na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
27Tylko żyjcie w sposób godny Ewangelii Chrystusa, abym gdy przyjdę i zobaczę was, czy też będąc nieobecny, usłyszę o was, że trwacie naprawdę w jednym duchu, zmagając się jednomyślnie za wiarę Ewangelii
27Бра́тїе, досто́йнѣ бл҃говѣствова́нїю хрⷭ҇то́вꙋ жи́тельствꙋйте, да а҆́ще прише́дъ и҆ ви́дѣвъ ва́съ, а҆́ще и҆ не сы́й ᲂу҆ ва́съ, ᲂу҆слы́шꙋ ꙗ҆̀же ѡ҆ ва́съ, ꙗ҆́кѡ (и҆́стиною) стоитѐ во є҆ди́нѣмъ дꙋ́сѣ, и҆ є҆динодꙋ́шнѣ сподвиза́ющесѧ по вѣ́рѣ бл҃говѣствова́нїѧ (во́лею),
28i w niczym nie dając się zastraszyć przez przeciwników, co jest dla nich przejawem zguby, a dla was zbawienia – i to od Boga.
28и҆ не коле́блющесѧ ни ѡ҆ є҆ди́нѣмъ же ѿ сопроти́вныхъ: є҆́же тѣ̑мъ ᲂу҆́бѡ є҆́сть ꙗ҆вле́нїе поги́бели, ва́мъ же спⷭ҇нїѧ. И҆ сїѐ ѿ бг҃а:
29Albowiem wam zostało darowane ze względu na Chrystusa nie tylko w Niego wierzyć, ale również za Niego cierpieć,
29ꙗ҆́кѡ ва́мъ дарова́сѧ, є҆́же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀, не то́кмѡ є҆́же въ него̀ вѣ́ровати, но и҆ є҆́же по не́мъ страда́ти,
30tę samą walkę prowadząc, jaką we mnie widzieliście i o której teraz o mnie słyszycie.
30то́йже по́двигъ и҆мꙋ́ще, ꙗ҆ко́въ же во мнѣ̀ ви́дѣсте и҆ нн҃ѣ слы́шите ѡ҆ мнѣ̀.
1Jeśli jest więc jakieś pocieszenie w Chrystusie, jeśli jakaś otucha miłości, jeśli jakaś wspólnota ducha, jeśli jakieś miłosierdzie i współczucie,
1А҆́ще ᲂу҆̀бо ко́е ᲂу҆тѣше́нїе ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀, (и҆лѝ) а҆́ще ка́ѧ ᲂу҆тѣ́ха любвѐ, а҆́ще ко́е ѻ҆бще́нїе дꙋ́ха, а҆́ще ко́е милосе́рдїе и҆ щедрѡ́ты,
2to dopełnijcie radości mojej, abyście to samo myśleli, mając tę samą miłość, niczym jedna dusza, będąc jednomyślni.
2и҆спо́лните мою̀ ра́дость, да то́жде мꙋ́дрствꙋете, тꙋ́ же любо́вь и҆мꙋ́ще, є҆динодꙋ́шни, є҆диномꙋ́дренни:
3Nic nie czyńcie podstępnie ani dla próżnej chwały, lecz w pokornej mądrości jedni drugich uważając za wyższych od siebie;
3ничто́же по рве́нїю и҆лѝ тщесла́вїю, но смиреномⷣрїемъ дрꙋ́гъ дрꙋ́га че́стїю бо́льша себє̀ творѧ́ще.
4nie o to, co swoje, każdy niech się troszczy, lecz wszyscy o to, co innych.
4Не свои́хъ сѝ кі́йждо, но и҆ дрꙋ́жнихъ кі́йждо смотрѧ́йте.
17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,
17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:
18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.
18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.
19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.
19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.
20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.
20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.
21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.
21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.
22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.
22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.
23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.
23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.