Kilka lat temu zacząłem chodzić do Kościoła Zielonoświątkowego. Choć byłem ochrzczony jako dziecko, to w KZ przyjąłem ponowny chrzest bo jak wiadomo Zielonoświątkowcy nie utrzymują stosunków ekumenicznych z Kościołami praktykującymi chrzest niemowląt i taki chrzest negują. Spędziłem tam niecałe 5 lat, obecnie mija 5 lat od kiedy już tam mnie nie ma, a nadal o tym rozmyślam i nie daje mi to spokoju. Czy to ciężki grzech taki ponowny chrzest? Czy też może akt bez żadnego znaczenia? Zwłaszcza że w zielonoświątkowej doktrynie chrzest nie jest sakramentem a jedynie publicznym symbolem wiary. Anonim
Odejście z Cerkwi jest grzechem. Wątpliwości, które Pan posiada należy wyznać podczas najbliższej spowiedzi. Ufam, że doświadczony kapłan pomoże w Pana sytuacji.
— Ksiądz Piotr Makal
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.