W ostatnich dniach albańscy ekstremiści dopuszczają się ataków na serbskie prawosławne cmentarze w różnych miejscowościach Kosowa.
W ostatnich dniach albańscy ekstremiści dopuszczają się ataków na serbskie prawosławne cmentarze w różnych miejscowościach Kosowa. Do pierwszego z nich doszło około 14 stycznia, kiedy to zniszczono aż 56 grobów na cmentarzu w miasteczku Kosovo Polje, które, jak sama nazwa wskazuje, znajduje się w pobliżu miejsca słynnej bitwy Serbów z Turkami w 1389 r. w dzień św. Wita (Vidovdan). W miasteczku liczącym 36 tysięcy mieszkańców i będącym jednym z najważniejszych miejsc na mapie Serbii pod względem historycznym obecnie żyje zaledwie 150 Serbów.
Kilka dni po tym incydencie panował spokój, aż pod koniec zeszłego tygodnia doszło do ataków na prawosławne cmentarze w innych miejscowościach. I tak, we wsi Klokot zniszczono 27 nagrobków. Tutaj można obejrzeć krótki film prezentujący zniszczenia. W Prištinie na cmentarzu przy cerkwi św. Mikołaja połamano krzyże na nagrobkach z początku XX wieku. Z kolei we wsi Prilužje w środku nocy podłożono ładunek wybuchowy pod grobowiec rodziny Anđelković, będący największym grobem na tamtejszym cmentarzu. Eksplozja doszczętnie zniszczyła pomnik i jego okolice. Obecnie wstęp na cmentarz jest wzbroniony, gdyż policja ma podejrzenia, że także inne groby mogą być zaminowane.
W miejscowości Miloševo podpalono kaplicę cmentarną i zdewastowano kilka grobów. Tutaj można zobaczyć krótkie video prezentujące zniszczenia. W mieście Prizren zdemolowano aż 50 grobów. W jednym z nich spoczywa matka jednego z mnichów znanego monasteru Visoki Dečani, brata Atanazego Stevanovicia. We wsi Plementina zdewastowano trzy groby. Z kolei we wsi Suvo Grlo zniszczono 6 nagrobków. Po 1999 roku w tej okolicy zostało około 150 Serbów.
Oprócz napaści na cmentarze, Albańczycy dopuścili się także ataków na pomniki w miastach Vitina oraz Goraždevac. W pierwszym z nich, w środku dnia, przy biernie stojącej policji, tłum ludzi próbował wyrwać z cokołu pomnik poświęcony serbskim bohaterom walczącym w czasie II wojny światowej przeciwko hitlerowskiemu najeźdźcy. Kiedy to im się nie udało, pomnik wyrwano za pomocą koparki. Tutaj można zobaczyć nagranie tego incydentu. Z kolei w tym drugim strzelano do pomnika poświęconego ofiarom bombardowań Serbii przez NATO w 1999 roku oraz zamordowanym Ivanovi Jovoviciu i Panteliji Dakiciu, którzy byli w grupie dzieci ostrzelanej w czasie kąpieli w rzece Bistrica.
Ponadto w ostatnią niedzielę, za pośrednictwem Facebooka, niejaka grupa nazywająca siebie „Albańską armią narodową” próbowała zwołać swoich zwolenników, by przypuścić atak na żeński monaster Przenajświętszej Bogurodzicy w miejscowości Đakovica, w którym żyją już tylko 4 Serbki: dwie mniszki i dwie starsze panie. Obecnie monasteru pilnują siły KFOR-u.
Niestety od ataku Albańczyków nie uchroniła się cerkiew we wsi Babljak. Wybito w niej szyby, próbowano też wynieść świeczniki, lecz przejście okazało się za małe. W miejscowości tej podpalono również trzy domy, które zostały przygotowane dla powracających do Kosowa serbskich uchodźców. Obecnie żyje tam 9 serbskich rodzin - tuż przed wojną w 1999 r. mieszkało tam ponad 300 Serbów.
Także we wsi Belo Polje podpalono dom jednej z 20 serbskich rodzin mieszkających tam. Na szczęście nie było wtedy nikogo w środku.
Diecezja raszko-prizreńska, do której należy Kosowo i Metohia, wydała oświadczenie, w którym jak najsurowiej potępia te wszystkie ataki. Ordynariusz diecezji – biskup Teodozjusz – zażądał większej ochrony obiektów prawosławnego kultu w regionie. Stwierdził również, że te ataki przypominają początek pogromu kosowskich Serbów w 2004 roku. Władyka powiedział również: w te dni, kiedy Unia Europejska rozprawia o prawach człowieka, świat może jeszcze raz utwierdzić się w przekonaniu, dokąd tak naprawdę zmierza to całe towarzystwo.
Tymczasem, wieczorem 22 stycznia, albańsko-kosowskie media podały, iż te wszystkie ataki to zaplanowane działanie Serbów, by mieli oni dowody na zło czynione przez Albańczyków w regionie, które następnie mogliby przedstawić na arenie międzynarodwej.
Źródła: spc.rs, radiosvetigora.wordpress.com, eparhija-prizren.com
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.