9 stycznia przed siedzibą Patriarchatu Ekumenicznego odbyła się demonstracja w obronie mniejszości.
9 stycznia przed siedzibą Patriarchatu Ekumenicznego odbyła się demonstracja w obronie mniejszości. Demonstranci trzymali transparenty z hasłem "Nikt nie może tknąć Patriarchatu i patriarchy Bartłomieja". Akcję zorganizowała koalicja liberalnych i lewicowych organizacji w Turcji.
Wśród wznoszonych okrzyków można było usłyszeć hasła: "Niech żyje braterstwo ludzi!", "Wszyscy ludzie są braćmi!" i "Rozwiązać Ergenekon!". Ergenekon jest turecką organizacją nacjonalistyczną, która dąży do przewrotu w kraju. Jest powiązana z rządowymi jednostkami bezpieczeństwa i wojskowości.
Turecki wymiar sprawiedliwości oświadczył, że wśród niektórych ugrupowań w armii wykryto plan wykonania kilku zamachów, których celem miałoby być wywołanie antychrześcijańskich zamieszek, podobnych do tych, które miały miejsce we wrześniu 1955 r. Patriarcha Bartłomiej miał być jedną z ofiar.
Koalicja, która zorganizowała demonstrację, powstała dwa lata temu. Utworzyły ją organizacje pozarządowe. Jej przedstawiciel, Gilsin Enen, powiedział, że koalicja organizowała wiele demonstracji przeciwko państwu policyjnemu i podżegaczom do zamachu stanu. Dzisiaj demonstrujemy poparcie dla Greków, którzy byli już ofiarami ataków. Jesteśmy tutaj, by zapobiec kolejnym i zaoferować Grekom wsparcie.
Patriarcha Bartłomiej podczas protestów nie był obecny na Fanarze (dzielnica Stambułu, gdzie znajduje się siedziba Patriarchatu), ale został o całej akcji poinformowany.
Enen dodał, że jeszcze większa demonstracja odbędzie się 23 stycznia w Alei İstiklal - jednej z najważniejszych ulic Stambułu.
Na podst. en.sae.gr
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.