Każdy człowiek jest obdarzony duszą i zdolny do wzrastania w bogate życie duchowe, prowadzony i ożywiany przez Ducha Bożego. Jesteśmy tym, co jemy, ale także tym, co myślimy, co czujemy, co wybieramy, co mówimy i co robimy, w otwartości na Bożą miłość i intymną obecność Ducha Świętego.
Ateiści, którzy są zdeklarowanymi materialistami i dążą do obalenia całego ideału chrześcijańskiego życia duchowego, cynicznie twierdzili: „jesteśmy tym, co jemy”. Jednak w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat medycyna nadała temu twierdzeniu zdecydowanie pozytywne znaczenie. Tak, rzeczywiście jesteśmy tym, co jemy, niezależnie od tego, czy jest to zdrowa, czy niezdrowa żywność. Twoje zdrowie i perspektywy na długie i aktywne życie są w dużej mierze zdeterminowane zdrową dietą i dobrą dawką ruchu!
Jako chrześcijanie wierzymy, że nasze ciało jest darem od Boga, który należy szanować jako naczynie Bożej łaski i dbać o zdrowe nawyki. Wierzymy jednak również, że każdy człowiek jest obdarzony duszą i zdolny do wzrastania w bogate życie duchowe, prowadzony i ożywiany przez Ducha Bożego. Jesteśmy tym, co jemy, ale także tym, co myślimy, co czujemy, co wybieramy, co mówimy i co robimy, w otwartości na Bożą miłość i intymną obecność Ducha Świętego.
Cały nasz świat myśli, uczuć, wyborów, słów i czynów wyraża nasz charakter, a także pomaga kształtować nas jako osoby żyjące z innymi w rodzinie, w przyjaźniach, pracy i wspólnocie. Wszystko jest ze sobą wzajemnie połączone. Życie to bezszwowa jedność. Tak jak dyscyplina zdrowej diety i odpowiednie ćwiczenia są wymagane do utrzymania zdrowego ciała i zdrowego spojrzenia emocjonalnego, tak samo dyscyplina ćwiczeń duchowych i codzienne duchowe zaangażowanie w Bożą obecność i moc pomagają nam wzrastać w kierunku życia w łasce, abyśmy byli świadkami i współpracownikami Boga na ziemi.
Zastanówmy się najpierw, na czym polega życie chrześcijańskie. W ważnym fragmencie listu do Rzymian (5, 1-5) Apostoł Paweł definiuje życie chrześcijańskie jako dar i zadanie. Dar jest naszą duchową komunią z Bogiem, już dokonaną w Chrystusie, dzięki której zostaliśmy usprawiedliwieni przez wiarę i pobłogosławieni pokojem z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Mówiąc słowami św. Pawła: „uzyskaliśmy przez wiarę dostęp do tej łaski, w której trwamy i chlubimy się nadzieją chwały Bożej” (Rz 5,2). Ale życie chrześcijańskie jest także zadaniem, które wynika z daru. Dzięki temu darowi zbawienia, gdy jest on realny i aktywny, według św. Pawła otrzymujemy siłę do dalszego wzrastania duchowego, gdy z radością i nadzieją zajmujemy się codziennymi wyzwaniami i trudnościami życia. Jak ujął to św. Paweł: „Chlubimy się także z ucisków, wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość – wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś – nadzieję. A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rz 5, 3-5).
Prowadzenie życia chrześcijańskiego jako daru i zadania nie jest łatwą sprawą. W innym miejscu Apostoł Paweł odnosi się do chrześcijan w Koryncie, doświadczających powszechnych ludzkich skłonności do zazdrości, kłótni i podziałów, jako „niemowląt w Chrystusie” i potrzebujących dorosnąć (1 Kor 3, 1). Życie chrześcijańskie obejmuje proces wzrostu ze wzlotami i upadkami, radościami i smutkami, zwycięstwami i porażkami, zejściem z drogi i powrotem na właściwe tory. Radą świętych jest nigdy się nie poddawać, a ilekroć upadasz - powstać, zawsze licząc na miłosierdzie i łaskę Bożą. Tak jak ci, którzy zmagają się z problemami z dietą i wagą, mogą często zawieść i czuć się kompletnie nieszczęśliwi, tak też w przypadku duchowej walki z modlitwą i życiem chrześcijańskim, ty i ja możemy zawieść nasze własne oczekiwania i czuć się całkowicie pogrążeni w ciemności i opuszczeni. Odpowiedzią nie jest tarzanie się w rozpaczy i użalaniu się nad sobą, a już na pewno nie rezygnacja z dobrej walki o zbawienie naszych dusz, ale ciągłe ufanie Bożej miłości, pamiętając o tym, czego Bóg już dokonał dla nas w Chrystusie i że nic nie może nas oddzielić od ogromnej miłości Boga do każdego z nas w Jezusie Chrystusie (Rz 8, 38-39). My musimy tylko pokornie kroczyć przed Bogiem, być należycie świadomi naszych słabości i grzeszności, codziennie wyznawać Bogu nasze konkretne grzechy i braki oraz ponownie angażować się w naprawę naszych dróg, prosząc Boga o przebaczenie i odnawiającą moc w naszym życiu.
Pierwsza duchowa wskazówka dotyczy utrzymywania celu przed naszymi oczami. Celem nie jest sprostanie długiej liście nakazów i zakazów, walka o zasługi i nagrody, która może prowadzić do duchowego ślepego zaułka i rozpaczy lub do legalizmu i obłudy. Celem jest pielęgnowanie osobistego poczucia połączenia i relacji ze zmartwychwstałym i żyjącym Chrystusem. Celem jest osobista przyjaźń i komunia z naszym kochającym Ojcem w łasce Świętego Ducha. Myślimy, wybieramy, mówimy i czynimy te rzeczy, które oddają cześć Chrystusowi i nie zasmucają Świętego Ducha. Chcemy wzrastać od duchowego niemowlęctwa do duchowej dorosłości. Chcemy, aby Chrystus „ukształtował się” w nas (Ga 4, 19), formując nasz charakter według Swej świętej obecności i cnót. Celem jest przedstawienie siebie jako „żywej ofiary i duchowego uwielbienia” Bogu, nie według wartości tego świata, ale dzięki przemianie przez odnowienie naszych umysłów w Chrystusie (Rz 12,1-2). Jest to nie tylko cel indywidualny, ale także cel zbiorowy - wzrastać jako Kościół, przywódcy i społeczność wiernych, wzrastać do pełni Chrystusa w wierze i jedności oraz budować całe ciało Chrystusa w miłości i misji (Ef 4, 1 -16). Sednem duchowej walki jest to, o co modli się św. Paweł w Liście do Efezjan 3,14-19: „aby Chrystus zamieszkał w naszych sercach… abyśmy w miłości wkorzenieni i ugruntowani … abyśmy poznali miłość Chrystusa… abyśmy zostali napełnieni całą Pełnią Bożą”.
Druga duchowa wskazówka dotyczy organizowania naszego czasu, zadań i priorytetów. Poczucia spokoju i stabilności w życiu duchowym nie można uzyskać bez ułożenia rozsądnego porządku w naszym codziennym życiu, zgodnie z naszymi poszczególnymi stanowiskami i obowiązkami. Dobry porządek zaczyna się od prostych rzeczy, takich jak dość regularna pora kładzenia się spać i wstawania każdego ranka. Pomaga w tym dyscyplina regularnych i zdrowych posiłków. Wymagane jest poważne zaangażowanie w rzetelne wykonywanie pracy w różnych zawodach, ale także poświęcenie czasu na ćwiczenia, relaks i regenerację sił. Centralnym punktem tych praktycznych zadań jest rozwijanie dyscypliny spokojnego czasu z Bogiem — „świętej godziny” czytania, refleksji i modlitwy. Święta godzina jest święta, ponieważ jest poświęcona osobistej komunii z Bogiem, jest stałym źródłem odnowy i siły prawdziwego chrześcijanina do życia w złożonym i zagmatwanym świecie.
Jeśli ograniczysz oglądanie telewizji i inne naprawdę nieprzydatne rozrywki do minimum, będziesz mieć dużo czasu na odżywianie umysłu i serca dobrymi książkami, budowanie zdrowego światopoglądu opartego na zasadach, priorytetach i wartościach oraz wzmacnianie duszy szczerą modlitwą w poszukiwaniu Bożego przebaczenia, przewodnictwa i przemieniającej mocy.
Trzecia duchowa wskazówka dotyczy uważności i kierowania naszymi wewnętrznymi skłonnościami, myślami i uczuciami. Święci nazwali tę dyscyplinę „niewidzialną walką” – to znaczy „strzeżeniem umysłu” lub „strzeżeniem serca” poprzez bycie czujnym i bacznym w walce z natrętnymi złymi myślami, jednocześnie robiąc miejsce i przyjmując dobre myśli i modlitewne usposobienie. Na przykład nie porównuj się z innymi i bądź wdzięczny Bogu za dary i możliwości, które ci dał. Unikaj plotek, krytykowania, mówienia o innych, narzekania i marnowania cennych rzeczy, czyli ulegania diabłu i jego uczynkom. Zachowaj czyste sumienie i ciepłe uczucie do Boga. Kiedy upadasz w grzechu, czy to w myślach, słowach czy uczynkach, natychmiast pokutuj przed Bogiem głęboko w swoim wnętrzu i ponownie rozpocznij walkę. Jeśli w grę wchodzi grzech ciężki, powinieneś pomyśleć o spowiedzi. Żyj każdego dnia wiarą, nadzieją, miłością i radością, wiedząc, że Bóg bardzo cię kocha, Chrystus jest blisko ciebie, a łaska Ducha Świętego otacza cię. Zwycięstwo w walce duchowej jest ostatecznie zwycięstwem Boga wszędzie tam, gdzie łaska Boża znajduje serca pokorne, otwarte i posłuszne.
Jak mogę zrobić konkretny początek w duchowych poszukiwaniach? Pierwszym priorytetem jest regularne nabożeństwo w lokalnej cerkwi, w którym uczestniczysz w skupieniu i głębi. W swoich prywatnych nabożeństwach zacznij od wyznaczenia regularnego czasu na czytanie i modlitwę oraz zobowiąż się do zdobycia wiedzy na temat Pisma Świętego. Czytając każdy rozdział, zadawaj sobie te pytania: jakie wersety są najbardziej uderzające lub znaczące i dlaczego? O czym jest ten rozdział? Czego Bóg uczy mnie w tym rozdziale? Jak mogę zastosować to, czego się nauczyłem, w moim życiu? Prowadź dziennik, aby zapisywać wersety i spostrzeżenia. Proś Boga o Jego przewodnictwo i siłę. Bądź wierny i zachowuj swoją „świętą godzinę” z Nim. Twoje zewnętrzne okoliczności może pozostaną takie same, ale jakość twojego życia może się zmienić i przemienić w sposób, który może osiągnąć tylko Bóg, któremu niech będzie chwała i cześć we wszystkich i dla wszystkich.
o. Theodore Stylianopoulos (tłum. Gabriel Szymczak)
za: Orthodox Christian Reflection
fotografia: kcenia.belova /orthphoto.net/
— o. Theodore Stylianopoulos (tłum. Gabriel Szymczak)
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.