Pół roku temu zabytkowe katakumby w Supraślu stały się własnością prawosławnych mnichów.
Pół roku temu zabytkowe katakumby w Supraślu stały się własnością prawosławnych mnichów. Jednak miejscowi radni uważają, że przekazano je z naruszeniem prawa. I zaczęli walkę o ich odzyskanie.
Od kilkunastu lat nieustannie mówi się, że supraskie katakumby niszczeją. Są plany ich odbudowy. Problem w tym, że ciągle nie wiadomo, do kogo należą. Obecnie wyglądają jak wysypisko gruzu.
W końcu lipca 2005 r. wydawało się, że problem przestał istnieć. Komisja regulacyjna przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych orzekła, że będą we władaniu mnichów, których klasztor stoi nieopodal. Nawet burmistrz Supraśla Wiktor Grygiencz z ulgą oddawał klucze do kłódki w bramie i własnoręcznie zdejmował tablicę, która informowała, że to miejski zabytek.
W ostatnich dniach grupa radnych z Supraśla przegłosowała wniosek o zaskarżeniu decyzji ministerialnej komisji. Skarga została wysłana do Sądu Najwyższego, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Głównym argumentem radnych jest fakt, że ustawa o Kościołach, na mocy której wydano decyzję o własności katakumb, nie przewiduje możliwości odwołania się od niej. A wedle polskiej konstytucji każdy ma prawo odwołać się od niekorzystnego dla siebie orzeczenia.
Ustawa taka została wprowadzona, żeby wreszcie zakończyć spory dotyczące spraw majątkowych Kościołów. Miała to być decyzja ostateczna i oznaczać koniec sprawy.
Gdyby zarzuty radnych okazały się zasadne, nie tylko sprawa katakumb będzie powtórnie rozpoznawana. W oparciu o te same zapisy - na zasadzie równości - rozpatrywane są spory innych Kościołów z państwem.
Liczę na to, że wraz ze świętami Narodzenia Jezusa Duch Święty wpłynie na tych radnych i oświeci ich, że robią źle. Żaden z nich o nic nas nie pytał. Źle się stało - skomentował archimandryta Gabriel.
fot. Igor Habura
za www.gazeta.pl
— Supraśl<br>Anna Markowska
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.