śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 30 września 2013

Felieton: Zagubione krzyże

Cmentarz Są miejsca na tej ziemi, w których wydaje się, że czas dokroił wskazówką szczodrzej piękniejszych dni.

0 czytelników poleca

Cmentarz Są miejsca na tej ziemi, w których wydaje się, że czas dokroił wskazówką szczodrzej piękniejszych dni. Wieś Jaczno istnieje w mojej pamięci, jako miejsce, w którym trwa wczesna, nieśmiała wiosna. Odpowiednie proporcje ciepła i zimna, gra świateł potrafią zmusić człowieka do głębszej refleksji, szczególnie, gdy odwiedza cmentarz. Czy żyję pełnią życia? Czy żyję tak, jak powinienem? Jakie błędy popełniam? Wiele osób z pewnością także zadawało sobie tego typu pytania...

Ostatnia wizyta w tej wsi sprowadziła jednak moje rozmyślania na inna drogę. Gdy skończyłem modlić się za zmarłych, moją uwagę przykuło coś, co się skrzyło w wysokiej trawie. Kiedy podszedłem, okazało się, że to metalowy Chrystus. Ból, jaki malował się na jego twarzy mógł być wywołany kaleczącą ciało rdzą. Gdy Go podniosłem, by się przyjrzeć, na tle ognistej łuny zmieszanej z błękitem, poczułem dziwny smutek. Nie sądzę, by znalazł się ktoś, kto by zwątpił w Jego poświecenie, gdyby zobaczył to, co ja.

Pochyliłem się nisko. Kolejny błysk. Kolejne, metalowe ręce wzniesione do słońca. Położyłem męczennika i długo, długo patrzyłem na dziwny widok, którego nie mogłem pojąć.

Jarmark Bardzo lubię jarmarki staroci. Można natrafić tam na wiele ciekawych rzeczy, kupić zegarki, które już nie odmierzają czasu, uzupełnić braki w kolekcji znaczków i monet, czy po prostu pooglądać. Ostatnio jednak wizyta na jarmarku nie była zbyt wesoła. Pewien pan, którego twarz zdobił sarmacki wąs przywoływał potencjalnych klientów. Później się okazało, że w sarmacki sposób również się zachowuje. Wśród starych przypinek, guzików i innych bzdurek znalazłem... prawosławny krzyżyk. Pokryty patyną i brudny. Ciśnięty do śmieci, jak zwykły śmieć. Cóż, po osobie, która w trakcie zachwalania towaru rozprawia o upadku obyczajów, narzeka na współczesną młodzież, spodziewałem się nieco większego szacunku dla symboli religijnych. W końcu udało mi się przekrzyczeć politykujących i spytałem, ile kosztuje krzyżyk .

„Da ile ma” – usłyszałem, pan sarmata machnął na mnie ręką i powrócił do przemowy, w której już jako wódz narodu ratuje Polskę przed zastępami wrogów.
Szybki przegląd kieszeni ujawnił, że nic przy sobie nie mam. Musiałem biec do domu. Pan „szlachcic” strasznie mnie zirytował i to dodało mi skrzydeł. Wróciłem bardzo szybko. Spędziłem minutę na przeszukiwaniu koszyczków handlarza, w których co i rusz kłuła mnie igła jakieś przypinki. Spytałem w końcu, gdzie jest krzyżyk. „Jaki krzyżyk?” – spytał zirytowany handlarz. „Swój mam na szyi. W pudełku był”. „Nie pyskuj, gówniarzu. Nie zawracaj mi głowy.

Przyznaję, wymyśliłem parę nowych przekleństw podczas dalszej rozmowy. Pięć lat studiów polonistycznych nie poszło w las. Ostatecznie jednak krzyżyka nie znalazłem. Nie mógł się oczywiście zgubić. Nie mogłem go pominąć przez nieuwagę. Prawdopodobnie, ktoś mnie uprzedził, kupił go, wyczyścił z brudu. Poczułem ulgę.

Wisława Szymborska napisała kiedyś wiersz o przedmiotach, które przeżywają ludzi. Jej utwór skłonił mnie do innej refleksji. Los mebli, zabawek, naczyń po odejściu właściciela łatwo przewidzieć.

Co się dzieje jednak z ikonami? Co się dzieje z krzyżykami? Obserwowanie wędrówki przedmiotów sakralnych czasami jest jednak niemożliwe. Wiele osób zapomina, że nie są to zwykłe rzeczy. Symbol nie jest tylko hasłem w encyklopedii, którego trzeba się nauczyć na klasówkę. Ludzie powinni przypomnieć, czym była Jego ofiara. Pamiętać, że Krzyż to nie jest ozdoba. Kiedy wyrzuca się beztrosko krzyżyk, który wisiał na szyi, trzeba pamiętać, że przez to można zgubić ten, który nosi się w sercu.

Piotr Białomyzy – magister filologii polskiej. Miłośnik dobrej literatury (ale rozrywkowej), kina (wszelkiego rodzaju), gier komputerowych (szkoda gadać), muzyki (też dobrej!) oraz nawiasów.

— Piotr Białomyzy

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →