czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Świat 23 listopada 2012

Święci na monetach euro

Słowacja przygotowuje okolicznościowe monety o nominale dwóch euro, które mają upamiętnić św.św.

Słowacja przygotowuje okolicznościowe monety o nominale dwóch euro, które mają upamiętnić św.św. Cyryla i Metodego – patronów Słowacji. Monety zostaną wyemitowane w przyszłym roku. Słowacja, członek strefy euro, będzie jednak musiała zrezygnować z przedstawienia świętych w aureolach. To rezultat skarg niektórych państwach członkowskich UE.

Komisja Europejska i niektóre państwa członkowskie zwróciły się do Słowacji, aby usunęła ona kilka symboli z projektu monet z wizerunkiem Cyryla i Metodego, biorąc pod uwagę zasadę bezstronności religijnej, mówi Jana Kovacsova, rzeczniczka słowackiego banku centralnego. Wierzymy, że ostateczny projekt będzie właściwą kombinacją symboli państwowych i chrześcijańskich – dodaje.

Emisja monet okolicznościowych ma na celu upamiętnianie ważnych wydarzeń, postaci i rocznic historycznych związanych m.in. ze światem sztuki, kultury, nauki, przyrody i sportu. Wspomniane monety w przyszłym roku mają za zadanie upamiętnić 1150-tą rocznicę przybycia nauczycieli Słowian na Morawy. Należy pamiętać, że wszystkie monety okolicznościowe emitowane przez banki centralne są prawnym środkiem płatniczym.

Współcześni Europejczycy oddadzą w ten sposób cześć misji Cyryla i Metodego. Biskup Kallistos (Ware) tak oto pisze o działalności braci na Morawach:

„Nie można nie doceniać znaczenia, jakie dla przyszłości prawosławia miały słowiańskie przekłady, które Cyryl i Metody wieźli ze sobą, gdy opuszczali Bizancjum w drodze ku nieznanej Północy. Niewiele wydarzeń odegrało tak ważną rolę w misyjnej historii Kościoła. Słowiańscy chrześcijanie od samego początku korzystali z przywileju, który nie był dostępny dla żadnego z narodów Europy Zachodniej – słyszeli Ewangelię i nabożeństwo Kościoła w zrozumiałym dla nich języku. W odróżnieniu od Kościoła rzymskiego, który na Zachodzie upierał się przy łacinie, Kościół prawosławny w kwestii języka nigdy nie był tak surowy. Normalną linią jego postępowania jest sprawowanie służby Bożej w języku ludu.
Podobnie jak w Bułgarii, grecka misja na Morawach starła się wkrótce z działającymi na tym samym terenie misjonarzami niemieckimi. Te dwa misyjne przedsięwzięcia nie tylko podlegały dwóm różnym patriarchatom, ale działały na odmiennych zasadach. Cyryl i Metody w swej służbie Bożej używali języka słowiańskiego, a Niemcy łaciny; Cyryl i Metody używali Symbolu Wiary w jego oryginalnej postaci, podczas gdy Niemcy wprowadzili tam Filioque. Aby uwolnić misję od niemieckich wpływów, Cyryl postanowił poddać ją bezpośredniej opiece papieża. Fakt, że Cyryl zwrócił się do Rzymu wskazuje na to, że sporu pomiędzy Focjuszem i Mikołajem nie traktował zbyt poważnie. Wschód i Zachód ciągłe były dla niego zjednoczone jako jeden Kościół i kwestią pierwszorzędnego znaczenia nie było to, czy podlegał Konstantynopolowi, czy Rzymowi, ale możliwość dalszego stosowania języka słowiańskiego nabożeństwach. W 868 roku bracia osobiście udali się do Rzymu a ich prośba została załatwiona pomyślnie. Następca Mikołaja I, papież Hadrian II, przyjął ich życzliwie, a potwierdzając możliwość użycia języka słowiańskiego jako języka liturgicznego na Morawach okazał greckiej misji pełne wsparcie. Zatwierdził dokonane przez braci przekłady i kopie ich słowiańskich ksiąg liturgicznych złożył na ołtarzach głównych kościołów miasta.
Cyryl zmarł w Rzymie (869), ale Metody powrócił na Morawy. Z przykrością trzeba stwierdzić, że Niemcy zignorowali decyzję papieża i w każdy możliwy sposób przeszkadzali Metodemu, na ponad rok osadzając go nawet w więzieniu. Po śmierci Metodego w 885 roku, Niemcy wygnali jego zwolenników, wielu z nich sprzedając w niewolę. Ślady słowiańskiej misji pozostawały na Morawach przez dwa kolejne stulecia, ale w końcu uległy zatarciu i upowszechniło się tam chrześcijaństwo w swej zachodniej postaci, z łacińską kulturą i łacińskim językiem (i Filioque oczywiście). Próba utworzenia słowiańskiego Kościoła narodowego na Morawach spełzła na niczym. Wyglądało na to, że trud Cyryla i Metodego zakończył się niepowodzeniem.
W rzeczywistości jednak do tego nie doszło. Z ich działalności skorzystały inne kraje … „

Z pełnym tekstem artykułu można zapoznać się tutaj

Za dveri.bg , nbp.pl

— Tomasz Tarasiuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze aktualności

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →