W Kościele prawosławnym istnieje tradycja by następnego dnia po wielkich świętach ku czci Chrystusa i Bogurodzicy przypominać wiernym wydarzenia, które bezpośrednio wiążą się z danym świętem. "Sobór" (gr. synaksis) to zgromadzenie wiernych dla modlitewnego uwielbienia święta i głębszej refleksji.
Święty Jan Chrzciciel, największy z proroków, kończy historię Kościoła starotestamentowego i otwiera epokę Nowego Testamentu. Cytując słowa jednej religijnej pieśni, Jan był "jasną gwiazdą poranną", która swoim blaskiem prześcigała blask innych gwiazd i zwiastowała poranek błogosławionego dnia. Jan był krewnym Jezusa, synem kapłana Zachariasza i sprawiedliwej Elżbiety. Poprzednik Pański urodził się sześć miesięcy przed Chrystusem. Jego los ściśle wiąże się ze Zbawicielem, przeplatając nawzajem i wypełniając, będąc niekiedy symbolicznymi przeciwnościami. Jan urodził się w rodzinie kapłańskiej, uprzywilejowanej społecznie, dzięki czemu sława proroka mogła się rozprzestrzeniać wśród elity religijnej i społecznej. Narodziny Chrystusa wiązały się z materialną biedą, tułaczką oraz uznaniem przez niziny społeczne (jak pasterze) oraz obcych przybyszów (magowie).
W Ewangelii Jana czytamy: "Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał" (J 3,30), co ma swoje odbicie również w przyrodzie. Dni narodzin obu to okresy słonecznych przesileń - od czerwca dzień staje się krótszy, odwrócenie następuje w grudniu. Jana wyróżniało surowe życie, nosił grubą włosiennicę, odżywiał się szarańczą i miodem dzikich pszczół, stronił od ludzi oddalając się na pustynię - jak gdyby odrzucając swoje człowieczeństwo (na ikonach często spotkamy Jana w postaci anioła), podczas gdy Chrystus jako rabbi od początku swojej ziemskiej drogi zespala się i przewodzi społeczności, w której się urodził. Jan ubolewał nad losem swego narodu, swoimi proroctwami utorował bezpośrednio przyjście Mesjasza, który wypełnił dzieło Chrzciciela ogłaszając Dobrą Nowinę. Ze świata obaj odchodzą poprzez nienaturalną śmierć. Co ciekawe, Jan Chrzciciel umiera śmiercią królewską (dekapitacją dawniej uśmiercano jedynie władców), a Chrystus zostaje ukrzyżowany jak łotr.
W dniu Soboru św. Jana Chrzciciela wspominane jest również przeniesienie prawej ręki świętego do Konstantynopola w roku 956, która została odnaleziona przez Łukasza ewangelistę w Sebaście.
opr. Tomasz Sulima
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.