Kilkuset Albańczyków protestowało przeciwko obecności prawosławnych Serbów, którzy przybyli na wyświęcenie cerkwi w Đakovicy w zachodnim Kosowie.
Kilkuset Albańczyków protestowało przeciwko obecności prawosławnych Serbów, którzy przybyli na wyświęcenie cerkwi w Đakovicy w zachodnim Kosowie. Dzięki obecności kosowskiej policji nie doszło do fizycznej przemocy i Serbowie po zakończeniu uroczystości mogli bezpiecznie opuścić miasto, w którym kiedyś mieszkali. Incydent został potępiony przez serbski rząd.
Kilkudziesięcioosobowa grupa Serbów 28 sierpnia uczestniczyła w wyświęceniu cerkwi pw. Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy; odwiedzili swoje rodzinne strony po raz pierwszy od 1999 r. Kilkuset zebranych przed świątynią Albańczyków przeklinało ich i obrażało. Serbowie pod eskortą policji opuścili Đakovicę trzema samochodami i udali się do Monasteru Visoki Dečani, gdzie modlili się ich towarzysze, którzy nie pojechali do Đakovicy z obawy przed atakami.
Serbski Minister ds. Kosowa i Metochii Goran Bogdanović w specjalnym oświadczeniu potępił ten incydent. Dodał, że takie sytuacje nie prowadzą do rozwiązania kosowskiego problemu, tylko wywołują kolejne konflikty.
na podstawie: spc.rs
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.