śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 8 kwietnia 2012

Młodzieżowa pielgrzymka na Ukrainę

W dniach 11-18 marca odbyła się młodzieżowa wielkopostna pielgrzymka na Ukrainę.

W dniach 11-18 marca odbyła się młodzieżowa wielkopostna pielgrzymka na Ukrainę.

Z Białegostoku wyjechaliśmy w godzinach wieczornych. Pielgrzymka rozpoczęła się molebnem, który sprawowali ks. Marek Wawreniuk i ks. Igor Siegień. Po przekroczeniu granicy zatrzymaliśmy się w monasterze w Gródku koło Równego, gdzie siostry przygotowały nam posiłek. Posiliwszy się, udaliśmy się w dalszą drogę w kierunku Kijowa, w którym spędziliśmy dwa wspaniałe dni. Po przyjeździe odbyło się zakwaterowanie w męskim monasterze Opieki Matki Bożej „Gołosiejewskaja Pustyń” i odpoczynek po długiej podróży.

We wtorek, 13 marca, zwiedzaliśmy monastery Kijowa. Pierwszym z nich był męski monaster św. Trójcy „Kitajewskaja Pustyń”. Następnie udaliśmy się do żeńskiego monasteru pw. św. Teofana. Najważniejszą i dominującą budowlą tego klasztoru jest sobór św. męcz. Pantelejmona, który zrobił na nas ogromne wrażenie. Istotnym faktem jest to, że podczas II wojny światowej był ostrzeliwany z granatników, przez co uległ poważnym zniszczeniom. Pod koniec lat 90. XX w. zaczęły się prace remontowe, by budynek wrócił do swojej dawnej świetności. Monaster męski św. Archanioła Michała był kolejnym, który odwiedziliśmy. Jego dolna cerkiew poświęcona jest ikonie Bogurodzicy "Radość Wszystkich Strapionych". Mogliśmy również zejść do pieczar, gdzie znajdowały się sarkofagi z kośćmi tamtejszych mnichów. Ponadto, w 1913 roku objawiła się tam Matka Boża. Bardzo zaciekawiła nas architektura tego miejsca, gdyż w odróżnieniu od dotychczas zwiedzonych miejsc na terenie Ukrainy jest w stylu bizantyjskim. Naszym kolejnym punktem był monaster męski św. Trójcy znajdujący się w parku botanicznym. Udaliśmy się do niego pieszo, podziwiając budzącą się do życia przyrodę. Mieszczą się w nim relikwie św. Jonasza Kijowskiego, którym mogliśmy oddać pokłon. Następnie kierowaliśmy się przez centrum Kijowa do monasteru żeńskiego pw. Opieki Matki Bożej. Znajdują się tu relikwie św. Anastazji Kijowskiej, pochodzącej z dynastii Romanów założycielki monasteru. Jest to miejsce ciszy i spokoju, chociaż oddalone od ruchliwej arterii – ulicy Artioma – zaledwie o kilkadziesiąt metrów. Ostatnim miejscem zwiedzania w tym dniu był żeński monaster Wniebowstąpienia. Tutaj zaś, znajdują się relikwie św. Heleny Florowskiej, założycielki tego monasteru. Żeński monaster pod wezwaniem św. Flora działał w Kijowie od XV wieku. Liczy 150 mniszek i nowicjuszek. Kijowskie klasztory to miejsca cudowne, z którymi wiąże się wiele duchowych emocji i przeżyć. Wiele razy były burzone, szczególnie w czasach wojen, odnawiane, przejmowane, ale wiara i modlitwy ludzi pobożnych nie dopuściły, aby popadły w niepowołane ręce.

Kolejny dzień spędziliśmy m.in. na poznawaniu terenu Ławry Kijowsko–Pieczerskiej. Mieliśmy możliwość zejść do pieczar i przyłożyć się do relikwii świętych ojców. Dla każdego z nas było to wyjątkowe przeżycie duchowe. W wolnym czasie uczestnicy pielgrzymki mogli zrobić zakupy w sklepikach monasterskich, bądź odwiedzać kolejne nieznane punkty rozległej Ławry Kijowsko–Pieczerskiej.

W godzinach popołudniowych wyruszyliśmy w dalszą podróż. Kolejnym punktem na naszej mapie był Poczajów. Kilkanaście kilometrów od Krzemieńca, rodzinnego miasta Juliusza Słowackiego, na wyniosłym wzgórzu wznosi się klasztor. Z daleka widać złote kopuły cerkwi. To ośrodek kultu Bogurodzicy, święte miejsce prawosławia na zachodniej Ukrainie, monaster w Poczajowie. Na miejscu byliśmy późno, jednak obsługa kompleksu pielgrzymkowego czekała na nas z posiłkiem, po którym odbyło się zakwaterowanie i odpoczynek.

15 marca, we czwartek, wraz z tutejszym przewodnikiem, ruszyliśmy na poznawanie tajemniczych i ciekawych miejsc Ławry Poczajowskiej. Jego początki sięgają XIV wieku, kiedy to w pieczarach wzgórza zamieszkali prawosławni mnisi. Na początku weszliśmy do XX-wiecznego soboru św. Trójcy, gdzie ze ścian patrzą ascetyczni wschodni święci. Ciemne wnętrze nastraja do wewnętrznego wyciszenia i modlitwy. Cały wystrój sprawia jednak wrażenie czegoś wtórnego, naśladującego styl starych cerkwi. Główna cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy, wzniesiona w stylu baroku, różni się od budowli carów. Wnętrze rozświetlone światłem wpadającym przez liczne okna, mnóstwo złoceń, niespokojne, wijące się linie murów. Mamy też okazję zobaczyć relikwie św. Hioba (Iowa), który w XVII stuleciu był przełożonym klasztoru i zmarł w opinii świętości. Relikwie świętego znajdują się w grocie, wewnątrz klasztoru. Obok także są moszczy drugiego mnicha, który został kanonizowany 10 lat temu – św. Amfilochiusza.

Kolejnym punktem zwiedzania w tym dniu były Onyszkowce, gdzie mieści się źródło (istocznik) św. Anny. Woda w tym źródle posiada niezwykłe właściwości. Niezależnie od pory roku ma jedynie 6 st. C. Obcując jednocześnie ze świętością i obawiając się o własną słabość fizyczną, pielgrzymi dostrzegli w takiej zwykłej czynności, jaką jest zanurzenie się w wodzie, swoistą próbę wiary. Następnie zmierzaliśmy do Krzemieńca, gdzie znajduje się żeński monaster Objawienia Pańskiego. Po zwiedzeniu przedstawionych miejsc wróciliśmy do Poczajowa na wieczorne nabożeństwa.

16 marca uczestniczyliśmy w akatyście do św. Hioba, Liturgii uprzednio poświęconych Darów. Mogliśmy także pomodlić się przed Poczajowską Ikoną Bogurodzicy. Po drodze zawitaliśmy do monasterskiego skitu św. Ducha. Pokłoniliśmy się tam ikonie z cząsteczką relikwii św. Nikity Słupnika. Mieliśmy także okazję włożyć na siebie ciężki żelazny krzyż, który św. Nikita nosił na co dzień.

Kolejnym punktem był monasterski cmentarz. Tam dowiedzieliśmy się więcej o życiu św. Amfilochiusza Poczajowskiego. O tym niedawno kanonizowanym świętym opowiedział nam opiekun cmentarza – Michał Omielianowicz – który dobrze znał byłego ihumena Ławry. Ksiądz Marek odprawił krótki molebien do św. Amfilochiusza przed grobem, w którym spoczywał święty. Pomazał czoła pielgrzymów olejem z łampady płonącej przy jego grobie. Następnie ruszyliśmy w stronę Gródka, gdzie mieści się monaster żeński. Uczestniczyliśmy tam w nocnej św. Liturgii, celebrowanej przez opiekunów naszej pielgrzymki. Podczas niej większość pielgrzymów przystąpiła do sakramentów spowiedzi i Eucharystii. Mimo nocnej pory i zmęczenia z lekkością staliśmy na nabożeństwie, również dzięki pięknemu śpiewowi sióstr.

Kolejnego dnia po przepysznym śniadaniu zostaliśmy oprowadzeni po terenie monasteru przez jedną z sióstr. Naszym kolejnym punktem docelowym był Włodzimierz Wołyński i uczestnictwo w nabożeństwie całonocnego czuwania. Pielgrzymka powoli dobiegała końca, ostatnią noc spędziliśmy w Zimnem. Obie te miejscowości pielgrzymi z Białegostoku odwiedzili po raz pierwszy od kiedy organizowana jest młodzieżowa wielkopostna pielgrzymka na Ukrainę.

Niedzielę, 18 marca, rozpoczęliśmy św. Liturgią w Zimnym, na terenie żeńskiego monasteru Zaśnięcia Bogurodzicy, w jednej z cerkwi – pw. św. Julianny. Następnie jedna z sióstr oprowadziła nas po obszarze monasteru, prowadząc do pieczary i opowiadając historię powstawania cerkwi. Pieczary, wybudowane przez mnichów w czasach oblężenia i najazdów innych narodów wrogo nastawionych do prawosławia, pełniły rolę podziemnych korytarzy i prowadziły w różne miejsca Ukrainy.

Pielgrzymka trwała tydzień – to długi okres czasu, gdy każdy z nas mógł odetchnąć od szarej rzeczywistości i skupić się na własnych myślach, modlitwach. To wspaniały gest, jaki możemy uczynić w trakcie trwania Wielkiego Postu. Emocje i doświadczenia, jakie zdobyliśmy, pozostaną na długo i do życia każdego z nas wniosły cząstkę czegoś nowego.

bmpdbg.pl

— Aneta Lipska

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze z Polski

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →