Po czym poznać że zmarły potrzebuje wciąż modlitwy? Nina
Nie trzeba żadnych znaków. Zmarli ciągle i zawsze potrzebują naszej modlitwy. Tragedia śmierci polega na tym, że po rozdarciu ciała i duszy, gdy ciało obumiera i "w proch się obraca", ciągle żywa dusza bez ciała nic już nie może uczynić dla swego zbawienia. W stanie oczekiwania na zmartwychwstanie może liczyć jedynie na "modlitwę i jałmużnę" tych, którzy o niej pamiętają. To dlatego najczęściej powtarzana, najbardziej znana i wymowna, i do tego najkrótsza modlitwa za dusze zmarłych to: "Wiecznaja pamiat'!" - wieczna modlitewna pamięć. Podkreśliłbym przy tym znaczenie wspomnianej "jałmużny" - na groby zmarłych przynosimy zwykle kwiaty, które szybko, niestety, więdną, wysychają, tracą swoje kolory i zapachy. Pięknym kwieciem może też być nasza przynoszona Bogu modlitwa. Okazywanie komuś pomocy (wsparcie dla podopiecznych hospicjum, sierocińca czy pomoc okazana samotnej matce z dzieckiem albo choremu, każdy, najdrobniejszy nawet dobry gest) staje się kwiatem albo nawet bukietem kwiatów, które nie przestają cieszyć szerokim zestawem kolorów i zapachów, nie więdną i nie wysychają, a wręcz przeciwnie - "robi się tego coraz więcej", bo obdarzeni wsparciem czy pomocą, okazują wdzięczność i "podają dalej" - "pomnażają" i "wydłużają" naszą "modlitewną pamięć" i pomagają jej i duszom zmarłych "sięgnąć" wieczności... Warto pomagać, bo wszyscy zaangażowani na tym "zyskują"... (PS - obejrzyjcie koniecznie film "Podaj dalej"...)
— Ksiądz Włodzimierz Misijuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.