czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Publicystyka 7 grudnia 2008

O prawosławnej Bułgarii

W Bułgarii praktycznie nie istnieje życie cerkiewne, ale to i tak jest święta ziemia - mówi mołdawski mnich.

0 czytelników poleca

W Bułgarii praktycznie nie istnieje życie cerkiewne, ale to i tak jest święta ziemia - mówi mołdawski mnich.

Poniżej przedstawiam fragment wywiadu z hieromnichem* Zotikiem (Gajewskim), zamieszczonego na bułgarskim cerkiewnym portalu internetowym.

Człowiekowi spoza Bułgarii niełatwo jest zrozumieć lokalne prawosławie. Każdy turysta czy pielgrzym z radością zauważy, że nabożeństwa sprawowane są w znanym z kręgu kultury słowiańskiej języku cerkiewnosłowiańskim. Równocześnie może go szokować brak kapłanów w świątyniach, przez co taki człowiek nie będzie w stanie przystąpić do Eucharystii w dowolnej świątyni. Największe monastery w Bułgarii liczą niewielu ponad 10 mnichów...

Monaster – wybór na całe życie
Mnich Zotik urodził się w Mołdawii. Pieczołowicie wychowywany był przez matkę w wierze prawosławnej, ona zapoznawała go z życiem sakramentalnym i duchowym Cerkwi. Po ukończeniu szkoły wstąpił do seminarium duchownego. Seminarium znajdowało się na terenie męskiego monasteru, co miało ogromny wpływ na wybór dalszej drogi życiowej. Jak sam mówi:
- Myślę, że błędem jest mówić, iż jest to powołanie wybranych. Wszyscy jesteśmy wezwani przez Boga i On wszystkich nas przywołuje do Siebie. Wszystko zależy od tego, kto odpowie na to Boże wezwanie.
Po ukończeniu seminarium, pojawiła się propozycja studiów na fakultecie teologicznym w Sofii. Zdecydował się, bo Bułgaria wydała mu się bardzo interesująca. Mnich Zotik po zakończeniu nauki w Sofii, chce wrócić do Mołdawii, gdzie mógłby wykładać w seminarium duchownym, albo w akademii duchownej.

Prawosławie w Bułgarii

Jakie wrażenie wywarła na ojcu Bułgaria?
Byłem wstrząśnięty widząc w połowie puste świątynie - to niezwykle przygnębiający widok. Jest tak nawet w niedziele i święta. Nie istnieje tutaj takie życie cerkiewne jak w Grecji, Mołdawii, Serbii, Rosji czy na Ukrainie. Tutaj obserwujemy duchowe obumieranie. Dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje, jest niezwykle trudno. Należy bardzo dobrze znać specyfikę narodu bułgarskiego, mentalność i przeszłość historyczną. Pod tureckim panowaniem znajdowali się również Serbowie i Grecy, a tam świątynie są pełne. (Bułgarzy znajdowali się pod jarzmem tureckim przez prawie 500lat – od T.T.)

Czy władza komunistyczna prześladowała bułgarską Cerkiew?
Prześladowania miały miejsce, lecz nie na taką skalę jak w ZSRR. W Bułgarii prawie żadna świątynia nie została zniszczona, większość cerkwi i monasterów przetrwało. Nie zdarzały się prześladowania kapłanów i wiernych prawosławnych. Dlatego też poszukuję odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie w Bułgarii nie myślą o wierze, o duchowości, a kroczą jedynie po świeckich ścieżkach. Myślę, że nikt na to nie odpowie, ale wiem, że Bułgarzy mają zapomnianych przywódców duchowych, wielu z nich to święci. Chcę pomóc w odnalezieniu tej świadomości.

Czy młodzież chodzi do cerkwi?
Przychodzą jedynie by zapalić świecę, przeżegnać się (zdarza się czasami, że nie umieją), poprosić kapłana by pomodlił się za zdrowie.

Wielu pielgrzymów z innych krajów prawosławnych dziwi się, gdy podczas liturgii wierni nie przystępują do Eucharystii, dlaczego?
To jest ogromny problem w Bułgarii. W okresie tureckiej niewoli, caratu i komunizmu ludzie bardzo rzadko chodzili do cerkwi i jeszcze rzadziej przystępowali do Świętych Tajemnic. Zwykle ograniczano się do kilku razy w roku, w tym podczas wielkiego postu. Dziś obserwujemy odrodzenie życia duchowego we wszystkich prawosławnych krajach, lecz niestety nie w Bułgarii. Zauważamy, że w Bułgarii istnieje „cicha” nauka, według której prawosławni powinni przystępować do Eucharystii nie częściej niż cztery razy w roku (podczas postów). Niestety taki pogląd jest podtrzymywany przez wielu kapłanów, a nawet niektórych biskupów Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej.

W Bułgarii praktycznie nie istnieje życie cerkiewne, ale to i tak jest święta ziemia. Z każdym krokiem napotkasz na swojej drodze świątynie, a i monasterów, w tak małym kraju znajduje się ok. 500! (Bułgaria jest prawie trzy razy mniejsza od Polski pod względem terytorialnym i liczby ludności, wg spisu z 2001 roku: prawosławni stanowią 82,6%- wikipedia- od T.T.) Wyobrażacie sobie to?! Niestety wiele z nich nie są obecnie monasterami, lub też są na wpół zniszczone.

Wszystkie są czynne?
Tak, lecz są puste! Największy monaster w Bułgarii – Rylski, liczy jedynie 11 mnichów! Bułgaria posiada mnóstwo świątyń i świętych – Ivan Rylski, car Petyr, Paraskieva i wielu innych. Dlatego wierzę, że poprzez modlitwy wszystkich świętych tej ziemi, w Bułgarii również nastąpi duchowe odrodzenie.

*hieromnich - mnich będący kapłanem.

Na podstawie: www.pravoslavie.bg

— Tomasz Tarasiuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →