Zastanawia mnie dlaczego w cerkwi prawosławnej tak rzadko wierni przystępują do Komunii i sakrament ten jest tak powiązany ze spowiedzią tj. za każdym razem trzeba się spowiadać przed Komunią? Czemu nie może być tak jak w tradycji greckiej? Tam do Komunii przystępują rzesze wiernych. Antoni
Zapewniam, że sytuacja w tym względzie znacznie zmieniła się w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. W latach 1980. podczas niedzielnej Boskiej Liturgii zwykle nikt nie przystępował do komunii. Absolutna większość wiernych przystępowała jedynie raz albo dwa razy w roku. Obecnie jesteśmy w trakcie procesu "odnowy eucharystycznej", uświadamiania wiernym, że najważniejszym celem każdej Boskiej Liturgii jest zjednoczenia z Chrystusem w misterium Eucharystii. Grzechy, to choroby duszy, spowiedź to lecznica (cs. wraczebnica), wizyta u Lekarza, a Ciało i Krew Chrystusa to "lekarstwo i pokarm nieśmiertelności". Po wizycie u lekarza medycyny i jego diagnozie, idziemy do apteki i kupujemy lekarstwa, ale za każdym razem, gdy przyjmujemy tabletkę, nie zwracamy się do niego z pytaniem, czy można ją przyjąć, bo to już zostało ustalone podczas wizyty. Podobnie może/powinno być ze spowiedzią i komunią. Znam wielu ludzi, którzy przystępują do komunii regularnie, na każdej Liturgii. Wierzę, że z czasem i u nas dojdzie do odnowy eucharystycznej, jak to miało miejsce w innych Cerkwiach lokalnych, np. w latach 1980. Finlandii czy ostatnio w Serbii. Tymczasem ciągle jeszcze trzeba więcej "żywych przykładów do naśladowania" tutaj na miejscu. W obecnych okolicznościach trudno jeździć do Grecji...
— Ksiądz Włodzimierz Misijuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.