ndz, 16(3) sie niedziela, 16(3) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 15(2) lipiec 2021 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Rz 11,13-24

13Do was, poganie, się zwracam: na ile więc jestem apostołem pogan, sławię moją służbę.

13Бра́тїе, ва́мъ глаго́лю ꙗ҆зы́кѡмъ, поне́же ᲂу҆̀бо є҆́смь а҆́зъ ꙗ҆зы́кѡмъ а҆пⷭ҇лъ, слꙋ́жбꙋ мою̀ прославлѧ́ю:

14I może wzbudzę zazdrość tych, którzy są ze mną jednego ciała, i zbawię niektórych z nich.

14А҆́ще ка́кѡ раздражꙋ̀ мою̀ пло́ть, и҆ спасꙋ̀ нѣ̑кїѧ ѿ ни́хъ;

15Jeśli bowiem odsunięcie ich [jest] pojednaniem świata, to czym [jest] przyjęcie, jeśli nie powstaniem do życia z martwych?

15А҆́ще бо ѿложе́нїе и҆́хъ, примире́нїе мі́рꙋ, что̀ прїѧ́тїе, ра́звѣ жи́знь и҆з̾ ме́ртвыхъ;

16Bo jeśli zaczyn święty, to i ciasto, i jeśli korzeń święty, to i gałęzie.

16А҆́ще ли нача́токъ ст҃ъ, то̀ и҆ примѣше́нїе: и҆ а҆́ще ко́рень ст҃ъ, то̀ и҆ вѣ̑тви.

17Jeśli niektóre gałęzie są odłamane, a ty, będąc gałązką dzikiej oliwki, zostałeś wszczepiony w ich miejsce i razem z nimi czerpiesz przez korzeń tłusty sok oliwki,

17А҆́ще ли нѣ̑кїѧ ѿ вѣ́твей ѿломи́шасѧ, ты́ же, ди́вїѧ ма́слина сы́й, прицѣпи́лсѧ є҆сѝ въ ни́хъ, и҆ прича́стникъ ко́рене и҆ ма́сти ма́слинныѧ сотвори́лсѧ є҆сѝ,

18to nie wynoś się ponad gałęzie; jeśli zaś wynosisz się, to przecież nie ty dźwigasz korzeń, lecz korzeń ciebie.

18не хвали́сѧ на вѣ̑тви: а҆́ще ли же хва́лишисѧ, не ты̀ ко́рень но́сиши, но ко́рень тебѐ.

19Może powiesz: gałęzie są odłamane, abym ja został wszczepiony.

19Рече́ши ᲂу҆̀бо: ѿломи́шасѧ вѣ̑тви, да а҆́зъ прицѣплю́сѧ.

20Dobrze; zostały odłamane z powodu niewiary, a ty ostałeś się przez wiarę. Nie myśl o sobie za wysoko, lecz bój się.

20До́брѣ: невѣ́рїемъ ѿломи́шасѧ, ты́ же вѣ́рою стои́ши: не высокомꙋ́дрствꙋй, но бо́йсѧ.

21Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził gałęzi naturalnych, to [może] nie oszczędzi i ciebie.

21А҆́ще бо бг҃ъ є҆сте́ственныхъ вѣ́твей не пощадѣ̀, да не ка́кѡ и҆ тебѐ не пощади́тъ.

22Zobacz więc łagodność i srogość Bożą: dla tych, którzy upadli, srogość, a dla ciebie łagodność Boga, jeśli sam wytrwasz w łagodności. Inaczej i ty zostaniesz odcięty.

22Ви́ждь ᲂу҆̀бо бл҃гость и҆ непощадѣ́нїе бж҃їе: на ѿпа́дшихъ ᲂу҆́бѡ непощадѣ́нїе, а҆ на тебѣ̀ бл҃гость бж҃їѧ, а҆́ще пребꙋ́деши въ бл҃гости: а҆́ще ли же нѝ, то̀ и҆ ты̀ ѿсѣ́ченъ бꙋ́деши.

23A tamci zaś, jeśli nie pozostaną w niewierze, to zostaną wszczepieni. Bóg bowiem ma moc ponownie ich wszczepić.

23И҆ ѻ҆ни́ же, а҆́ще не пребꙋ́дꙋтъ въ невѣ́рствїи, прицѣпѧ́тсѧ: си́ленъ бо є҆́сть бг҃ъ па́ки прицѣпи́ти и҆̀хъ.

24A jeśli ty zostałeś wycięty z oliwki dzikiej z natury i wbrew naturze zostałeś wszczepiony w oliwkę szlachetną, to o ileż bardziej tamci zgodnie z ich naturą zostaną wszczepieni we własną oliwkę.

24А҆́ще бо ты̀ ѿ є҆сте́ственныѧ ѿсѣ́ченъ ди́вїѧ ма́слины, и҆ чрез̾ є҆стество̀ прицѣпи́лсѧ є҆сѝ къ до́брѣй ма́слинѣ: кольмѝ па́че сі́и, и҆̀же по є҆стествꙋ̀, прицѣпѧ́тсѧ свое́й ма́слинѣ;

Bogurodzicy Hbr 9,1-7

1Miał więc i pierwszy Przybytek przepisy o służbie, jak i świątynię ziemską.

1Бра́тїе, и҆мѣ́ѧше пе́рваѧ ски́нїѧ {пе́рвый (завѣ́тъ)} ѡ҆правда̑нїѧ слꙋ́жбы, ст҃о́е же людско́е:

2Świątynia bowiem została zbudowana pierwsza, w której był świecznik i stół, i chleby pokładne, i która nazywała się Święte.

2ски́нїѧ бо соѡрꙋжена̀ бы́сть пе́рваѧ, въ не́йже свѣти́льникъ и҆ трапе́за и҆ предложе́нїе хлѣ́бѡвъ, ꙗ҆́же глаго́летсѧ ст҃а̑ѧ.

3A za drugą zasłoną świątynia nazywana Święte Świętych,

3По вторѣ́й же завѣ́сѣ ски́нїѧ глаго́лемаѧ ст҃а̑ѧ ст҃ы́хъ,

4mające złotą kadzielnicę i Arkę Przymierza, pokrytą wszędzie złotem, a w niej złoty dzban zawierający mannę i laskę Aarona, która zakwitła, i tablice Przymierza.

4зла́тꙋ и҆мꙋ́щи кади́льницꙋ и҆ ковче́гъ завѣ́та ѡ҆кова́нъ всю́дꙋ зла́томъ, въ не́мже ста́мна злата̀ и҆мꙋ́щаѧ ма́ннꙋ, и҆ же́злъ а҆арѡ́новъ прозѧ́бшїй, и҆ скрижа̑ли завѣ́та:

5Nad nimi cherubiny chwały, okrywające przebłagalnię, o czym nie trzeba teraz mówić szczegółowo.

5превы́шше же є҆гѡ̀ херꙋві́ми сла́вы, ѡ҆сѣнѧ́ющїи ѻ҆лта́рь {ѡ҆чисти́лище}: ѡ҆ ни́хже не лѣ́ть нн҃ѣ глаго́лати подро́бнꙋ.

6Do tak zbudowanej pierwszej [części] świątyni wchodzą w każdej chwili kapłani pełniący służbę.

6Си̑мъ же та́кѡ ᲂу҆стро́єнымъ, въ пе́рвꙋю ᲂу҆́бѡ ски́нїю вы́нꙋ вхожда́хꙋ свѧще́нницы, слꙋ̑жбы соверша́юще:

7Do drugiej zaś raz w roku jedynie arcykapłan, nie bez krwi, którą ofiarowuje za siebie i za błędy niewiedzy ludu.

7во вторꙋ́ю же є҆ди́ною въ лѣ́то є҆ди́нъ а҆рхїере́й, не без̾ кро́ве, ю҆́же прино́ситъ за себѐ и҆ ѡ҆ людски́хъ невѣ́жествїихъ.

Mt 11,27-30

27Rzecze Pan swoim uczniom: Wszystko Mi zostało przekazane przez Ojca Mego i nikt nie zna Syna jak tylko Ojciec ani Ojca nikt nie poznaje jak tylko Syn i komu Syn zechce odkryć.

27Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: Всѧ̑ мнѣ̀ предана̀ сꙋ́ть ѻ҆ц҃е́мъ мои́мъ, и҆ никто́же зна́етъ сн҃а, то́кмѡ ѻ҆ц҃ъ: ни ѻ҆ц҃а̀ кто̀ зна́етъ, то́кмѡ сн҃ъ, и҆ є҆мꙋ́же а҆́ще во́литъ сн҃ъ ѿкры́ти.

28Przyjdźcie do Mnie wszyscy trudzący się i dźwigający ciężary, a Ja wam dam odpoczynek.

28Прїиди́те ко мнѣ̀ всѝ трꙋжда́ющїисѧ и҆ ѡ҆бремене́ннїи, и҆ а҆́зъ ᲂу҆поко́ю вы̀:

29Weźcie jarzmo Moje na siebie i nauczcie się ode Mnie, albowiem jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla dusz waszych.

29возми́те и҆́го моѐ на себѐ и҆ наꙋчи́тесѧ ѿ менє̀, ꙗ҆́кѡ кро́токъ є҆́смь и҆ смире́нъ срⷣцемъ: и҆ ѡ҆брѧ́щете поко́й дꙋша́мъ ва́шымъ:

30Jarzmo bowiem Moje jest łagodne i brzemię Moje lekkie.

30и҆́го бо моѐ бл҃го, и҆ бре́мѧ моѐ легко̀ є҆́сть.

Bogurodzicy Łk 10,38-42;11,27-28

38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.

38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.

39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.

39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.

40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.

40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.

41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,

41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,

42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.

42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.

27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.

28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →