ndz, 16(3) sie niedziela, 16(3) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 4 maja (21 kwietnia) 2022 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Dz 4,13-22

13Widząc zaś śmiałość Piotra i Jana i wiedząc, że są ludźmi niepiśmiennymi i prostymi, dziwili się, rozpoznając ich jako tych, którzy byli razem z Jezusem.

13Во днѝ ѻ҆́ны, ви́дѧще і҆ꙋдє́и петро́во дерзнове́нїе и҆ і҆ѡа́нново, и҆ разꙋмѣ́вше, ꙗ҆́кѡ человѣ́ка некни̑жна є҆ста̀ и҆ прѡ́ста, дивлѧ́хꙋсѧ: зна́хꙋ же и҆̀хъ, ꙗ҆́кѡ со і҆и҃сомъ бѣ́ста.

14Patrząc zaś na uzdrowionego człowieka stojącego razem z nimi, nie wiedzieli, co przeciwko temu powiedzieć.

14ви́дѧще же и҆сцѣлѣ́вшаго человѣ́ка съ ни́ма стоѧ́ща, ничто́же и҆мѧ́хꙋ проти́вꙋ рещѝ.

15Rozkazawszy im więc opuścić Sanhedryn, naradzali się między sobą,

15Повелѣ́вше же и҆́ма во́нъ и҆з̾ со́нмища и҆зы́ти, стѧза́хꙋсѧ дрꙋ́гъ со дрꙋ́гомъ,

16mówiąc: – Cóż poczniemy z tymi ludźmi? Przez nich bowiem zdarzył się widomy znak, jawny dla wszystkich mieszkających w Jeruzalem, i nie możemy temu zaprzeczyć.

16глаго́люще: что̀ сотвори́мъ человѣ́кома си́ма; ꙗ҆́кѡ ᲂу҆́бѡ наро́читое зна́менїе бы́сть и҆́ма, всѣ̑мъ живꙋ́щымъ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ ꙗ҆́вѣ, и҆ не мо́жемъ ѿврещи́сѧ:

17Ale aby się to jeszcze bardziej nie rozeszło wśród ludu, zagroźmy im, żeby już do nikogo nie przemawiali w tym Imieniu.

17но да не бо́лѣе простре́тсѧ въ лю́дехъ, преще́нїемъ да запрети́мъ и҆́ма ктомꙋ̀ не глаго́лати ѡ҆ и҆́мени се́мъ ни є҆ди́номꙋ ѿ человѣ́къ.

18I wezwawszy ich, nakazali, aby w ogóle nie mówili ani nie nauczali w imieniu Jezusa.

18И҆ призва́вше и҆̀хъ, заповѣ́даша и҆́ма ѿню́дъ не провѣщава́ти нижѐ ᲂу҆чи́ти ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ.

19A Piotr i Jan odpowiadając, rzekli do nich: – Czy sprawiedliwe jest wobec Boga słuchać bardziej was niż Boga? Rozsądźcie!

19Пе́тръ же и҆ і҆ѡа́ннъ ѿвѣща̑вша къ ни̑мъ рѣ́ста: а҆́ще првⷣно є҆́сть пред̾ бг҃омъ ва́съ послꙋ́шати па́че, не́жели бг҃а, сꙋди́те:

20Przecież nie możemy nie mówić o tym, cośmy ujrzeli i usłyszeli.

20не мо́жемъ бо мы̀, ꙗ҆̀же ви́дѣхомъ и҆ слы́шахомъ, не глаго́лати.

21Oni zaś ponowiwszy groźby, wypuścili ich ze względu na lud, nie wiedząc, za co i jak ich ukarać, wszyscy bowiem wysławiali Boga za to, co się stało.

21Ѻ҆ни́ же призапре́щше и҆́ма, пꙋсти́ша ѧ҆̀, ничто́же ѡ҆брѣ́тше ка́кѡ мꙋ́чити и҆̀хъ, люді́й ра́ди, ꙗ҆́кѡ всѝ прославлѧ́хꙋ бг҃а ѡ҆ бы́вшемъ:

22Bo ponad czterdzieści lat miał człowiek, na którym dokonał się ten cud uzdrowienia.

22лѣ́тъ бо бѧ́ше мно́жае четы́редесѧти человѣ́къ то́й, на не́мже бы́сть чꙋ́до сїѐ и҆сцѣле́нїѧ.

męczennikowi Hbr 13,7-16

7Pamiętajcie o przełożonych waszych, którzy głosili wam Słowo Boże, uważnie patrząc na kres ich drogi, naśladujcie ich wiarę.

7Бра́тїе, помина́йте наста́вники ва́шѧ, и҆̀же глаго́лаша ва́мъ сло́во бж҃їе: и҆́хже взира́юще на сконча́нїе жи́тельства, подража́йте вѣ́рѣ и҆́хъ.

8Jezus Chrystus wczoraj i dzisiaj, Ten sam i na wieki.

8І҆и҃съ хрⷭ҇то́съ вчера̀ и҆ дне́сь то́йже, и҆ во вѣ́ки.

9Nie dajcie się uwodzić rozmaitym i obcym naukom. Dobrze bowiem jest wzmacniać serce łaską, a nie pokarmami, które nie przyniosły pożytku tym, którzy o nie zabiegają.

9Въ наꙋчє́нїѧ стра̑нна и҆ разли̑чна не прилага́йтесѧ: добро́ бо блгⷣтїю ᲂу҆твержда́ти сердца̀, (а҆) не бра́шны, ѿ ни́хже не прїѧ́ша по́льзы ходи́вшїи въ ни́хъ.

10Mamy [zaś] ołtarz, z którego nie mają prawa jeść ci, co w świątyni służą.

10И҆́мамы (же) ѻ҆лта́рь, ѿ негѡ́же не и҆́мꙋтъ вла́сти ꙗ҆́сти слꙋжа́щїи сѣ́ни.

11Ciała bowiem zwierząt, których krew za grzech[y] wnoszona jest przez arcykapłana do [Miejsca] Świętego, spalane są za obozem.

11И҆́хже бо кро́вь живо́тныхъ вно́ситсѧ во ст҃а̑ѧ за грѣхѝ первосвѧще́нникомъ, си́хъ тѣлеса̀ сжига́ютсѧ внѣ̀ ста́на:

12Dlatego i Jezus, aby uświęcić własną krwią lud, za bramą [miejską] zechciał ponieść mękę.

12тѣ́мже і҆и҃съ, да ѡ҆ст҃и́тъ лю́ди свое́ю кро́вїю, внѣ̀ вра́тъ пострада́ти и҆зво́лилъ.

13Wyjdźmy zatem do Niego za obóz, niosąc Jego zniewagę.

13Тѣ́мже ᲂу҆̀бо да и҆схо́димъ къ немꙋ̀ внѣ̀ ста́на, поноше́нїе є҆гѡ̀ носѧ́ще:

14Nie mamy bowiem tu miasta trwałego, ale przyszłego poszukujemy.

14не и҆́мамы бо здѣ̀ пребыва́ющагѡ гра́да, но грѧдꙋ́щагѡ взыскꙋ́емъ.

15Przez Niego [więc] przynośmy Bogu nieustannie ofiarę uwielbienia, to jest owoc warg wyznających imię Jego.

15Тѣ́мъ ᲂу҆̀бо прино́симъ же́ртвꙋ хвале́нїѧ вы́нꙋ бг҃ꙋ, си́рѣчь пло́дъ ᲂу҆сте́нъ и҆сповѣ́дающихсѧ и҆́мени є҆гѡ̀.

16I o dobroczynności, i o społeczności nie zapominajcie, takie bowiem ofiary są przyjemne Bogu.

16Бл҃готворе́нїѧ же и҆ ѻ҆бще́нїѧ не забыва́йте: таковы́ми бо же́ртвами бл҃гоꙋгожда́етсѧ бг҃ъ.

J 5,17-24

17Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: – Ojciec Mój działa aż do teraz i Ja działam.

17Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: Ѻ҆ц҃ъ мо́й досе́лѣ дѣ́лаетъ, и҆ а҆́зъ дѣ́лаю.

18Dlatego tym bardziej usiłowali Żydzi zabić Go, że nie tylko unieważniał szabat, ale i Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc siebie równym Bogu.

18И҆ сегѡ̀ ра́ди па́че и҆ска́хꙋ є҆го̀ і҆ꙋде́є ᲂу҆би́ти, ꙗ҆́кѡ не то́кмѡ разорѧ́ше сꙋббѡ́тꙋ, но и҆ ѻ҆ц҃а̀ своего̀ гл҃аше бг҃а, ра́венъ сѧ̀ творѧ̀ бг҃ꙋ.

19Odpowiedział więc Jezus i mówił im: – Amen, amen, mówię wam, nie może Syn czynić niczego sam z siebie, czego by nie widział, że Ojciec czyni. Albowiem cokolwiek by Ów czynił, to i Syn podobnie czyni.

19Ѿвѣща́ же і҆и҃съ и҆ речѐ и҆̀мъ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, не мо́жетъ сн҃ъ твори́ти ѡ҆ себѣ̀ ничесѡ́же, а҆́ще не є҆́же ви́дитъ ѻ҆ц҃а̀ творѧ́ща: ꙗ҆̀же бо ѻ҆́нъ твори́тъ, сїѧ̑ и҆ сн҃ъ та́кожде твори́тъ.

20Ojciec bowiem miłuje Syna i wszystko mu ukazuje, co sam czyni, i większe od tych ukaże mu dzieła, tak że się zdziwicie.

20Ѻ҆ц҃ъ бо лю́битъ сн҃а и҆ всѧ̑ показꙋ́етъ є҆мꙋ̀, ꙗ҆̀же са́мъ твори́тъ: и҆ бѡ́льша си́хъ пока́жетъ є҆мꙋ̀ дѣла̀, да вы̀ чꙋдите́сѧ.

21Podobnie jak Ojciec budzi umarłych i ożywia, tak też i Syn ożywia tych, których chce.

21Ꙗ҆́коже бо ѻ҆ц҃ъ воскреша́етъ мє́ртвыѧ и҆ живи́тъ, та́кѡ и҆ сн҃ъ, и҆̀хже хо́щетъ, живи́тъ.

22Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd oddał Synowi,

22Ѻ҆ц҃ъ бо не сꙋ́дитъ никомꙋ́же, но сꙋ́дъ ве́сь дадѐ сн҃ови,

23aby wszyscy czcili Syna tak, jak i Ojca czczą. Kto nie czci Syna, i Ojca nie czci, który Go posłał.

23да всѝ чтꙋ́тъ сн҃а, ꙗ҆́коже чтꙋ́тъ ѻ҆ц҃а̀. (А҆) и҆́же не чти́тъ сн҃а, не чти́тъ ѻ҆ц҃а̀ посла́вшагѡ є҆го̀.

24Amen, amen, mówię wam: – Kto słowa Mego słucha i wierzy Temu, Który Mnie posłał, ma życie wieczne, nie stanie przed sądem, ale ze śmierci przejdzie do życia.

24А҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ слꙋ́шаѧй словесѐ моегѡ̀ и҆ вѣ́рꙋѧй посла́вшемꙋ мѧ̀ и҆́мать живо́тъ вѣ́чный, и҆ на сꙋ́дъ не прїи́детъ, но пре́йдетъ ѿ сме́рти въ живо́тъ.

męczennikowi Łk 12,32-40

32Rzecze Pan: Nie bój się, małe stado! Albowiem spodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo.

32Речѐ гдⷭ҇ь: Не бо́йсѧ ма́лое ста́до: ꙗ҆́кѡ благоизво́ли ѻ҆ц҃ъ ва́шъ да́ти ва́мъ црⷭ҇тво.

33Sprzedajcie to, co macie, i dajcie jałmużnę. Zróbcie sobie sakiewki, które nie niszczeją; skarb, którego nie ubywa w niebiosach, dokąd złodziej nie podchodzi ani mól nie niszczy.

33Продади́те и҆мѣ̑нїѧ ва̑ша и҆ дади́те ми́лостыню. Сотвори́те себѣ̀ влага̑лища неветша̑юща, сокро́вище неѡскꙋдѣ́емо на нб҃сѣ́хъ, и҆дѣ́же та́ть не приближа́етсѧ, ни мо́ль растлѣва́етъ.

34Albowiem, gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.

34И҆дѣ́же бо сокро́вище ва́ше, тꙋ̀ и҆ се́рдце ва́ше бꙋ́детъ.

35Biodra wasze niech będą przepasane i lampy zapalone.

35Да бꙋ́дꙋтъ чрє́сла ва̑ша препоѧ̑сана, и҆ свѣти́льницы горѧ́щїи:

36A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, aż wróci z wesela, abyście, gdy przyjdzie i zakołata, zaraz mu otworzyli.

36и҆ вы̀ подо́бни человѣ́кѡмъ ча́ющымъ го́спода своегѡ̀, когда̀ возврати́тсѧ ѿ бра́ка, да прише́дшꙋ и҆ толкнꙋ́вшꙋ, а҆́бїе ѿве́рзꙋтъ є҆мꙋ̀.

37Błogosławieni słudzy owi, których pan, gdy przyjdzie, znajdzie czuwających. Amen, mówię wam, przepasze się i posadzi ich, i podchodząc [do każdego], będzie im usługiwał.

37Бл҃же́ни рабѝ ті́и, и҆̀хже прише́дъ госпо́дь ѡ҆брѧ́щетъ бдѧ́щихъ: а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ препоѧ́шетсѧ и҆ посади́тъ и҆̀хъ, и҆ минꙋ́въ {пристꙋпи́въ} послꙋ́житъ и҆̀мъ.

38A gdyby podczas drugiej lub trzeciej straży przyszedł i tak ich znalazł, [to] błogosławieni są ci słudzy.

38И҆ а҆́ще прїи́детъ во вторꙋ́ю стра́жꙋ, и҆ въ тре́тїю стра́жꙋ прїи́детъ, и҆ ѡ҆брѧ́щетъ (и҆̀хъ) та́кѡ, бл҃же́ни сꙋ́ть рабѝ ті́и.

39To zaś wiedzcie, że gdyby wiedział pan domu, o której godzinie złodziej przyjdzie, czuwałby i nie dałby mu włamać się do swojego domu.

39Се́ же вѣ́дите, ꙗ҆́кѡ а҆́ще бы вѣ́далъ господи́нъ хра́мины, въ кі́й ча́съ та́ть прїи́детъ, бдѣ́лъ ᲂу҆̀бо бы, и҆ не бы̀ да́лъ подкопа́ти до́мꙋ своегѡ̀:

40I wy bądźcie gotowi, albowiem w godzinie, której się nie domyślacie, przyjdzie Syn Człowieczy.

40и҆ вы̀ ᲂу҆̀бо бꙋ́дите гото́ви: ꙗ҆́кѡ, во́ньже ча́съ не мни́те, сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй прїи́детъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się święta

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →