Sława Iisusu Chrystu!
Czy podjęte na początku postu postanowienia nie zostaną wypełnione w całości to będą uznane za grzech?
Pozdrawiam
Jeżeli człowiek ocenia swoje możliwości przez pryzmat pokory, to będzie i tak wiedział, że bez Boga niczego nie osiągnie. Czasami bywa tak, że zakładamy swoją poprawę bazując tylko na własnych siłach, a później widzimy, że niczego ze swoich założeń nie osiągamy. To wynik tego, że ufamy samym sobie. Nie należy się tym frustrować, a każdy dzień prosić Boga o to, aby dał nam siłę znów zacząć od początku. O takich niespełnionych założeniach można oczywiście wspomnieć na spowiedzi. Założenie same w sobie jest dobre, a że się nie udało to trudno. Bóg jest Miłością i każdy nas powrót do Niego jest nowym początkiem.
Pozdrawiam
— o. Jerzy Pańkowski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.