śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Pytania i odpowiedzi 2 lipca 2020

Masz pytanie?

Prześlij je do nas.

Nie jestem osobą wyznającą prawosławie, więc przepraszam jeśli napiszę jakąś gafę, ale mam pytanie które bardzo mnie nurtuje. Czy jeśli kobieta przed ślubem zajdzie w ciążę, mężczyzna musi wziąć z nią ślub? (współżył z nią z pożądliwości i rozpusty)? Jeśli wydaje się że takie małżeństwo będzie funkcjonować tragicznie czy należy w to wchodzić? (w trakcie ciąży obiecałem Matce Dziecka, że ślub wezmę, ale po namyśle stwierdziłem, że nie dam rady). Czy w ogóle zajście w ciążę i obietnica ślubu automatycznie powoduje że w oczach Boga ludzie stają się małżeństwem? Jak to jest. Jak Bóg rozliczy odmówienie małżeństwa? Jako rozwód, jako hańba, jaki to będzie grzech? Czy może jednak wchodzić w to na siłę? Marek

Trudna to sytuacja i trudne pytania, które się pojawiły. Zacznijmy od stwierdzenia, że warto byłoby zadać je sobie wcześniej, przed współżyciem „z pożądliwości i rozpusty”. Wówczas byłoby więcej możliwości wyboru. Ale stało się, teraz trzeba żyć z konsekwencjami pochopnych, nieprzemyślanych działań. Pytanie „czy mężczyzna musi poślubić kobietę, z którą współżył i która zaszła z nim w ciążę”, sformułowałbym nieco inaczej i zapytałbym: „Czy nie powinien?” Do kolejnych pytań dodałbym kilka dodatkowych. Zapytałbym przede wszystkim: dlaczego wydaje Ci się, „że takie małżeństwo będzie funkcjonować tragicznie”? Często cytuję „mądrości ludowe”. Jedna z nich głosi: „Jak ci się wydaje, to się przeżegnaj”… Skoro Ci się tak tylko wydaje, to nie jest to przesądzone i wcale nie musi tak być. Czy są jakieś konkretne przyczyny, które powodują tę posępną wizję? Czy jest to tylko „próba ucieczki przed konsekwencjami”? (Czy ludzie nie nazywają tego „chowaniem głowy w piasek”?) Obiecałeś ślub, ale po namyśle stwierdzasz, że nie dasz rady. Z jakiego powodu? Czy przez to, że uświadomiłeś sobie, że mogłoby być inaczej? A może to ze strachu przed „nieplanowaną” odpowiedzialnością za Matkę i Dziecko? Nie czujesz się gotowy do roli męża i ojca? Ale to właściwie już nastąpiło – co prawda mężem „formalnie” jeszcze nie jesteś, ale ojcem już się stałeś i tego faktu nic już nie zmieni. „Czy zajście w ciążę i obietnica ślubu automatycznie powodują, że w oczach Boga ludzie stają się małżeństwem?”; „Jak Bóg rozliczy odmówienie małżeństwa - jako rozwód, jako hańba, jaki to będzie grzech?” – na pytania postawione w ten sposób trudno mi odpowiedzieć, bo właściwie kierowane są do samego Boga. Domyślam się, że małżeństwo nie następuje „automatycznie”, bo do małżeństwa trzeba miłości i wolności, a tu pojawiła się niewygodna „presja okoliczności”. W tych pytaniach niepokoi mnie bardzo „nieobecność” Matki i Dziecka. Pytasz jak Bóg „rozliczy” Twoje postępowanie – ciążę i ewentualną odmowę małżeństwa – ale czy zastanawiasz się jak „oceni” to kobieta, z którą współżyłeś (i obiecałeś ślub) i dziecko, które spłodziłeś? Poczucia odpowiedzialności za nie można by dopatrywać się w ostatnim pytaniu: „Czy może jednak wchodzić w to na siłę?”, ale tu też „słychać” troskę raczej o siebie, niż o nie. Uważam, że powinniście ze sobą (a może razem z waszymi rodzicami?) o tym wszystkim (po)rozmawiać. Niech ostateczna decyzja będzie przygotowana, rozsądna, rozważna i wspólna. Nie przesądzaj(cie) przy tym „z góry”, nie zakładaj(cie), że będzie źle czy tragicznie, ale zastanawiajcie się raczej, co i jak można/trzeba (z)robić, aby mogło być dobrze, albo nawet coraz lepiej. Spróbuj(cie) spojrzeć na tę sytuację „z boku” albo lepiej „z odwróconej perspektywy”, w której nauczał Chrystus, mówiąc np. „ostatni będą pierwszymi” albo „miłujcie nie tylko tych, którzy was miłują, ale nawet tych, którzy was nienawidzą”. W tej „odwróconej perspektywie” to, co „wydaje się” czarne, może okazać się tylko szare, albo nawet całkiem jasne… „Szukajcie, a znajdziecie”. Powodzenia w poszukiwaniach życzę

— Ksiądz Włodzimierz Misijuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →