Mam 29 lat, jestem katoliczką,dlaczego o. jest przeciwny małżeństwom mieszanym. Poznałam męzczyzne, który jest wyznania prawosławnego i nie wiem czy powinniśmy się ze sobą wiązać, moje serce czuje, że tak.
Mój stosunek wynika z doświadczenia duszpasterskiego.
W wiekszości wypadków, wcześniej czy później, pojawiają się w małżeństiwe problemy które mogą rzutować na wspolne pożycie. Odwiedzanie wspolnie świątyń jest możliwe, ale co zrobić kiedy narodzą się dzieci, gdzie je ochrzcimy, gdzie będą przystępować do Eucharystii itd.
Znam oczywiście małżeństwa mieszane, które są szczęśliwe (tak twierdzą, przynajmniej na razie), ale dokonały wyboru, rezygnując z bliskich swojemu sercu wartości.
Małżeństwo to decyzja dwóch osób, więc decyzję muszą podjąć Państwo i powinna to być suwerenna decyzja.
— o. Roman Dubec
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.