Sława Iisusu Chrystu! Moje pytanie dotyczy wyboru imienia dla nowicjusza, który przyjmuje nowe imię w trakcie postrzyżyn. Słyszałam, iż nowe imię najczęściej zaczyna się na tę samą literę. Czy istanieją inne reguły?
Dziękuję i pozdrawiam.
Rzeczywiście często się zdarza, że nowe imię mnicha zaczyna się na tę samę literę, ale nie jest to regułą. Nie ma jednolitej tradycji w tej kwestii. Istnieje zwyczaj losowania imienia z trzech kopert (jedne należy do ihumena, drugie do wspólnoty, a trzecie jest wyborem samego mnicha) Miało to miejsce w Grecji. W Ławrze Kijowskiej patronami nowych mnichów zostają tylko ci święci, których relikwie spoczywają w grotach (ros. pieszczerach). Imię może też odzwierciedlać szczególny talent mnicha w jakiejkolwiek dziedzinie, chociażby pisanie ikon. Istnieją z pewnością jeszcze inne obyczaje. A można wogóle nie zmieniać imienia, tylko patronów, którzy noszą te same imię.
Pozdrawiam
— o. Jerzy Pańkowski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.