Uczestniczyłam niedawno i przyjęłam komunie w Kościele Prawosławnym. Mój wybór uważam za przemyślany, choć może nieco spontaniczny. Czy mógłby mi Ksiądz poradzić, jak przygotować się do sakramentu spowiedzi? Sądzę, że mam jak sporo nawyków wyniesionych z Kościoła Katolickiego, którego członkiem byłam dotychczas. Pozdrawiam
Dobrze jest, kiedy osoba przystępująca do spowiedzi, wybrała sobie na stałe spowiednika lub ojca duchpowego. Wówczas przygotowanie do tego sakramentu wygląda zupełnie inaczej. Istnieje pewna znajomość i większa otwartość. Jeżeli zaś chodzi o sam sakrament spowiedzi to jest to wyznanie wszystkiego, tego co nas nurtuje, w czym zgrzeszyliśmy, co nam podpowiada nasze sumienie. Sumienie bowiem jest głosem Boga w człowieku. Jednak w Kościele prawosławnym pokuta ma nieco inny wymiar i znaczenie. Najlepiej oddaje to greckie słowo metanoia - przemiana umysłu. Człowiek przystępujący do spowiedzi, wyznając swoje błędy przed Bogiem w obecności spowiednika, musi się nastawić na zmienę swego sposobu postępowania i myślenia, dlatego też w prawosławiu epitemia ma znaczenia terapeutyczne, a nie karne. Nałożona epitemia ma pomóc człwiekowi w przemianie sposobu myślenia. To trudny proces, dlatego też dobrze jest mieć jednego spowiednika.
— o. Jerzy Pańkowski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.