18 listopada, po wypowiedzeniu posłuszeństwa Synodowi Serbskiego Kościoła Prawosławnego, były zwierzchnik diecezji raszko-prizrenskiej bp Artemiusz wraz z grupą swoich zwolenników próbował przejąć kontrolę nad diecezjalnymi monasterami, ogłosił również założenie własnego Kościoła.
18 listopada, po wypowiedzeniu posłuszeństwa Synodowi Serbskiego Kościoła Prawosławnego, były zwierzchnik diecezji raszko-prizrenskiej bp Artemiusz wraz z grupą swoich zwolenników próbował przejąć kontrolę nad diecezjalnymi monasterami, ogłosił również założenie własnego Kościoła. Nie udało mu się to dzięki działaniom nowego zwierzchnika diecezji - bp. Teodozjusza oraz szybkiej decyzji Świętego Synodu, który dzień później wykluczył hierarchę ze stanu kapłańskiego. Artemiusz odmawiał prośbom bp. Teodozjusza o rozmowę.
Dwa monastery (Duboki Potok i Devine Vode), które Artemiusz i jego zwolennicy czasowo przejęli, są teraz pod kontrolą serbskiej Cerkwi. Sam Artemiusz opuścił terytorium Kosowa 20 listopada. Patriarcha Ireneusz zgłosił zawiadomienie w sprawie próby przejęcia przez Artemiusza cerkiewnej własności i fałszowania cerkiewnych dokumentów (Artemiusz przy pomocy podrobionej pieczęci diecezji wydawał "oficjalne" dokumenty).
Wbrew przewidywaniom Artemiusza jego działania nie spotkały się z poparciem wiernych diecezji. Co więcej wierni sami bronili świątyń przed uzurpatorami.
Artemiusz został w lutym br. zawieszony w obowiązkach zwierzchnika diecezji raszko-prizrenskiej z powodu nieprawidłowości finansowych, w maju został ostatecznie pozbawiony katedry. Początkowo podporządkował się decyzjom Świętego Synodu Serbskiego Kościoła Prawosławnego (podkreślając, że się z nimi nie zgadza) jednak 18 listopada on i jego zwolennicy przejęli monaster Duboki Potok i wypowiedzieli posłuszeństwo serbskiej Cerkwi (pisaliśmy o tym tutaj).
na podst. eparhija-prizren.com
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.