18 lutego, kiedy Cerkiew wspomina zmarłych, o godz.
18 lutego, kiedy Cerkiew wspomina zmarłych, o godz. 16 w cerkwi św. Archanioła Michała w Bielsku Podlaskim zostało odsłużone nabożeństwo żałobne, panichida w intencji śp. Marii Bazyluk-Sośniuk. Nabożeństwu przewodniczył ks. Leoncjusz Tofiluk.
Minęło 16 lat, kiedy to Bóg powołał Marylkę przed swoje oblicze. Tak nazywali śp. Marię przyjaciele. Zostawiła czwórkę dzieci: Michała, bliźniaków - Dawida i Oksanę oraz Jakuba. Bielszczanie zapamiętali ją jako dobrego i pogodnego człowieka, mądrego pedagoga, kochającą matkę i przykładną chrześcijankę. Uczyła w bielskiej Trójce języka białoruskiego przez osiem lat. Swoim zachowaniem i miłością do wszystkich zasłużyła, że pamięć o niej nie zaginęła. W tym dniu była promocja książki „Marylka” poświęcona tej niezwykłej osobie.
Na panichidzie zebrało się dużo osób: rodzina, koledzy i koleżanki ze szkoły, nauczyciele, którzy razem z nią pracowali oraz znajomi.
Ksiądz Leoncjusz Tofiluk powiedział, że śp. Maria była zawsze w cerkwi i żyła z Bogiem. - Teraz jest również z nami -mówił batiuszka - Człowiek żyjący na ziemi głosi dobro albo zło. Ona była uosobieniem dobra. Świadczy o tym fakt, że po tylu latach wydano o niej książkę i zebrało się dużo ludzi na panichidzie. Powinniśmy brać z niej przykład i podążać jej śladami. Śp. Maria na pewno wie, co w życiu ziemskim jest najważniejsze dla życia w Królestwie Niebieskim. Prosił pamiętać o niej w modlitwach.
Upokoj Gospodi duszu prysnopominajemoj Marii.
Promocja książki o Marylce odbyła się w Muzeum w Bielsku Podlaskim.
— Irena Łozowik
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.