wyborowi, który poczynił równy apostołom książę Włodzimierz, dopóki zachowuje swoją duchową jedność, dopóki wspomina i modlitewnie czci naszych wspólnych świętych. I jeśli zachowamy to wspólne dziedzictwo i duchowe pokrewieństwo, przed nami jest przyszłość.
Niech Bóg poprzez modlitwy świętych, którzy jaśnieli na Ziemi Ruskiej, da nam wzmocnienie w prawdzie, na której zawsze się budowało, i wierzymy, że będzie budować, życie naszych narodów.
Za serbskim tłumaczeniem rosyjskiego oryginału opublikowanym na oficjalnej stronie Serbskiego Patriarchatu
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.