5 września w wypadku zginął mnich Atanazy – jeden z braci serbskiego, athoskiego monasteru Chilandar.
5 września w wypadku zginął mnich Atanazy – jeden z braci serbskiego, athoskiego monasteru Chilandar. Swoją służbę w monastarze niósł on między innymi jako kierowca wozu strażackiego. Rankiem 5 września dwóch greckich strażaków uległo poważnemu wypadkowi w czasie rutynowego objazdu. Mnich Atanazy po otrzymaniu informacji od razu wyruszył na ratunek poszkodowanym, nie dojechał jednak na miejsce. Wóz prowadzony przez chilandarskiego mnicha spadł do przepaści tuż przed miejscem wypadku. Brat Atanazy zginął na miejscu.
Mnich Atanazy został postrzyżony w tym roku, na święto śww. apostołów Piotra i Pawła. Jako patrona otrzymał św. Atanazego Athoskiego. Był on najmłodszym bratem w chilandarskiej wspólnocie. Podczas pobytu braci naszego monasteru w Chilandarze dał się poznać - tak jak i dla całej Góry Athos – jako człowiek niesamowicie otwarty, serdeczny i pomocny. W dużej mierze to za sprawą jego osoby w monasterze Chilandar można było poczuć się jak w domu; poczuć się częścią jednej wielkiej monastycznej rodziny. Niemniej jednak zapamiętamy go przede wszystkim jako młodego nowicjusza, który z niesamowitą radością niósł trud swojego monastycznego życia.
Wszystkich prosimy o modlitwę za brata Atanazego!
Panie, daj odpoczynek duszy zmarłego Twego sługi mnicha Atanazego! Bracia monasteru św. Dymitra Sołuńskiego w Sakach.
Źródło: http://www.hilandar.org/ http://foma.ru/pogib-afonskiy-monah-speshivshiy-pomoch-pozharnyim.html
opr. Anna Moroz
— o. Włodzimierz (Dejneko)
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.