śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 5 lutego 2011

Pragnienie. Kazanie na Niedzielę o Zacheuszu

1 Tm 4,9-15 Dziecię Tymoteuszu, nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania.

1 Tm 4,9-15 Dziecię Tymoteuszu, nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania. Właśnie o to trudzimy się i walczymy, ponieważ złożyliśmy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawcą wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących. To nakazuj i tego nauczaj! Niechaj nikt nie lekceważy twego młodego wieku, lecz wzorem bądź dla wiernych w mowie, w obejściu, w miłości, w wierze, w czystości! Do czasu, aż przyjdę, przykładaj się do czytania, zachęcania, nauki. Nie zaniedbuj w sobie charyzmatu, który został ci dany za sprawą proroctwa i przez włożenie rąk kolegium prezbiterów. W tych rzeczach się ćwicz, cały im się oddaj, aby twój postęp widoczny był dla wszystkich.

Łk 19,1-10 W tych dniach, przyszedł Jezus do Jerycha. A oto mąż, nazwany imieniem Zacheusz, który był przełożonym celników i bogaczem, starał się zobaczyć, któż to ten Jezus, a nie mógł ze względu na tłum, albowiem był małego wzrostu. I pobiegłszy naprzód, wszedł na drzewo sykomory, aby ujrzeć Go, miał bowiem tamtędy przechodzić. A gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzawszy w górę, rzekł do niego: - Zacheuszu, pośpiesz się, zejdź, dzisiaj bowiem trzeba mi pozostać w domu twoim. I pośpieszywszy się, zszedł i przyjął Go z radością. A widząc to, wszyscy szemrali, mówiąc: - Do człowieka grzesznego poszedł na spoczynek. Zacheusz zaś, stanąwszy, powiedział do Pana: - Oto połowę mojej majętności, Panie, daję biednym, a jeśli od kogoś coś wymusiłem, oddaję poczwórnie. Powiedział do niego Jezus: - Dzisiaj zbawienie stało się temu domowi, jako że i ten jest synem Abrahama. Przyszedł bowiem Syn Człowieczy, by szukać i zbawić to, co zginęło.

Na długo przed faktycznym początkiem Postu Kościół sygnalizuje jego zbliżenie i wzywa nas, byśmy się do niego przygotowali.

Zapowiadanie z góry każdego z większych świąt jest jedną z charakterystycznych cech prawosławnej liturgicznej tradycji. Dlaczego? Ponieważ Kościół umie głęboko wnikać w ludzką naturę. Zdając sobie sprawę z braku koncentracji i zastraszającego zeświecczenia naszego życia, Cerkiew wie, że jesteśmy niezdolni do szybkiej zmiany, przejścia nagle od jednego duchowego i umysłowego stanu w drugi. Przeto na długo przed faktycznym rozpoczęciem Postu zwraca naszą uwagę na jego ważność i wzywa nas do zastanowienia się nad jego znaczeniem. Zanim przystąpimy do praktykowania Postu, objaśnia nam jego znaczenie. Temu przygotowaniu poświęca pięć poprzedzających Post niedziel: każde z wyznaczonych na te niedziele ewangelicznych czytań jako temat na jeden z fundamentalnych aspektów pokuty.

Pierwszy sygnał o Poście rozlega się w niedzielę, kiedy czytana jest Ewangelia o Zacheuszu (Łk 19,1-10). Jest to historia człowieka, który był zbyt niskiego wzrostu, by móc ujrzeć Jezusa, a który tak bardzo tego pragnął, że wlazł w tym celu na drzewo. Jezus zareagował na jego pragnienie i wszedł do jego domu. Tematem pierwszego sygnału o Poście jest pragnienie. Człowiek ulega mu, sam jest pragnieniem i tę fundamentalną psychologiczną prawdę o ludzkiej naturze potwierdza Ewangelia: „Gdzie jest wasz skarb – rzecze Chrystus – tam będzie i serce wasze” (Łk 12,34).

Silne pragnienie przełamuje naturalne ograniczenia człowieka: gdy czegoś z pasją pragnie, potrafi zdziałać to, do czego normalnie nie byłby zdolny. Będąc małego wzrostu Zacheusz sam siebie przewyższa. Problem polega tu wyłącznie na tym, czy to pragnienie zwraca się w prawidłowym kierunku i ku prawidłowemu celowi, czy też – używając wyrażenia egzystencjalisty Jeana Paula Sartre’a – okazuje się „bezużyteczną pasją”.

Pragnienie Zacheusza było prawidłowe, chciał ujrzeć Chrystusa i do Niego się zbliżyć. Jego osoba jawi się nam jako symbol pokuty, jako że pokuta zaczyna się zawsze od odkrycia najgłębszej natury wszelkiego pragnienia: od pragnienia Boga i Jego sprawiedliwości, pragnienia prawdziwego życia.

Zacheusz jest małego wzrostu, nędzny, grzeszny i ograniczony, a jednak jego pragnienie przezwycięża i pokonuje wszystkie te ograniczenia. Gwałtem przyciąga uwagę Chrystusa, ściąga Chrystusa do swego domu.

Oto pierwszy sygnał i wezwanie, z którym występuje Kościół: trzeba, byśmy zapragnęli tego co tkwi głęboko w nas samych, uznali istniejący w nas – bez względu na to, czy z tego zdajemy sobie sprawę czy nie – głód i tęsknotę za Absolutem, tęsknotę, która gdyby się od niej odeszło, rzeczywiście przeobrazić nas może w „bezużyteczną pasję”. A jeśli pragnienie nasze okazję się dostatecznie głębokie i silne, Chrystus na pewno na nie zareaguje.

Niniejszy fragment pochodzi z książki „Wielki Post” ks. Aleksandra Schmemanna, którą można nabyć w naszym sklepie.

Kazanie ks. Dmitrija Smirnowa (jęz. rosyjski)

— ks. Aleksander Schmemann, tłum. Andrzej Kempfi

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →