Prawosławni, którzy uciekali przed komunizmem, w przypadku każdej niemal narodowości podzielili się jednak na co najmniej dwa zwalczające się ugrupowania, z których jedne podtrzymywały łączność z Kościołem-Matką, inne zaś tworzyły niezależny „Kościół na Wygnaniu”.
Prawosławni, którzy uciekali przed komunizmem, w przypadku każdej niemal narodowości podzielili się jednak na co najmniej dwa zwalczające się ugrupowania, z których jedne podtrzymywały łączność z Kościołem-Matką, inne zaś tworzyły niezależny „Kościół na Wygnaniu”. Pomimo upadku komunizmu w końcu lat osiemdziesiątych, większość tych schizm utrzymuje się do dzisiaj.
Szczególnie złożona i tragiczna jest historia diaspory rosyjskiej. Istnieją cztery główne jurysdykcje:
Jak doszło do tych podziałów? Na wypadek gdyby utrzymanie prawidłowej łączności z patriarchatem okazało się niemożliwe, 20 listopada 1920 roku moskiewski patriarcha święty Tichon wydał rozporządzenie uprawniające biskupów Kościoła rosyjskiego do tworzenia własnych, tymczasowych niezależnych struktur. Po ostatecznej klęsce Białej Armii, rosyjscy biskupi na wygnaniu postanowili wprowadzić to rozporządzenie w życie, mimo że do dziś niejasne są zamierzenia świętego Tichona, co do zastosowania go poza granicami Rosji. Do pierwszego spotkania doszło w Konstantynopolu w 1920 roku, po czym przy wsparciu ze strony serbskiego patriarchy Dymitra podobny sobór zebrał się w Sremskich Karlowcach w Jugosławii. W ten sposób dla prawosławnych Rosjan na wygnaniu utworzona została tymczasowa administracja z synodem biskupów, który miałby raz w roku spotykać się w Karlowcach. Zwierzchnikiem Synodu (ROCOR) został biskup Antoni (Chrapowicki) (1863-1936), do niedawna metropolita Kijowa, jeden z najbardziej śmiałych i oryginalnych teologów pośród rosyjskich hierarchów owych czasów. Obok szeregu innych postanowień, wbrew intencjom wielu uczestników, Synodu w Karlowcach w 1921 roku przegłosował wniosek o przywróceniu w Rosji dynastii Romanowów.
Zdecydowanie antykomunistyczna postawa tej grupy biskupów postawiła patriarchę Tichona w skomplikowanej sytuacji. W 1922 roku zarządził on rozwiązanie Synodu, jednak jego członkowie, pozostając właściwie w tym samym składzie osobowym, ponownie go odtworzyli. Biskupi Synodu w Karlowcach całkowicie odrzucili wystosowane w 1927 roku oświadczenie patriarszego locum tenens, metropolity Sergiusza, podczas gdy Sergiusz ze swej strony oświadczył, że wszelkie poczynania Synodu w Karlowcach są nieważne. Po II wojnie światowej Synod przeniósł swą siedzibę do Monachium, a od 1949 roku centrum jego administracji znajduje się w Nowym Jorku. W 1990 roku ROCOR rozszerzył swą działalność na kraje byłego Związku Radzieckiego, wyświęcając tam dwóch biskupów i otwierając parafie w Moskwie, Sankt Petersburgu i w innych miastach; to odgałęzienie ROCOR na terenie Rosji znane jest jako „Wolny Rosyjski Kościół Prawosławny”. Posunięcie to doprowadziło oczywiście do dalszych napięć pomiędzy ROCOR a patriarchatem moskiewskim.
Od początku lat sześćdziesiątych, choć utrzymywał jeszcze więzi z Kościołem w Serbii, ROCOR stawał się coraz bardziej odizolowany. Ten stan separacji był w dużej mierze kwestią własnego wyboru ROCOR – jego przywódcy są przekonani, że wszystkie inne Kościoły prawosławne skompromitowały prawdziwą wiarę poprzez uczestnictwo w ruchu ekumenicznym. Bez względu na to, jakie są jej przyczyny, nad tą izolacją ROCOR trzeba z pewnością wielce ubolewać, bowiem z pełnym miłości oddaniem i wiernością zdołał on zachować ascetyczne, monastyczne i liturgiczne tradycje prawosławnej Rusi, a ta właśnie tradycyjna duchowość jest tym, czego prawosławie na Zachodzie bardzo pilnie potrzebuje.
Początkowo wszyscy biskupi na wygnaniu próbowali współpracować z Synodem Karlowieckim, ale od roku 1926 roku zaczęły pojawiać się rozłamy, które doprowadziły do utworzenia trzeciej i czwartej z wymienionych wyżej grup. Paryska jurysdykcja swe powstanie zawdzięcza rosyjskiemu biskupowi Paryża, metropolici Eulogiuszowi (1864-1946), którego patriarcha Tichon mianował swym egzarchą w Europie Zachodniej. Eulogiusz zerwał z Synodem w Karlowcach na przełomie lat 1926-1927, po czym w 1930 roku wyrzekł się go patriarszy locum tenens, metropolita Sergiusz. Powodem tej decyzji było jego uczestnictwo w sprawowanym w londyńskim opactwie Westminster modlitewnym nabożeństwie w intencji chrześcijan prześladowanych w Związku Radzieckim. W 1931 roku Eulogiusz zwrócił się do ekumenicznego patriarchy Focjusza II, który przyjął go wraz z jego parafiami pod jurysdykcję Konstantynopola. Na krótko przed swą śmiercią w 1945 roku Eulogiusz powrócił pod jurysdykcję Moskwy, ale większość jego trzódki zdecydowała pozostać przy Konstantynopolu. Pomimo narastających w latach 1965-1971 trudności, Rosyjska Archidiecezja w Paryżu do dziś pozostaje w jurysdykcji ekumenicznego tronu Konstantynopola.
Czwarta z kolei grupa to północnoamerykańska Metropolia. Po rewolucji Rosjanie w Ameryce znajdowali się w nieco odmiennej sytuacji, niż rosyjscy emigranci w innych częściach świata, bowiem pośród wszystkich innych krajów poza Rosją, jedynie tutaj przed 1917 roku istniały przepisowo ustanowione rosyjskie diecezje z rezydującymi stale biskupami. Podobnie jak Eulogiusz, metropolita Nowego Jorku Platon (1866-1934) po 1926 roku odłączył się od Synodu w Karlowcach. Przez to, że już w 1924 roku zaostrzył kontakty z patriarchatem moskiewskim od 1926 roku Rosjanie w USA tworzyli de facto strukturę autonomiczną. W latach 1934-1946 Metropolia w Ameryce podtrzymywała łączność z Synodem w Karlowcach, ale w 1946 roku na synodzie w Cleveland większość delegatów opowiedziała się za tym, aby powrócić pod jurysdykcję Patriarchatu Moskiewskiego pod warunkiem, że Moskwa pozwoli im zachować „całkowitą autonomię, jaka istnieje obecnie”. Patriarchat nie mógł wówczas wyrazić na to zgody, ale za to w 1970 roku Kościół prawosławny w Rosji przyznał Metropolii nie tylko pełną autonomię, ale i autokefalię. Ten „Autokefaliczny Kościół Prawosławny w Ameryce” (OCA) formalnie uznany został przez Kościoły w: Bułgarii, Gruzji, Polsce, Czechach i Słowacji, ale dotychczas nie uczynił tego Konstantynopol i pozostałe lokalne Kościoły prawosławne. Patriarchat ekumeniczny jest zdania, że tylko on jeden, działając w porozumieniu z innymi Kościołami prawosławnymi, ma prawo ustanowić autokefaliczny Kościół w Ameryce. Jednak pomimo tej nierozwiązanej do końca kwestii, Kościół Prawosławny w Ameryce pozostaje w pełnej kanonicznej łączności z pozostałymi Kościołami prawosławnymi.
[Niniejszy tekst (prezentowany tutaj bez przypisów) pochodzi książki biskupa Kallistosa Ware „Kościół prawosławny”, wydanej przez Bractwo Młodzieży Prawosławnej w Polsce, w grudniu 2002. Wszystkich zainteresowanych historią, nauczaniem i nabożeństwem Kościoła prawosławnego zachęcamy do lektury całej książki (dostępnej w sklepiku www.cerkiew.pl).]
— bp Kallistos (Ware), tłum. o. Włodzimierz Misijuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.