Patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I na przełomie stycznia i lutego br.
Patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I na przełomie stycznia i lutego br. przebywał w stolicy Irlandii Dublinie, gdzie wziął udział w dwóch międzynarodowych sympozjach: „Morze Kaspijskie łączące ludzi i tradycje” oraz konferencji „Wiara i rozwój”, organizowanej przez Bank Światowy. Patriarsze Bartłomiejowi I w podróży towarzyszyli metropolici Thyateiry i Wielkiej Brytanii Grzegorzoraz Pergamonu Jan.
Wizytę w Irlandii rozpoczęło uczestnictwo w nabożeństwie wieczornym w cerkwi Zwiastowania Bogurodzicy w Dublinie. W następnym dniu patriarcha Bartłomiej I został przyjęty przez prezydenta tego kraju panią Mary McAleese.
Zwracając się do uczestników pierwszej konferencji patriarcha położył nacisk na konieczność ochrony środowiska naturalnego. Podkreślał on, że to na ludzkości spoczywa odpowiedzialność, ponieważ zanieczyszczenia są tworem samolubnego człowieka, który od wieków degraduje środowisko naturalne. „Morze Kaspijskie stało się świadkiem wielu historycznych wydarzeń i cywilizacji, gdyż leży na granicy Europy i Azji. Nie wolno nam zapominać, że również języki indoeuropejskie powstały nad jego brzegami. Od lat jest ono jednak zagrożone niebezpieczeństwem skażenia chemicznego, a jego bogactwa naturalne, w tym flora i fauna są nierozumnie wyczerpywane”.
Przemawiając do członków drugiej konferencji patriarcha podkreślił, że bogaci dzieląc się swoim bogactwem z biednymi tak naprawdę działają na swoją korzyść. Nie można jednocześnie zapominać, że prawdziwa pomoc to nie ta, którą ubodzy przeznaczą do natychmiastowej konsumpcji, ale która umożliwi im rozwój, tj. osiąganie ich własnych dochodów.
Honorowy zwierzchnik światowego prawosławia wziął również udział w nabożeństwie Słowa Bożego w dublińskiej katedrze. Zwracając się do dostojników różnych wspólnot chrześcijańskich, które istnieją w Irlandii patriarcha przywołał historię biblijnego proroka Jonasza, który chcąc uniknąć prorokowania w Niniwie, udał się statkiem w przeciwym kierunku, do Tarszyszu. Po drodze jednak spotkał go sztorm, który zawrócił go do Niniwy. Przesłaniem tej biblijnej historii jest to, że Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi, także niewierzących bez względu na to, do jakiego narodu należą. Faworyzowanie jakiegokolwiek narodu w świetle Bożego Objawienia bierze się zdaniem Patriarchy z religijnego zabłąkania i nadmiernej koncentracji na polityce, a w rzeczy samej wypacza istotę Objawienia.
— Szymon Krzyszczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.