Jak informują syryjska agencja informacyjna SANA, rosyjska ITAR-TASS oraz libańska gazeta Al-Ahbar, po przejęciu przez muzułmańskich rebeliantów prawosławnej miejscowości Maaloula w Syrii, na aukcje przeprowadzane portale internetowe oferujące antyki, trafiają ze świątyń tegoż miasteczka różne cerki
Jak informują syryjska agencja informacyjna SANA, rosyjska ITAR-TASS oraz libańska gazeta Al-Ahbar, po przejęciu przez muzułmańskich rebeliantów prawosławnej miejscowości Maaloula w Syrii, na aukcje przeprowadzane portale internetowe oferujące antyki, trafiają ze świątyń tegoż miasteczka różne cerkiewne przedmioty, w tym niektóre wielowiekowe. Wśród nich znalazły się krzyże, ikony, świeczniki oraz starożytne księgi liturgiczne spisane w języku aramejskim (tym samym, którym posługiwał się Chrystus w trakcie Swego ziemskiego życia). Ich rozprowadzaniem zajmują się radykalne muzułmańskie organizacje: Dżabat An-Nusra oraz Islamskie Stowarzyszenie Iraku i Lewantu. Dochód ze sprzedaży ma posłużyć kupnu broni.
Dla rebeliantów świętością nie są nawet relikwie przechowywane w starożytnych cerkwiach Maalouli – obecnie miasta widma, gdyż wszyscy jego mieszkańcy uciekli.
Także ze świątyń prawosławnych z innych syryjskich miejscowości, jak np. monasteru św. Szymona Słupnika, zostały zagrabione różne przedmioty i cenne rękopisy. Ofiarą aktów barbarzyństwa padają również inne miejsca w Syrii wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO – jest ich aż czterdzieści.
Ponadto rebelianci dopuszczają się różnych aktów wandalizmu wobec chrześcijańskich świątyń na przejętych obszarach. Między innymi podpalono wnętrze jednej z cerkwi znajdującej się na terenie liczącego niemalże dwa tysiące lat prawosławnego monasteru św. Tekli. To właśnie z tego klasztoru zostało porwanych trzynaście mniszek i trzy osoby świeckie. Od czasu wypuszczenia nagrania video i wygłoszeniu żądań porywaczy, nie pojawiły się żadne nowe wiadomości dotyczące ich losu. Patriarchat Antiocheński zaś jeszcze raz oficjalnie zaapelował o pomoc organizacji międzynarodowych w uwolnieniu tych osób, jak i porwanych w kwietniu br. dwóch metropolitów, a także stwierdził, iż nie wierzy zaprezentowanemu przez Al-Dżazirę filmowi.
Na podstawie: pravoslavie.ru
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.