Witam. Pytanie: czy można mówić o istnieniu w Cerkwi idei "prawosławnego wegetarianizmu"? Wiem jak to brzmi,ale... Ludzie dopiero po potopie otrzymali od Boga hmm, akceptację(?) na spożywanie mięsa, co było konsekwencją coraz większego oddalenia od Boga. Posty, reguły życia mniszego, mające być pomocą w dążeniu człowieka do coraz wyższczych szczebli "chrześcijańskiej drabiny zbawienia" - wykluczają potrawy mięsne. A gdyby pojmować rezygnację ze spożywania mięsa jako pewien ideał skierowany do wszystkich? Co Ksiądz o tym myśli? Pozdrawiam
Powstrzymywanie się od spożywania potraw mięsnych jest indywidulaną kwestią każdego człowieka. Pamiętajmy, że nie jest ono zbawienne same w sobie, a stanowi jedynie środek wiodący ku zbawieniu. Dlatego nie można ustanowić tego jako reguły obowiązującej dla wszystkich. Cerkiew ustanowiła posty, kiedy nie spożywamy mięsa, a więc jego spożywanie w okresach dozwolonych przez Nią, nie jest grzechem.
Pozdrawiam
— o. Jerzy Pańkowski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.