na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
16Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, napominania, naprawiania, do wychowywania tego, co w sprawiedliwości,
16Ча́до тїмоѳе́е, всѧ́ко писа́нїе бг҃одꙋхнове́нно и҆ поле́зно є҆́сть ко ᲂу҆че́нїю, ко ѡ҆бличе́нїю, ко и҆справле́нїю, къ наказа́нїю є҆́же въ пра́вдѣ:
17aby pełnym był Boży człowiek, zdatny do każdego dobrego dzieła.
17да соверше́нъ бꙋ́детъ бж҃їй человѣ́къ, на всѧ́кое дѣ́ло бл҃го́е ᲂу҆гото́ванъ.
1Zaprzysięgam cię przed Bogiem i Panem naszym Jezusem Chrystusem, który będzie sądził żywych i umarłych, i na objawienie Jego, i na Królestwo Jego:
1Засвидѣ́тельствꙋю ᲂу҆̀бо а҆́зъ пред̾ бг҃омъ и҆ гдⷭ҇емъ на́шимъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ, хотѧ́щимъ сꙋди́ти живы̑мъ и҆ мє́ртвымъ въ ꙗ҆вле́нїи є҆гѡ̀ и҆ црⷭ҇твїи є҆гѡ̀:
2Zwiastuj słowo, stawaj w porę i nie w porę, upominaj, potęp, pocieszaj, z wszelką cierpliwością i nauczaniem.
2проповѣ́дꙋй сло́во, насто́й благовре́меннѣ и҆ безвре́меннѣ, ѡ҆бличѝ, запретѝ, ᲂу҆молѝ со всѧ́кимъ долготерпѣ́нїемъ и҆ ᲂу҆че́нїемъ.
3Albowiem nastanie czas, gdy zdrowej nauki nie będą znosić, lecz według własnych żądz namnożą sobie nauczycieli, słuchając tego, co przyjemne dla ucha.
3Бꙋ́детъ бо вре́мѧ, є҆гда̀ здра́вагѡ ᲂу҆че́нїѧ не послꙋ́шаютъ, но по свои́хъ по́хотехъ и҆зберꙋ́тъ себѣ̀ ᲂу҆чи̑тели, че́шеми слꙋ́хомъ:
4I odwrócą swoje ucho od prawdy i zwrócą się do baśni.
4и҆ ѿ и҆́стины слꙋ́хъ ѿвратѧ́тъ, и҆ къ ба́снемъ ᲂу҆клонѧ́тсѧ.
22W owym czasie, przychodzi Jezus do Betsaidy. Przyprowadzają niewidomego i proszą, aby go dotknął.
22Во вре́мѧ ѻ҆́но, прїи́де і҆и҃съ въ виѳсаі́дꙋ: и҆ приведо́ша къ немꙋ̀ слѣ́па, и҆ молѧ́хꙋ є҆го̀, да є҆го̀ ко́снетъ.
23Wziąwszy niewidomego za rękę, wyprowadził go poza wieś. Dotknął śliną jego oczu, położył nań ręce i zapytał: – Widzisz coś?
23И҆ є҆́мь за рꙋ́кꙋ слѣпа́го, и҆зведѐ є҆го̀ во́нъ и҆з̾ ве́си: и҆ плю́нꙋвъ на ѻ҆́чи є҆гѡ̀, (и҆) возло́жь рꙋ́цѣ на́нь, вопроша́ше є҆го̀, а҆́ще что̀ ви́дитъ;
24A on spojrzawszy, powiedział: – Dostrzegam ludzi, jakby drzewa chodzące.
24И҆ воззрѣ́въ глаго́лаше: ви́жꙋ человѣ́ки ꙗ҆́кѡ дре́вїе ходѧ́щѧ.
25Potem znowu położył ręce na jego oczach. I wtedy przejrzał całkowicie, odzyskał wzrok i widział już wszystko wyraźnie.
25Пото́мъ (же) па́ки возложѝ рꙋ́цѣ на ѻ҆́чи є҆гѡ̀ и҆ сотворѝ є҆го̀ прозрѣ́ти: и҆ ᲂу҆твори́сѧ {и҆ и҆сцѣлѣ̀} и҆ ᲂу҆зрѣ̀ свѣ́тлѡ всѐ.
26Odesłał go do domu ze słowami: – Żebyś do wsi nawet nie wstępował i nikomu we wsi nie opowiadał.
26И҆ посла̀ є҆го̀ въ до́мъ є҆гѡ̀, гл҃ѧ: ни въ ве́сь вни́ди, ни повѣ́ждь комꙋ̀ въ ве́си.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.