Trzynaście mniszek z prawosławnego monasteru św.
Trzynaście mniszek z prawosławnego monasteru św. Tekli w Maalouli islamscy rebelianci porwali w grudniu ub. r. W przeciwieństwie do porwanych dwóch metropolitów w kwietniu, od razu było wiadomo, gdzie są przetrzymywane, a także był zażądany za nie okup w postaci zwolnienia tysiąca więźniów.
Pertraktacje, w których uczestniczyły siły bezpieczeństwa i dyplomacji nie tylko Syrii, lecz również Libanu i Kataru, poskutkowały następującym consensusem: uwolniono 153 więźniów płci żeńskiej zatrzymanych za działania przeciwko prezydentowi Syrii – Baszarowi As-Asadowi – w zamian za trzynaście prawosławnych mniszek i trzy osoby świeckie.
Mniszki, po blisko dziewięciogodzinnej podróży w eskorcie, dotarły we wczesnych godzinach porannych w dzisiejszy poniedziałek – 10 marca - do miasteczka Dżajdeh Jabus na granicy syryjsko-libańskiej. Jedna z mniszek była bardzo osłabiona, że musiała być podtrzymywana przez żandarmów, lecz jak zaznaczyła jedna z sióstr, były one dobrze traktowane przez porywaczy.
Reportaż jednej z arabskich telewizji i rozmowy z uwolnionymi mniszkami
Na podstawie: dailystar.com.lb
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.