śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 26 lipca 2024

Modlitwa - droga do wolności

Modlitwa jest dialogiem z Bogiem, dialogiem, który wznosi nasze serca i umysły do Boga. Dialog oznacza chęć komunikowania się i łączenia z kimś drugim, uczciwego i szczerego dzielenia się naszymi troskami z Bogiem. Ale sugeruje także cierpliwość, aby zatrzymać się i posłuchać, aby być otwartym na to

0 czytelników poleca

Wolność jest ideałem cenionym w każdym czasie i miejscu. Wolność ma wiele rodzajów i odmian. Wolność polityczna zapewnia prawo wyboru przywódców. Wolność społeczna chroni interakcje międzyludzkie przed uprzedzeniami i niesprawiedliwością. Wolność finansowa pozwala cieszyć się posiadanym majątkiem i rozkoszą podróżowania. Dobre wykształcenie i dobre zdrowie zapewniają intelektualne i fizyczne możliwości korzystania z wszelkich rodzajów wolności z łatwością i zdrowym rozsądkiem.

Jednak prawdziwa wolność wiąże się z paradoksem. Człowiek może wyskoczyć z okna, ale wiąże się to z ryzykiem doznania obrażeń. Można jeść w nadmiarze, ale zagraża to zdrowiu. Można swobodnie uprawiać hazard, ale hazard może przerodzić się w uzależnienie.

Paradoks polega na tym, że prawdziwą wolność niekoniecznie osiąga się poprzez wykonywanie wszystkich możliwych wolnych działań, ale raczej poprzez kontrolę nad wszystkimi działaniami zgodnie z tym, co jest słuszne, właściwe i pomocne w rozwoju człowieka.

W niedawnym artykule Molly Worthen, profesor historii na Uniwersytecie Północnej Karoliny w Chapel Hill, porównała dwa rodzaje wolności. Powszechnie panuje pogląd, że wolność to swoboda rozumiana jako brak zasad i ograniczeń, możliwość robienia ze swoimi talentami, pieniędzmi i czasem co się chce, o ile nie narusza to praw innych. Jednak ten rodzaj wolności może prowadzić do fałszywego przekonania, że każda osoba jest całkowicie niezależna i może realizować dowolne pragnienia. Takie podejście zamienia społeczeństwo w arenę ścierających się pragnień i interesów, zamiast wzmacniać harmonię i jedność między ludźmi.

Istnieje też inny rodzaj wolności, swoboda podporządkowania się regułom i praktykom danej tradycji, np. tradycji Wielkiego Postu, która prowadzi do zaskakującego doświadczenia wyzwolenia. Według Worthen zasada postu od pożywienia ma przypominać o naszej zależności od Boga jako źródła wszelkiego życia i dobra. Dyscyplina postu prowadzi nas do odwrócenia się od nałogów i fałszywych bogów w świecie oraz do znalezienia wolności w uwielbianiu i służeniu żywemu Bogu, którego znamy w Chrystusie.

Oto ważna lekcja: sama dyscyplina praktyk wielkopostnych, jeśli są przestrzegane swobodnie i dobrowolnie, utrzymuje i wzmacnia naszą zdolność do bycia wolnymi, demonstrując naszą kontrolę nad jedzeniem i piciem. Taka wolność oparta na świadomej i wyważonej dyscyplinie jest trampoliną do sprawowania kontroli nad ogólnym przepływem i chaosem życia. Odpowiednia dyscyplina jest kluczem do wyzwolenia od bezsensownych działań i uzależniających pragnień!

W drugą niedzielę Wielkiego Postu wspominaliśmy św. Grzegorza Palamasa, arcybiskupa Tesaloniki, żyjącego w XIV wieku. Św. Grzegorz był wybitnym teologiem Kościoła i przedstawicielem tradycji prawosławnej zwanej „hezychazmem” (ησυχασμός). Hezychazm to sposób życia skupiony na modlitwie i hezychii (ησυχία), czyli ciszy, samotności, bezruchu, spokoju. Św. Grzegorz uczy nas, abyśmy razem z postem praktykowali inną ważną dyscyplinę, jaką jest regularna modlitwa w cichym otoczeniu.

Sam Chrystus jest najważniejszym przykładem szukania czasu samotności i modlitwy. Modlił się nie tylko przy posiłkach i przy wszystkich ważnych wydarzeniach swojego życia, takich jak chrzest i Przemienienie. Robił także przerwy od swojej służbie i towarzystwa swoich uczniów, aby znaleźć spokój na uboczu, gdzie godzinami się modlił. Czasami spędzał „całą noc na modlitwie do Boga” (Łk 6, 12).

Chrystus polegał na modlitwie także w chwilach kryzysu. Uklęknął i modlił się w agonii w Ogrodzie Getsemani, oczekując cierpienia i śmierci. Modlił się, przybity do krzyża, wołając: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mk 15, 34) Z krzyża modlił się o przebaczenie dla tych, którzy Go ukrzyżowali, mówiąc: „Ojcze, odpuść im; bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34).

Życie modlitwą to zarówno ciężka praca, jak i błogosławiona radość. To ciężka praca, ponieważ wymaga silnej dyscypliny, aby wyznaczyć ciche miejsce i czas, aby zebrać myśli i emocje, zastanowić się nad ważnymi sprawami i dotrzeć do Boga z wiarą i szczerością. Polega na zmaganiu się z samym sobą i zmaganiu z Bogiem, gdy próbuje się znaleźć słowa, którymi można się modlić, lub używa słów z modlitewnika jako własnych słów. Ufając Bogu, możemy modlić się we wszystkich sprawach osobistych, rodzinnych i zawodowych, prosząc Boga o przebaczenie, przewodnictwo i pocieszenie.

Modlitwa jest błogosławioną radością w chwilach, gdy Bóg dotyka naszych serc, gdy doświadczamy Jego kochającej obecności, gdy czujemy się podniesieni na duchu i otrzymujemy przebaczenie, czy to prywatnie w domu, czy razem w Kościele. Praktyka modlitwy tworzy święty nawyk modlitwy, w którym sama modlitwa staje się naszym nauczycielem i przewodnikiem dzięki łasce Bożej. Modlitwa wzmacnia wiarę w obliczu pokus i otwiera wszelkie Boże błogosławieństwa przebaczenia, pewności, pokoju, radości i odnowy. Modlitwa jest drogą do niesamowitego wyzwolenia, duchowym GPS w podróży życia pod przewodnictwem naszego kochającego Ojca w niebie.

Święci używali uderzających obrazów, aby przekazać znaczenie i błogosławieństwo modlitwy. Modlitwa jest dialogiem z Bogiem, dialogiem, który wznosi nasze serca i umysły do Boga. Dialog oznacza chęć komunikowania się i łączenia z kimś drugim, uczciwego i szczerego dzielenia się naszymi troskami z Bogiem. Ale sugeruje także cierpliwość, aby zatrzymać się i posłuchać, aby być otwartym na to, co Bóg mówi nam w naszych sercach. Modlitwa jako dialog sprzyja osobistej więzi i trwałej relacji z Bogiem. Dzięki modlitwie możemy wznieść się ponad codzienność, uporać się z problemami w kontekście Bożej obecności i wrócić do swoich zadań odnowieni i wzmocnieni.

Modlitwa to duchowe oddychanie. Nasz organizm potrzebuje ciągłych wdechów tlenu, aby przetrwać i funkcjonować. Oddychanie fizyczne jest tak konieczne i nawykowe, że przez większość czasu nie jesteśmy nawet świadomi jego funkcji. Jednak karmienie duszy duchowym oddechem wymaga uwagi i świadomego działania poprzez modlitwę. Wdychamy łaskę Ducha Świętego. Wydychamy nasze grzeszne skłonności i zatwardziałość serca. Otrzymaliśmy przebaczenie, oczyszczenie i odnowienie.

Modlitwa to praca w ogrodzie i przycinanie. Modlitwa stopniowo oświetla całe nasze życie. Grzeszne myśli i pragnienia są widoczne takimi, jakimi są. Ujawniają się nieprzydatne nawyki wyrażane słowami i czynami. Światło łaski w modlitwie zapewnia nie tylko diagnozę duchową, ale także chirurgię duchową, jeśli zajdzie taka potrzeba, obdarza uzdrowieniem i siłą w życiu chrześcijańskim.

Każda modlitwa zaczyna się od prostych, praktycznych kroków. Ustal stały czas i spokojne miejsce. Użyj modlitewnika jako pomocy, koncentrując się na znaczeniu słów. Zacznij od zebrania myśli i emocji, mając świadomość, że jesteś w obecności Boga. Połącz modlitwę z czytaniem księgi biblijnej lub korzystaniem z Księgi Psalmów. Zapamiętaj krótkie modlitwy, które należy odmawiać o różnych porach dnia, aby wspierać modlitewne podejście do życia i pracy. Módl się za rodzinę, przyjaciół, krewnych, współpracowników, obcych, współpodróżujących, a zwłaszcza za chorych, biednych i cierpiących. Zaufaj Bogu, bądź wdzięczny i dziękuj zawsze. Wypracuj tajemnicę zbawienia dla siebie i innych poprzez świętą praktykę modlitwy. Niech samo nasze życie będzie żywą ofiarą, cenną modlitwą do Boga. Amen.

o. Theodore Stylianopoulos (tłum. Gabriel Szymczak)

za: skepseis.us

fotografia: 

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →