Od 9 sierpnia trwa arcypasterska wizyta patriarchy antiocheńskiego Jana X po wciąż licznych prawosławnych parafiach i monasterach regionu Ładi an-Nasara w północno-zachodniej Syrii – nazwa tych terenów jest znamienna, gdyż po arabsku oznacza ona tyle co „Dolina Chrześcijan”; 27 z 32 tutejszych miejs
Od 9 sierpnia trwa arcypasterska wizyta patriarchy antiocheńskiego Jana X po wciąż licznych prawosławnych parafiach i monasterach regionu Ładi an-Nasara w północno-zachodniej Syrii – nazwa tych terenów jest znamienna, gdyż po arabsku oznacza ona tyle co „Dolina Chrześcijan”; 27 z 32 tutejszych miejscowości jest prawosławna, i od VI wieku stanowią one centrum duchowości bizantyjskiej Cerkwi antiocheńskiej w kraju. Podróż zwierzchnika antiocheńskiej Cerkwi zakończy się 2 września. Na razie hierarcha odwiedził takie miejscowości jak Marmarita, Qama, Hałasz (gdzie były uroczystości Zaśnięcia Bogurodzicy, z których krótką relację można obejrzeć tutaj) czy Nasira. Jednak dotychczas jednym z najważniejszych momentów tej podróży była wspólna wizyta 17 sierpnia antiocheńskich patriarchów bizantyjskiego prawosławnego Jana X i orientalnego prawosławnego (syryjskiego, tj. aramejskiego) Ignacego Efrema II w starożytnym monasterze św. Jerzego Zwycięzcy z V wieku w miasteczku Mesztaje.
Było to historyczne wydarzenie, gdyż po raz pierwszy od lat bizantyjski Patriarchat Antiocheński udostępnił monaster św. Jerzego orientalnemu Patriarchatowi Antiocheńskiemu do sprawowania Boskiej Liturgii. Celebrował ją sam patriarcha Ignacy Efrem, a obecny był na niech patriarcha Jan i wielu wiernych obydwu Cerkwi. Na uroczystości przybył również zarządca Homs Talal al-Barazi.
Witając zwierzchnika Syryjskiego Orientalnego Kościoła Prawosławnego – władykę Ignacego Efrema, patriarcha Jan wystosował specjalne przemówienie, którego przedstawiamy fragmenty:
Mój bracie – Wasza Świątobliwości patriarcho Ignacy Efremie II (Karimie),
moi bracia biskupi i kapłani,
wierni syryjskiej i bizantyjskiej Cerkwi antiocheńskiej które są jednością i wielkie w swej wierze i żarliwej pobożności
Wielką przyjemnością jest powiedzieć „Jak dobrym i wspaniałym jest przebywać braciom razem!”. Jeśliby tylko kamienie tego monasteru mogły przemówić, śpiewałyby hymny powitalne widząc swych ukochanych – żywe fundamenty ciała Antiocheńskiej Cerkwi, która pierwsza wyśpiewała imię Chrystusa i przeniosła je na wargi całej ludzkości. Witaj w swym domu, w monasterze św. Jerzego. Nasze dzisiejszego spotkanie to wiadomość dla świata, że ziarna chrześcijańskiej jedności zostaną podlane najpierw w Antiochii, tak jak uczniowie Jezusa po raz pierwszy zostali nazwani chrześcijanami właśnie w Antiochii. (…)
Jak dobrym i radosnym jest spotkać się w Syrii, ojczyźnie naszej i waszej, w ziemi, która wraz z wodami Eufratu przekazała światu nauczanie św. Efrema Syryjczyka – świętego pokajanija. To ziemia okresu dzieciństwa chrześcijaństwa, z której chrześcijańska miłość wyszła do Rzymu i do wszystkich zakątków Ziemi. Ziemia ta wydała św. Ignacego Antiocheńskiego, który w swoich czasach został zakuty w kajdany. Te kajdany, w których i teraz znajduje się Syria, nie ograniczają jednak determinacji wiary. (…)
Z tej doliny wołamy do świata: spójrzcie szczerze na to, co dzieje się w Syrii i Iraku, a zwłaszcza w Mosulu, i wszędzie tam, gdzie wydarzyła się fałszywie nazwana „wiosna ludów”. Spójrzcie szczerze na tragedię w Palestynie. Spójrzcie na Liban, który płaci wysoką cenę. Znamy tę ziemię jako miejsce narodzin alfabetu, który jest obrazem potrzebnym do spotykania innych. Nie znamy tej ziemi jako siedliska takfiryzmu [od arab. „takfir ła hidżra” – „ogłaszam cię niewiernym i wychodzę” – najstarsza wersja radykalnego islamu, która wyłoniła się niedługo po śmierci Mahometa, przyp. tłum.], terroryzmu i porwań. Mamy dość sloganów, podczas gdy nasi biskupi Jan i Paweł, nasi kapłani i wierni są porwani, a świat tylko to obserwuje. (…) Dlatego też wznoszę swoje modlitwy do Matki Światłości, naszej władczyni Bogurodzicy: zapalonymi przez nas świeczkami daj nam światło pocieszenia, daj światło nadziei poranka Zmartwychwstania! Otrzyj nasze łzy smutku, otrzyj nasze słabości światłem Twego Syna i otocz Swą opieką pokoju Syrię, Irak, Liban i cały świat. O Matko, naucz nas być Twymi synami, naucz jak w tym świecie mamy odnaleźć w Tobie lampę oświetlającą ścieżki naszego życia. (…) Zachowaj naszą drogą Dolinę, obdarz Swą opieką nasze dzieci w ojczyźnie i w diasporze.
Do podziału na prawosławie bizantyjskie („Eastern Orthodox”) i orientalne („Oriental Orthodox”) doszło w V wieku, kiedy to na tle konfliktów etnicznych i nieporozumień językowych Grecy dominujący na ówczesnym chrześcijańskim wschodzie posądzili rodzimych mieszkańców m. in. Egiptu, Syrii, Iraku i Armenii o herezję monofizytyzmu, co potem okazało się niesłusznym zarzutem. W XX wieku nastąpiło znaczne zbliżenie obydwu grup Cerkwi, które na różnych spotkaniach komisji teologicznych uznały wzajemnie swą ortodoksyjność (tj. prawowierność). Jednak do przywrócenia pełnej jedności wciąż nie doszło, choć na poziomie lokalnym podejmowane są różne wspólne inicjatywy, a nawet czasem zezwala się na wspólne przystępowanie do Świętych Sakramentów wiernych obydwu grup Cerkwi.
Na podstawie: antiochpatriarchate.org oraz araborthodoxy.blogspot.com
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.