śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Pytania i odpowiedzi 29 marca 2022

Masz pytanie?

Prześlij je do nas.

W opublikowanej 21 lutego 2022 r. odpowiedzi autorstwa księdza Misijuka był taki fragment: "W tym konkretnym przypadku (i wielu innych) wskazałbym jednak na biblijnie osadzoną postawę – w niektórych okolicznościach dużo więcej można powiedzieć nic nie mówiąc." Chciałam w związku z tym zapytać: 1) gdzie w Biblii jest ta postawa "osądzona"? 2) jak by Ksiądz poprowadził granicę: w jakich okolicznościach lepiej się nie odzywać, a w jakich lepiej się odzywać? 3) do której z tych kategorii zalicza się zdaniem Księdza ta sytuacja: na zewnętrznych i wewnętrznych drzwiach cerkwi jest kartka informująca o obowiązku noszenia w środku maseczki zasłaniającej usta i nos, w środku stoją ludzie bez maseczki - czy księża/inni wierni/starosta powinni zwracać takim ludziom uwagę na obowiązującą zasadę, czy nie i dlaczego? Irena

1) gdzie w Biblii jest ta postawa "osądzona"? Nie "osĄdzona", a "osadzona". Myślę, że w odpowiedzi na to pytanie może pomóc następujący patrystyczny cytat: Zapytał brat abba Pojmena, mówiąc: „Co znaczą słowa Pana: <Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich> (J 15,13). Jakże to można uczynić? Odrzekł starzec: „Jeśli ktoś usłyszał złe słowo od swego bliźniego i choć może mu odpowiedzieć podobnymi słowami, walczy w sercu swoim, aby oczyścić znój smutku i gwałt sobie zadaje, by nie zasmucić go odpowiedziawszy mu złorzeczeniem, taki to właśnie duszę swoją kładzie za swego przyjaciela” (Apoftegmat 14(690), w: Sentencje Ojców egipskich, które z języka greckiego na łacinę przełożył Marcin, biskup Dumio) 2) jak by Ksiądz poprowadził granicę: w jakich okolicznościach Granica jest trudno 'uchwytna', bo w zależności od okoliczności trzeba 'na bieżąco' reagować i decydować jak rozważnie postąpić, aby spowodować, że "wilk jest syty i owca cała"... To bardzo trudne. 3) częściowo odpowiadam podobnym pytaniem - na zewnętrznych i wewnętrznych drzwiach autobusu/tramwaju/sklepu jest kartka informująca o obowiązku noszenia w środku maseczki zasłaniającej usta i nos, w środku są ludzie bez maseczki - czy kierowca/motorniczy/inni pasażerowie/sprzedawcy/kasjerki powinni zwracać takim ludziom uwagę na obowiązującą zasadę, czy nie i dlaczego? W odróżnieniu od dużych i 'płynnych' grup ludzie w autobusach czy sklepach, w 'mojej' cerkwi jest kilkunastoosobowa 'stałych bywalców', to przeważnie ludzie starsi, doświadczeni i życiowo mądrzy. Niektórzy zauważali niepokojące symptomy lub zachorowali i wówczas nie przychodzili na nabożeństwa. Wrócili, gdy byli już zdrowi i 'bezpieczni'. Pojawiają się też 'nowe twarze', niektóre znam, z niektórymi ciągle się zapoznaję, ale ufam, że zarówno to wąskie, jak i to poszerzone grono obdarza siebie nawzajem zaufaniem i wiarą w rozważne, ostrożne i odpowiedzialne postępowanie... Ja tymczasem "robię swoje" (podobnie jak kierowca czy motorniczy...)

— Ksiądz Włodzimierz Misijuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →