Patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl podkreślił odwagę i wiarę więźniów sołowieckiego obozu.
Patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl podkreślił odwagę i wiarę więźniów sołowieckiego obozu. Podał je za wzór do naśladowania dla współczesnych ludzi.
W tym miejscu nasi dziadkowie i rodzice cierpieli, ale nawet pod groźbą śmierci nie wyrzekli się Chrystusa. Nie było większej siły, by ocalić więźniów, niż siła ich wiary i modlitwy - powiedział pat. Cyryl w kazaniu, podczas celebrowanej dziś Liturgii w monasterskim soborze pw. Przemienienia Pańskiego. Sołowiecki Obóz Robót Przymusowych Specjalnego Przeznaczenia działał na terenie klasztoru.
Patriarcha Cyryl przypomniał też postać swojego dziadka, Wasilija Gundajewa, który był jednym z pierwszych więźniów łagru. Kiedy patriarcha pytał go o jego pobyt w obozie, ten "nawet o najokropniejszych rzeczach mówił cicho i spokojnie, jakby to były codzienne sprawy".
Wielu wiernych, w tym duchownych i biskupów, była więźniami sołowieckiego obozu. Zostawili oni wspaniały przykład dla niewierzących swoim życiem, wiarą i nabożeństwami odprawianymi w najcięższych czasach - powiedział patriarcha.
Hierarcha uważa, że tak wymagające, "ekstremalne duchowo", warunki, głód i bieda wymagały od zesłanych tam ludzi ogromną ilość sił i odwagi, które pozwoliły im "zobaczyć Boga, gdyż taka sytuacja wyzwala prawdziwe religijne przeżycia i prawdziwą wiarę".
Zdaniem patriarchy okres sowiecki Wysp Sołowieckich i przykład prawosławnych więźniów, którzy zostali tam zesłani doskonale wskazują drogę, którą Rosja powinna podążać. Trzeba być ślepym i głuchym, by tego nie dostrzec - dodał.
na podstawie: interfax-religion.com
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.