ndz, 25(12) paź niedziela, 25(12) paź 2026 roku juliański
Kalendarz →
Publicystyka 25 października 2026

Dlaczego prawosławni chrześcijanie czczą ikony

Bóg stał się człowiekiem i zamieszkał wśród nas. To jest wiara chrześcijańska. To nie teoria filozoficzna, ale doświadczenie obejmujące nasze zmysły. Nie znamy Boga z ksiąg. Znamy Boga przez doświadczenie. W wierze prawosławnej mamy doświadczenie zmysłowe za każdym razem, gdy wchodzimy do cerkwi.

1 czytelników poleca

Dzisiaj w Kościele prawosławnym wspominamy Ojców VII Soboru Powszechnego, który zebrał się w Nicei w roku 787, aby rozwiązać problemy i kontrowersje związane z kultem ikon oraz tymi, którzy próbowali zakazać ich obecności w cerkwiach.

We wtorek w naszej parafii rozpoczniemy zajęcia z wprowadzenia do prawosławia, a jednym z aspektów wiary, o których będziemy mówić, są źródła autorytetu w życiu Kościoła. Czy jedynym źródłem jest Biblia, czy istnieją też jeszcze inne źródła? Dla każdego, kto choć trochę studiuje historię Kościoła, jest jasne, że Biblia nie jest jedynym źródłem autorytetu. Istnieją również inne źródła, które wyjaśniają i objaśniają słowa Pisma Świętego i Nowego Testamentu. Jednym z nich są sami biskupi, którzy gromadzili się na modlitwie i pod przewodnictwem Ducha Świętego podczas soborów powszechnych, aby przewodzić Kościołowi i kierować nim w trudnościach, zwłaszcza tych o charakterze doktrynalnym.

Kiedy ktokolwiek bierze i czyta Pismo Starego Testamentu lub Nowego Testamentu, może bardzo łatwo błędnie zinterpretować lub zrozumieć tekst. Może nawet przekręcić tekst i przekonać siebie i innych o tej nowości lub niepoprawnym czytaniu. Jednak Kościół przypomina nam, że ma pewne zabezpieczenia, aby uniknąć takich problemów. Nawet apostoł Piotr mówi nam, że Pismo nie jest przedmiotem prywatnej interpretacji, ale podlega większej wspólnocie. Podobnie biskupi Kościoła nie są wyspami samymi w sobie; są odpowiedzialni wobec siebie nawzajem i wobec całej wspólnoty chrześcijańskiej. Każdy jest odpowiedzialny przed drugim, a wszyscy jako członkowie Ciała Chrystusa stają się strażnikami świętych tradycji i nauk Kościoła, tak jak zostały nam przekazane. Nie jestem do końca pewien, jak mogę obudzić was do niesamowitego daru, który otrzymaliście poprzez Kościół i jego wierne przekazywanie naszej świętej wiary, ale podzielę się kilkoma słowami o. Alexandra Schmemanna, aby podkreślić ten punkt. Mówi on następująco:
„Prawosławie”, „prawdziwa wiara”? Jeśli choć przez chwilę spróbujemy zrozumieć, co to znaczy: prawdziwe, pełne chrześcijaństwo, takie, jakie głosił Chrystus i Jego uczniowie; jeśli nasz Kościół zachował przez wszystkie wieki przesłanie apostołów, ojców i świętych w jego najczystszej postaci, to, moi drodzy przyjaciele, oto odpowiedź na pytania, problemy i cierpienia naszego świata. Wiecie, że nasz dzisiejszy świat jest tak złożony. A im bardziej się zmienia, tym bardziej boją się przyszłości, tym bardziej martwi się tym, co go spotka. W tym miejscu prawosławie musi podjąć wyzwanie współczesnej cywilizacji i objawić wszystkim ludziom na całym świecie, że pozostało siłą Boga ku przemianie, ku przeobrażeniu ludzkiego życia.

Kościół upamiętnia Ojców soborów powszechnych, ponieważ podtrzymywali i chronili wiarę, która daje nam życie, a to jest największe zwycięstwo, jakie możemy odnieść jako chrześcijanie. Święty Jan Teolog pisze: A to jest zwycięstwo, które pokonało świat – wiara nasza (1 J 5,4).

Zgodnie z wiarą chrześcijańską ukrzyżowanie i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa są najważniejszymi wydarzeniami w całej historii wszechświata. Aby jednak można je było rozumieć jako coś więcej niż mit czy legendę, coś musi je zakotwiczyć w rzeczywistości. To, co Kościół zrozumiał jako kotwicę naszej wiary, to relacje naocznych świadków, apostołów. Oddali oni swoje życie, poszli na śmierć, głosząc i nauczając, że rzeczywiście widzieli, dotykali, słyszeli i poznali Syna Bożego, drugą osobę Trójcy Świętej.

Ikony, według Ojców VII Soboru, są niezbędną częścią wszelkiego kultu chrześcijańskiego. W naszym Kościele modlimy się tak, jak wierzymy, i wierzymy w to, co jest przedmiotem modlitwy. Wierni prawosławni przez wiele lat znosili trudności i prześladowania z rąk tych, którzy wierzyli, że używanie ikon jest zakazane i błędne według ich rozumienia Pisma Świętego (rozumienia, na które nawiasem mówiąc duży wpływ miał rozwój islamu). Ci chrześcijanie czytali Pismo Święte z wąskim rozumieniem, które zaprzeczało żywemu doświadczeniu powszechnego Kościoła chrześcijańskiego pierwszych wieków. Ale jednak prawda zwyciężyła.

Siódmy Sobór Powszechny, powszechny sobór Wschodu i Zachodu, mówi nam, że ikony są nie tylko dobre, ale absolutnie niezbędne. Są one ciągłym przypomnieniem, że Bóg nie jest już postrzegany po prostu jako niewidzialny duch. Bóg jest postrzegany jako mający Syna, który sam przyjął prawdziwe ludzkie ciało, prawdziwe ludzkie istnienie. Który narodził się w rzeczywistym dniu w historii, w rzeczywistym miejscu, z rzeczywistej ludzkiej Matki, od której otrzymał swoje prawdziwe ludzkie DNA. Święty Piotr pisze: Albowiem nie idąc w ślad za wydumanymi mitami, daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, lecz będąc naocznymi świadkami Jego majestatu (2 P 1, 16).

W Starym Testamencie Bóg zakazał sporządzania wizerunków ku czci, ponieważ ludzie nie mieli właściwego zrozumienia Go. Nikt nigdy nie widział Boga, ponieważ Bóg jest duchem. Dla ludzi próba przedstawienia lub, co gorsza, modlenie się do czegoś, czego nie widzieli ani nie rozumieli, byłyby wielkim bluźnierstwem, ponieważ byliby zmuszeni przedstawiać Boga błędnie. Byliby zmuszeni czcić coś fałszywego. Ale Pan Jezus mówi Samarytance, że nadchodzi dzień, kiedy prawdziwi czciciele Boga będą Go czcić w duchu i prawdzie. To rzeczywiście stało się wraz z przyjściem Zbawiciela na świat. Apostoł Paweł pisze, że Jezus Chrystus jest obrazem Boga niewidzialnego (Kol 1, 15). Prawdziwe, greckie słowo, którego użył, to nie obraz, lecz ikona. To właśnie objawienie Syna Bożego w ciele sprawia, że ​​ikonografia jest nie tylko właściwa, ale wręcz konieczna. Ludzkość bowiem spojrzała w twarz Syna Bożego, zamieszkała z Nim i była świadkiem wszystkich wydarzeń z Jego życia, i wiemy, że On jest prawdziwy. Zakaz ikonografii oznacza zaprzeczanie Wcieleniu, zaprzeczanie przyjęciu ciała przez Syna Bożego. Kościół przypomina nam, że to, w co wierzymy, nie jest mitem, ale prawdą, a prawda ma swoje konsekwencje.

Święty Jan z Damaszku, pisząc w VII-VIII wieku (setki lat przed Reformacją), mówi: Wy, którzy odmawiacie pokłonu przed obrazami, odmawiacie również pokłonu przed Synem Bożym, który jest żywym obrazem Boga niewidzialnego (Kol 1, 15) i Jego niezmiennym podobieństwem. Kłaniam się obrazom Chrystusa, Boga wcielonego; Matki Bożej, Bogurodzicy i Matki Syna Bożego; i świętych, którzy są przyjaciółmi Boga.

Bóg stał się człowiekiem i zamieszkał wśród nas. To jest nasza wiara chrześcijańska. To nie teoria filozoficzna, ale doświadczenie, które obejmuje nasze zmysły. Nie znamy Boga z ksiąg. Znamy Boga przez doświadczenie. W wierze prawosławnej mamy doświadczenie zmysłowe za każdym razem, gdy wchodzimy do cerkwi. Smakujemy Ciało i Krew Pana, wąchamy kadzidło, widzimy i całujemy ikony, słyszymy hymny. Tak musi być! Ponieważ nasze odkupienie i uzdrowienie nie dzieje się tylko na jakimś odległym kosmicznym poziomie, ale dzieje się nawet w obrębie jednostki i w jej komórkach. Uświęcenie przez życie Ducha Świętego przemienia nas na każdym poziomie. Gdy człowiek uczestniczy w nabożeństwie, poprzez ciało, poprzez swoje zmysły, zostaje uzdrowiony. Pan Jezus Chrystus w swoim ogromnym miłosierdziu i miłości do ludzkości uczynił to uzdrowienie możliwym, prawdziwie przyjmując nasze ludzkie ciało i podnosząc je do swojego poziomu. Jego Zmartwychwstanie staje się naszym zmartwychwstaniem. Wszystko jest uzdrowione. Wszystko jest przemienione. Wszystko staje się nowe w świetle Wcielenia i cielesnego Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Dlatego pamiętamy o powrocie ikon do Kościoła. Ponieważ nie możemy dojść do zmartwychwstania bez wcielenia. Nie możemy osiągnąć wiary zbawczej, dopóki apostołowie nie ujrzą najpierw Słowa, które stało się ciałem, i nie będą tak przekonani o tym fakcie, że będą gotowi umrzeć, aby głosić tę prawdę o Jezusie Chrystusie. Jest to potężne świadectwo prawdy naszej wiary i to ta wiara daje nam nowe życie. To tej wiary się trzymamy i przyjmujemy, żyjąc życiem pokuty i modlitwy, prosząc Pana, aby otworzył nasze serca i umysły i uczynił te prawdy częścią naszego bytu. Każdego tygodnia podczas jutrzni śpiewamy te piękne słowa: Bóg jest Panem i objawił się nam. Przyjmijmy prawdziwie boski dar, który został nam dany! Chwała Bogu na wieki, amen.

o. James Guirguis (tłum. Gabriel Szymczak)

za: Out of Egypt

fotografia: jarek /orthphoto.net/

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →