śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Pytania i odpowiedzi 8 września 2022

Masz pytanie?

Prześlij je do nas.

Bóg dał nam wszystkim wolną wolą, po to byśmy świadomie podejmowali decyzje i dostąpili zbawienia. A co jeśli z powodu choroby ktoś jest "ubezwłasnowolniony" i nie do końca świadom podejmowanych decyzji? Piotr

Wolna wola to część obrazu Bożego w każdym z nas. Sama wolna wola nie zapewnia jednak dostąpienia zbawienia. Tę naszą wolną wolę powinniśmy "uzgadniać" z wolą Boga, tj. z własnej wolnej, nieprzymuszonej woli postępować dobrze, dokonywać dobrych wyborów, decyzji.
Aby odpowiedzieć na pytanie o powodowane chorobą "ubezwłasnowolnienie" wskazałbym na małe dzieci, które uczą się jeszcze podejmowania słusznych decyzji/wyborów. Zdarza się, że rodzice (albo inni dorośli) podpowiadają im jak postąpić albo wręcz "wymuszają" na nich właściwą w danej sytuacji decyzję. Nie tylko dzielą się wówczas swoim własnym doświadczeniem i dojrzałą wiedzą, ale w poczuciu rodzicielskiej odpowiedzialności za swe potomstwo przejawiają w ten sposób swą opiekę nad dziećmi. Dzieci mają swoją wolną wolę, ale ucząc się posługiwania nią, przekonują się przy tym, że warto słuchać dorosłych i "poddawać się"(?) ich woli - choć mama ostrzegała, żeby nie dotykać gorącego garnka na kuchence albo "nie pchać palca między drzwi", postępują po swojemu i "namacalnie" przekonują się, że miała rację… Trzeba jednak uważać, aby racje dorosłych były "dyplomatycznie" wskazywane raczej, a nie przesadnie wymuszane…
"Ubezwłasnowolnionym" chorym potrzebna jest zapewne jeszcze większa uwaga i troska, bo mogą nie być w stanie "uczyć się na błędach". Na ich opiekunach spoczywa zatem jeszcze większa odpowiedzialność.

— Ksiądz Włodzimierz Misijuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →