Wczoraj, podczas swojej wizyty w stolicy Czech, książę Walii Karol i jego żona odwiedzili prawosławną katedrę św.św.
Wczoraj, podczas swojej wizyty w stolicy Czech, książę Walii Karol i jego żona odwiedzili prawosławną katedrę św.św. Cyryla i Metodego, gdzie w 1942 r. zginęło 7 żołnierzy czeskiego ruchu oporu.
Znajdująca się pod soborem krypta podczas II wojny światowej była wykorzystywana przez czeski ruch oporu jako magazyn. Po wykonanym 27 maja 1942 r. zamachu na protektora Czech i Moraw Reinharda Heydricha ukryło się w niej 7 zamachowców, którzy przebywali tam 20 dni. Pomagali im starosta cerkiewny Jan Sonnenven, oraz duchowni: ks. Vaclav Čikl i ks. Vladimir Petřek. Żołnierze popełnili samobójstwo 18 czerwca, po kilku godzinach obrony przed 600 niemieckimi żołnierzami.
W odpowiedzi Niemcy zamordowali Sonnenvena i obu duchownych, a ich rodziny zesłali do obozu koncentracyjnego. Zdelegalizowano również Kościół prawosławny. Rozstrzelany został również św. biskup Gorazd II (Pavlik), chociaż o tym, że w cerkwi przebywają zamachowcy, dowiedział się na dzień przed szturmem Niemców na świątynię. Święty biskup Gorazd został później kanonizowany.
Książę Karol jest blisko związany z prawosławiem. Jego ojciec był prawosławnym, a babka została mniszką. Sam książę bardzo często odwiedza Athos.
Na podst. express.co.uk, czasopis.pl
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.