Wczoraj pochowano Brata Rogera, zmarłego przed tygodniem w tragicznych okolicznościach założyciela wspólnoty ekumenicznej Taize.
Wczoraj pochowano Brata Rogera, zmarłego przed tygodniem w tragicznych okolicznościach założyciela wspólnoty ekumenicznej Taize.
W uroczystościach pogrzebowych wzięło udział ok. 15 tys. osób, w tym wielu przedstawicieli Kościołów i związków wyznaniowych. Nabożeństwo żałobne celebrował z czterema braćmi wspólnoty rzymskokatolicki kardynał Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.
Pod koniec nabożeństwa za duszę zmarłego modlili się również prawosławny biskup Marek, wikariusz Rumuńskiej Prawosławnej Metropolii Zachodniej i Południowej Europy oraz o. Michaił Gundiajew z Patriarchatu Moskiewskiego.
Brat Roger został złożony do grobu na małym wiejskim cmentarzu w Taize.
Prawosławni hierarchowie z wielu Kościołów lokalnych przesłali listy kondolencyjne braciom wspólnoty. O liście metropolity warszawskiego i całej Polski Sawy pisaliśmy tutaj.
W liście kondolencyjnym patriarchy konstantynopolitańskiego Bartolomeusza czytamy m.in.: Rozumiejąc Waszą żałobę i smutek, chcielibyśmy przekazać nasze osobiste kondolencje i wyrazy współczucia od wszystkich członków Patriarchatu Ekumenicznego. Niech Bóg udzieli wiecznego spokoju bratu Rogerowi, a Waszej Wspólnocie siły i mądrości, potrzebnych na ten trudny czas. Zawsze będziemy pamiętać o zasługach Brata dla Ruchu Ekumenicznego i miłości do młodych ludzi całego świata. Chcemy jeszcze raz wyrazić całej Waszej Wspólnocie szczere współczucie i przywołać nieskończone Miłosierdzie i Miłość Wszechmogącego Boga, by Wam pomógł i pocieszył Was.
Patriarcha moskiewski Aleksy II w przesłanych kondolencjach przekazał wyrazy współczucia i zapewnił o modlitwie o spokój duszy Brata Rogera, którego ziemska pielgrzymka była przykładem chrześcijańskiego życia, poświęconego służbie Panu. Brat Roger był znany na całym świecie jako założyciel Wspólnoty z Taizé, którą kierował przez ponad 60 lat. Człowiek inspirujących słów, człowiek modlitwy, gorliwy pracownik na roli Chrystusa; jego niestrudzone poszukiwania dróg pojednania chrześcijan w miłości i pokoju oraz jego zaangażowanie w przekazanie ideałów chrześcijańskich młodzieży Europy przyniosły mu powszechny szacunek. Jestem przekonany, że tragiczna śmierć Brata Rogera jest ogromną stratą dla całego chrześcijańskiego świata.
na podst. www.taize.ch/temp/pl_article2527.html zdjęcia: www.taize.ch
— Anna Żornaczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.