W Serbii nie tylko każda rodzina niezwykle uroczyście obchodzi święto swego patrona – tzw.
W Serbii nie tylko każda rodzina niezwykle uroczyście obchodzi święto swego patrona – tzw. Slavę, lecz czyni to również każda parafia i miejscowość. Slavą Belgradu od 1403 roku jest święto Wniebowstąpienia Pańskiego (w Serbii często nazywane „Spasovdan”), kiedy to św. despota Stefan Lazarević uczynił to miasto stolicą swego kraju, i przekazał, by właśnie to święto patronowało mu. Miało to symbolizować wzniesienie się Belgradu z popiołu i nieprzemijającą nadzieję wynikającą z wiary, tak jak to było u Apostołów oczekujących w nadziei od czasu wniebowstąpienia Chrystusa zesłania Świętego Ducha. Można by rzec, iż św. Stefan proroczo nadał Belgradowi właśnie taką Slavę – miasto to wielokrotnie upadało pod wpływem najeźdźców, lecz potem się odradzało. I tak, po uroczystej Boskiej Liturgii, od wielu lat przez stolicę Serbii przechodzi procesja (ser. litija), której przewodniczy zwierzchnik serbskiej Cerkwi. Ta uroczysta procesja przestała się odbywać w czasach powojennych, kiedy to nowe władze – komuniści – zabroniły jej organizacji. Tę piękną tradycję przywrócił śp. patriarcha Paweł w 1992 roku. Jednakże, Spasovdan był wśród narodu serbskiego bardzo ważnym świętem już dużo wcześniej, kiedy to w połowie XIV wieku kilka razy wydawano najważniejsze dokumenty państwowe właśnie tego dnia, a tradycja ogłaszania istotnych decyzji trwała praktycznie aż do II wojny światowej.
W tym roku święto Wniebowstąpienia Pańskiego przypadło 13 czerwca - to ruchome święto obchodzone na 40 dzień po Passze, więc zawsze wypada w czwartek. Podobnie jak w poprzednich latach, tegoroczne uroczystości rozpoczęły się Boską Liturgią sprawowaną przez patriarchę Ireneusza i innych serbskich biskupów w cerkwi Wniebowstąpienia Pańskiego w Belgradzie wybudowanej w 1863 roku na cześć Slavy miasta. W świątyni tej, z drugiej strony ikony Wniebowstąpienia, znajdują się słowa św. Petki: Kto Slavę obchodzi, temu i pomaga (ser. Ko krsno ime slavi, onom i pomaže).
Po Liturgii, wśród bicia dzwonów, słynna procesja ruszyła przez miasto, w której, oprócz licznego duchowieństwa i mieszkańców, uczestniczyli również przedstawiciele władz, wojska i policji. Na jej czele niesiono krzyż, który został przeznaczony monasterowi w Kućancach budowanym na miejscu zburzonej cerkwi świętych apostołów Piotra i Pawła. Procesja zatrzymała się przy tzw. „Terazijskiej česmie” (fontannie) w centrum miasta, gdzie odsłużono molebień za zdrowie wszystkich mieszkańców Belgradu. Po nabożeństwie procesja ruszyła w stronę soboru św. Michała Archanioła (saborna crkva), gdzie również sprawowano molebień. Po tym procesja wróciła do cerkwi Wniebowstąpienia Pańskiego.
W swoim świątecznym kazaniu patriarcha Ireneusz zaznaczył, iż obchodzenie Spasovdanu przez Belgrad ma wielkie znaczenie, gdyż przypomina mieszkańcom stolicy, iż człowiek żyje nie tylko chlebem i wodą – piękno i sensu życiu dają kultura i duchowość.
Na podstawie: spc.rs, rts.rs
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.