Duchowy lider anglikanów abp Rowan Williams przyznał się do uwielbienia jakim darzy rosyjską kulturę i planów z okresu wczesnej młodości, by stać się prawosławnym chrześcijaninem.
Duchowy lider anglikanów abp Rowan Williams przyznał się do uwielbienia jakim darzy rosyjską kulturę i planów z okresu wczesnej młodości, by stać się prawosławnym chrześcijaninem.
Rzeczywiście zastanawiałem się nad tym, kiedy byłem młodszy. Lecz czułem jednocześnie, że w tym kroku (przyjęcia prawosławia - przyp.aut.) czai się pewne niebezpieczeństwo. Najpewniej, prawdę powiedziawszy, bardzo pragnąłem stać się rosyjski! Jakkolwiek jako urodzony Walijczyk, nie byłoby to łatwe. Tak więc, można powiedzieć, że była to próba poszukiwania tożsamości, poznania samego siebie - oświadczył duchowy lider anglikanów w wywiadze, który opublikował rosyjski oddział BBC.
Arcybiskup Canterbury opowiedział, że jeszcze w wieku chłopięcym, po obejrzeniu historycznych filmów S. Eisenstein'a "Iwan Groźny" i "Aleksander Newski" narodziło się jego ogólne zainteresowanie dla kultury rosyjskiej i do F. Dostojewskiego w szczególności - napisał o nim nawet książkę.
Dostojewski dwukrotnie przedstawił nam obraz świata, w którym odrzucona zostaje sztywna skala wartości, a ważniejszą staje się ludzka wola. A ludzka wola - rzecz dziwna i dzika, i jeżeli niczego nie wie ponad siebie samą, i niczego, prócz siebie nie kocha - zamienia się w niszczącą siłę - podkreślił.
Duchowy przywódca anglikanów przyznał także, że jego szczególny zachwyt wywołali twórcy "srebrnego wieku" i religijni myśliciele tego okresu. W szczególności bardzo interesował się pracami teologów Pawła Florenskiego i Sergiusza Bułgakowa.
Wciąż powracam do tekstów ojca Sergiusza Bułgakowa, nadal czytuję W. Łosskiego - przyznał abp Williams. Dodał, iż jego najnowsze badania poświęcone są ojcu Pawłowi Florenskiemu.
za: Interfax
— Tomasz Sulima
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.