S.I.CH.Ojcze chciałbym sie zapytac czy , ludzie jedynie wyznaia prawosławnego mogą pójsc do nieba , raju i jesli są dobrzy , czy wszyscy ludzie którzy s ą bardzo dobrzy , którzy za życia byli , żyli tak jak nauczał Jezus Chrystus ,pójdą do nieba, bez względu na wyznanie??
To bardzo trudne i zawiłe pytanie. Człowiek powołany jest do życia wiecznego. Żyjąc na ziemi otrzymuje od Boga warunki do poznania prawdziwej drogi wiodącej ku temu życiu. Głosem Boga w człowieku jest jego sumienie, ale i podświadome założenie istnienia Boga, który dla każdego może się utożsamiać różnie. Chodzi tutaj oczywiście o tych ludzi, którzy z przyczyn obiektywnym nie poznali Boga, ale wierzą w istnienie pewnego prawa, które jest dla nich życiowym wyznacznikiem, tego co prawidłowe. Apostoł Paweł prześladował chrześcijan nie dlatego, że żyła w nim ślepa nienawiść w stosunku do nich, ale dlatego, że prawo rzymskie tego nakazywało i wydawało mu się rzeczą jak najbardziej słuszną. W momencie jednak, kiedy Ap Paweł zetknął się w drodze do Damaszku z Chrystusem zaprzestał prześladowań, ponieważ zrozumiał, że istnieje wyższa prawda, wystapienie przeciwko której będzie dla niego zgubą. Judasz natomiast był świadom tego, kim jest Chrystus, a mimo to wystąpił przeciwko prawdzie. Co z tego wynika? Obiektywne czynniki nie mogą być decydującymi w kwestii zbawienia. Decudują jednak czynniki subiektywne, a mianowicie, kiedy człowiek świadomie tkwi w błędzie. Podobnie jest z prawosławiem. Dla osoby, która świadomie przebywa w tej wierze, zbawienie osiągalne jest tylko w jej obszarze. Świadome wystąpienie przeciwko tej prawdzie pozbawia w/g św. Teodozjusza Pieczerskiego zbawienia. Nie dotyczy to jednak tych osób, które takiej głębokiej świadomości nie posiadają. Sama przynależność do Prawosławia nie jest gwarancją zbawienia, ale realne uczestnictwo w jego treści daje taką człowiekowi. To Bóg decyzduje o zbawieniu, ale nie może tego uczynić bez akceptacji świadomej i szczerej człowieka. Myślę, że nie można odnieść się do tego problemu w sposób szablonowy. Poza tym określenie, którego Pan użył "bycie człowiekiem bardzo dobrym" jest bardzo relatywne, ponieważ sąd Boży bardzo się różni od sądu ludzkiego.
Pozdrawiam
— o. Jerzy Pańkowski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.