Męski monaster Visoki Dečani znajdujący się w Kosowie jest jednym z najstarszych i najważniejszych w Serbii.
Męski monaster Visoki Dečani znajdujący się w Kosowie jest jednym z najstarszych i najważniejszych w Serbii. Został on założony przez serbskiego króla, św. męczennika Stefana Deczańskiego, którego pamięć Cerkiew obchodzi wg starego stylu 24 listopada. Co roku właśnie tego dnia brać monasterska obchodzi święto patronalne, po serbsku tzw. Slavę. Jest to również znane miejsce pielgrzymkowe, albowiem znajdują się tutaj relikwie założyciela klasztoru. Jednakże przez wiele lat, wskutek niebezpiecznej sytuacji spowodowanej muzułmańską okupacją Kosowa, liczba pielgrzymów znacząco się zmniejszyła. Dopiero rok temu na święto patronalne przybyło ich znacznie więcej. W tym roku było to już ponad dwa tysiące, co, zważywszy na warunki, jest wysoką frekwencją.
Tegoroczne uroczystości były o tyle ważniejsze, iż dzięki pomocy Królestwa Norwegii, Komisji Europejskiej oraz serbskiego rządu udało się wybudować nowy dom dla mnichów, którzy swoimi modlitwami, a nawet obecnością mimo następujących co jakiś czas ataków, bronią Prawosławia na tej ziemi.
Obchody rozpoczęły się w sobotni wieczór nabożeństwem całonocnego czuwania (cs. wsienoszcznoje bdienije), po którym miał miejsce program artystyczny znanego zespołu wykonującego muzykę etniczną Izvor (po. „Źródło”). Następnego dnia sprawowano Boską Liturgię, której przewodniczył serbski patriarcha Ireneusz. Asystowało mu kilku biskupów, w tym ordynariusz diecezji raszko-prizreńskiej Teodozjusz, a także czterdziestu innych duchownych, wśród których znalazł się hieromnich Ambroży z włoskiego Turynu niosący posługę duszpasterską w ramach Moskiewskiego Patriarchatu. Nie zabrakło również przedstawicieli władz Serbii oraz korpusu dyplomatycznego, m. in. z Norwegii, USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Obecny był również komendant KFOR-u – generał Salvatore Farina.
W swoim kazaniu władyka Ireneusz przypomniał o tej prawdzie, iż Bóg nie daje nam Krzyża cięższego, niż jaki możemy unieść. I dodał: cierpimy za Imię Pana i Prawdę, by potwierdzić naszą wiarę, jej siłę. Choć pozostało nas niewielu na tej świętej ziemi, znajdują się tu duchowe oazy – to jest, nasze monastery. Żydom będących w niewoli babilońskiej dawała nadzieję myśl o świętej Jerozolimie, nie zapominali o niej. I my, mając tę nadzieję, nie zapominajmy o naszym Panie, o Jego sługach z naszego narodu. Naśladujmy ich w swoim życiu. Zgodnie ze słowami św. apostoła Pawła: wszystkie swoje problemy, niewole, cierpienia i męki zawierzmy Panu, bo Pan swego ludu nie opuści. Dopóki Visoki Dečani i inne świątynie są na tej ziemi, nikt nam Kosowa nie zabierze. Bądźmy tylko cierpliwi, a Bóg rozwiąże nasze problemy.
Bezpośrednio po Liturgii zwierzchnik serbskiej Cerkwi dokonał poświęcenia nowego domu dla mnichów monasteru Visoki Dečani. Następnie patriarcha Ireneusz w ramach podziękowania fundatorom przyznał odznaczenie Świętego Sawy I stopnia. Nagrodę odebrali: ambasador Norwegii w Prištinie Jan Brat, szef kancelarii Komisji Europejskiej Samuel Žbogar oraz minister ds. Kosowa i Metochii Aleksandar Vulin. Uroczystości zakończyły się wspólną agapą.
Na podstawie: spc.rs
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.