Moje pytanie dotyczy kwestii prawidłowego rozeznania powołania do życia jako mnich. Jak powinno wyglądać prawidłowe rozeznanie woli Bożej?
Odpowiadałem już wcześniej na podobne pytanie, więc ponownie tę odpowiedź przytoczę:
"Rozeznaniu powołania" do monastycznej drogi życia służy 'instytucja' nowicjatu. Osoba nosząca się z zamiarem podążania monastyczną drogą chrześcijańskiego życia udaje się do monasteru i prosi przełożonego/przełożoną o przyjęcie do monasteru jako nowicjusza/nowicjuszkę - po cerkiewnosłowiańsku to posłusznik/posłusznica. Kandydat na mnicha zostaje powierzony opiece doświadczonego mnicha i pod jego opieką, w pełnym posłuszeństwie opiekunowi, zaczyna żyć zgodnie z monaastycznymi regułami życia. Choć nie jest jeszcze mnichem, żyje dokładnie tak samo, jak mnisi, zgodnie z ustalonym rytmem oddaje się modlitwie i pracy w monasterze. Rzec można, że 'na własnej skórze' doświadcza monastycznej drogi życia. Jeśli podoła tym trudom, jeśli nie zrazi się, nie ulegnie pokusom - będzie w stanie przekonać się, rozeznać czy myśl o monastycznej drodze życia wynikała z powołania czy też miała inne podłoże. O tym jak długo trwa ten 'okres próby' decyduje nowicjusz - może zrezygnować w każdej chwili i odejść z monasteru. Jednak o możliwości i czasie udzielenia nowicjuszowi postrzyżyn monastycznych decyduje przełożony monasteru po konsultacji z duchowym opiekunem/ojcem nowicjusza. W każdej ważnej kwestii "prawidłowe rozeznanie woli Bożej" rozpocząłbym od modlitewnej prośby o jej wskazanie, wytrwałe. Dalej niezbędne będzie równie modlitewne "wsłuchiwanie się" w udzielaną przez Boga odpowiedź. Mnisi odchodzili na pustynię albo w leśne ostępy aby ascezą, postem, modlitwą pracować nad osiągnięciem hezychii - stanu pełnego wewnętrznego wyciszenia/uspokojenia. Walczyli o to nie po to, "aby nic nie słyszeć, ale po to, żeby usłyszeć Boga"...
Życzę skutecznego wyciszenia i owocnego wsłuchiwania się
— Ksiądz Włodzimierz Misijuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.