Ofiarom Katynia należy się pamięć tak samo jak ofiarom Butowa, gdzie ci sami co w Katyniu oprawcy mordowali Rosjan, a wśród nich duchownych - powiedział wczoraj o.
Ofiarom Katynia należy się pamięć tak samo jak ofiarom Butowa, gdzie ci sami co w Katyniu oprawcy mordowali Rosjan, a wśród nich duchownych - powiedział wczoraj o. Georgij Rabych, zastępca szefa Departamentu Zewnętrznych Stosunków Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego.
Ojciec Gieorgij był jednym z uczestników wczorajszego spotkania w Moskwie duchownych i ekspertów z Polski i Rosji. Konferencję "Doświadczenia państwa i Kościoła w przezwyciężaniu wyzwań globalizacji" zorganizowała polsko-rosyjska rządowa grupa ds. trudnych zajmująca się m.in. zbrodnią NKWD. Gospodarzem spotkania była Akademia Służby Państwowej przy prezydencie Rosji, a oficjalnego poparcia organizatorom udzieliła rosyjska Cerkiew.
Współprzewodniczących grupy ds. trudnych - byłego ministra spraw zagranicznych RP Adama Daniela Rotfelda i rektora Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych A.W. Torkunowa - przyjął wczoraj abp wołokołamski Hilarion, szef kościelnej dyplomacji PM.
W czasie wczorajszej dyskusji występujący godzili się, że rosyjska Cerkiew i polski Kościół katolicki mają bardzo podobne podejście do tego, jak należy odpowiadać na wyzwania, które stawia społeczeństwom obu krajów globalizacja. Profesor Rotfeld chce z kolei, by Cerkiew i Kościół włączyły się do prac grupy ds. trudnych, która do końca roku ma przygotować syntezę dziejów stosunków polsko-rosyjskich w XX w.
Bliscy ofiar zbrodni katyńskiej domagają się ich rehabilitacji, której odmawiają rosyjskie sądy. Czy według ojca ona im się należy - zapytał wczoraj o. Georgija Rabycha repoter "Gazety Wyborczej".
Ofiarom należy się pamięć, a to oznacza rehabilitację. Tak samo, jak tysiącom Rosjan pomordowanych przez NKWD na podmoskiewskim poligonie Butowo. Wielu z tych ludzi zabitych strzałem w tył głowy i pogrzebanych w zbiorowych mogiłach Cerkiew uznała za męczenników za wiarę. O ofiarach i Butowa, i Katynia trzeba pamiętać i okazywać im cześć. Chcielibyśmy jednak, żebyście i wy w Polsce pamiętali, że i my mamy swoje Katynie w Butowie i w setkach innych miast całej Rosji - odpowiedział duchowny.
Butowo to południowa dzielnica Moskwy. W latach 1937-38 na rozkaz Stalina zamordowano tam około 20 000 osób, w tym prawie 1000 prawosławnych duchownych (m.in. św. Serafina (Cziczagowa)). Znajduje się tam mała kaplica upamiętniająca wszystkie ofiary.
za: wyborcza.pl
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.