Czytania liturgiczne na 19 sierpnia 2022

Jutrznia

Łk 9,28-36
Łk 9, 28

W owym czasie, Jezus, wziąwszy ze sobą Piotra, Jana i Jakuba, wstąpił na górę, aby się pomodlić.

Во вре́мѧ ѻ҆́но, пое́мъ і҆и҃съ петра̀, и҆ і҆ѡа́нна, и҆ і҆а́кѡва, взы́де на горꙋ̀ помоли́тисѧ.

29

I kiedy się modlił, odmienił się wygląd oblicza Jego i szata Jego zajaśniała bielą.

И҆ бы́сть є҆гда̀ молѧ́шесѧ, видѣ́нїе лица̀ є҆гѡ̀ и҆́но, и҆ ѡ҆дѣѧ́нїе є҆гѡ̀ бѣ́ло блиста́ѧсѧ.

30

A oto dwaj mężowie rozmawiali z Nim, a byli to Mojżesz i Eliasz.

И҆ сѐ, мꙋ̑жа два̀ съ ни́мъ глагѡ́люща, ꙗ҆̀же бѣ́ста мѡѷсе́й и҆ и҆лїа̀,

31

Ukazawszy się w chwale, mówili o Jego odejściu, które miało się dokonać w Jeruzalem.

ꙗ҆́вльшасѧ во сла́вѣ, глаго́ласта же и҆схо́дъ є҆гѡ̀, є҆го́же хотѧ́ше сконча́ти во і҆ерⷭ҇ли́мѣ.

32

Piotra zaś i tych, którzy z nim byli, zmorzył sen. Gdy się obudzili, ujrzeli chwałę Jego i dwóch mężów stojących z Nim.

Пе́тръ же и҆ сꙋ́щїи съ ни́мъ бѧ́хꙋ ѡ҆тѧгче́ни сно́мъ: ᲂу҆бꙋ́ждшесѧ же ви́дѣша сла́вꙋ є҆гѡ̀, и҆ ѻ҆́ба мꙋ̑жа стоѧ̑ща съ ни́мъ.

33

I stało się, że kiedy oni odchodzili od Niego, powiedział Piotr, nie wiedząc, co mówi, do Jezusa: – Mistrzu, dobrze nam tu być, może byśmy zbudowali trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza, jeden dla Eliasza.

И҆ бы́сть є҆гда̀ разлꙋчи́стасѧ ѿ негѡ̀, речѐ пе́тръ ко і҆и҃сꙋ: наста́вниче, добро̀ є҆́сть на́мъ здѣ̀ бы́ти: и҆ сотвори́мъ сѣ̑ни трѝ, є҆ди́нꙋ тебѣ̀, и҆ є҆ди́нꙋ мѡѷсе́ови, и҆ є҆ди́нꙋ и҆лїѝ: не вѣ́дый, є҆́же глаго́лаше.

34

A gdy on to mówił, pojawił się obłok i okrył ich; przestraszyli się, gdy oni weszli w obłok.

Се́ же є҆мꙋ̀ глаго́лющꙋ, бы́сть ѡ҆́блакъ, и҆ ѡ҆сѣнѝ и҆̀хъ: ᲂу҆боѧ́шасѧ же, вше́дше во ѡ҆́блакъ.

35

I z obłoku rozległ się głos mówiący: – Ten jest Synem Moim umiłowanym, Jego słuchajcie!

И҆ гла́съ бы́сть и҆з̾ ѡ҆́блака, гл҃ѧ: се́й є҆́сть сн҃ъ мо́й возлю́бленный, тогѡ̀ послꙋ́шайте.

36

A gdy głos przebrzmiał, Jezus pozostał sam. A oni milczeli i w owych dniach nikomu nie opowiadali o tym, co widzieli.

И҆ є҆гда̀ бы́сть гла́съ, ѡ҆брѣ́тесѧ і҆и҃съ є҆ди́нъ. И҆ ті́и ᲂу҆молча́ша, и҆ никомꙋ́же возвѣсти́ша въ ты̑ѧ дни̑ ничесѡ́же ѿ тѣ́хъ, ꙗ҆̀же ви́дѣша.

Na Liturgii

Dnia:
Ap. 2 P 1,10-19
2 P 1, 10

Dlatego, bracia, tym bardziej starajcie się umocnić wasze powołanie i wybranie. To bowiem czyniąc, nigdy się nie potkniecie.

Бра́тїе, потщи́тесѧ и҆звѣ́стно ва́ше зва́нїе и҆ и҆збра́нїе твори́ти.

11

W ten sposób hojnie będzie wam dane wejście do wiecznego królestwa naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

си́це бо ѻ҆би́льнѡ припода́стсѧ ва́мъ вхо́дъ въ вѣ́чное црⷭ҇тво гдⷭ҇а на́шегѡ и҆ сп҃са і҆и҃са хрⷭ҇та̀.

12

Dlatego nie zaniedbam zawsze wam o tych sprawach przypominać, chociaż je znacie i utwierdzeni jesteście w obecnej prawdzie.

Сегѡ̀ ра́ди не ѡ҆блѣню́сѧ воспомина́ти прⷭ҇нѡ ва́мъ ѡ҆ си́хъ, а҆́ще и҆ вѣ́дите, и҆ ᲂу҆твержде́ни є҆стѐ въ настоѧ́щей и҆́стинѣ.

13

Uważam bowiem za słuszne, dopóki jestem w tym namiocie, pobudzać was przez przypominanie;

Пра́ведно бо мню̀, доне́лѣже є҆́смь въ се́мъ тѣлесѝ, возставлѧ́ти ва́съ воспомина́нїемъ,

14

Wiedząc, że bliskie jest zwinięcie mojego namiotu, jak mi to też objawił nasz Pan Jezus Chrystus.

вѣ́дый, ꙗ҆́кѡ ско́рѡ є҆́сть ѿложе́нїе тѣлесѐ моегѡ̀, ꙗ҆́коже и҆ гдⷭ҇ь на́шъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ сказа̀ мнѣ̀.

15

Dołożę jednak starań, abyście po moim odejściu zawsze mieli to w pamięci.

Потщꙋ́сѧ же и҆ всегда̀ и҆мѣ́ти ва́съ по мое́мъ и҆схо́дѣ па́мѧть ѡ҆ си́хъ твори́ти.

16

Gdyż daliśmy wam poznać moc i przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa, nie podążając za zręcznie wymyślonymi baśniami, ale jako naoczni świadkowie jego wielkości.

Не ᲂу҆хищрє́ннымъ бо ба́снемъ послѣ́довавше сказа́хомъ ва́мъ си́лꙋ и҆ прише́ствїе гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, но самови́дцы бы́вше вели́чествїѧ ѻ҆́нагѡ.

17

Otrzymał on bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy doszedł go taki głos od wspaniałej chwały: To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie.

Прїе́мъ бо ѿ бг҃а ѻ҆ц҃а̀ че́сть и҆ сла́вꙋ, гла́сꙋ прише́дшꙋ къ немꙋ̀ ѿ велелѣ́пныѧ сла́вы: се́й є҆́сть сн҃ъ мо́й возлю́бленный, ѡ҆ не́мже а҆́зъ бл҃гоизво́лихъ.

18

I słyszeliśmy ten głos dochodzący z nieba, gdy byliśmy z nim na świętej górze.

И҆ се́й гла́съ мы̀ слы́шахомъ съ небесѐ сше́дшь, съ ни́мъ сꙋ́ще на горѣ̀ ст҃ѣ́й.

19

Mamy też mocniejsze słowo prorockie, a wy dobrze czynicie, trzymając się go jak lampy, która świeci w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i jutrzenka nie wzejdzie w waszych sercach;

И҆ и҆́мамы и҆звѣ́стнѣйшее прⷪ҇ро́ческое сло́во: є҆мꙋ́же внима́юще ꙗ҆́коже свѣти́лꙋ сїѧ́ющꙋ въ те́мнѣмъ мѣ́стѣ, до́брѣ творитѐ, до́ндеже де́нь ѡ҆зари́тъ, и҆ денни́ца возсїѧ́етъ въ сердца́хъ ва́шихъ,

Ew. Mt 17,1-9
Mt 17, 1

W owym czasie, bierze Jezus z sobą Piotra, Jakuba i Jana, brata jego, i prowadzi ich na górę wysoką, na osobność.

Во вре́мѧ ѻ҆́но, поѧ́тъ і҆и҃съ петра̀ и҆ і҆а́кѡва и҆ і҆ѡа́нна бра́та є҆гѡ̀, и҆ возведѐ и҆̀хъ на горꙋ̀ высокꙋ̀ є҆ди́ны.

2

I przemienił się wobec nich, i oblicze Jego rozbłysło jak słońce, a szaty Jego stały się jasne jak światło.

и҆ преѡбрази́сѧ пред̾ ни́ми: и҆ просвѣти́сѧ лицѐ є҆гѡ̀ ꙗ҆́кѡ со́лнце, ри̑зы же є҆гѡ̀ бы́ша бѣлы̑ ꙗ҆́кѡ свѣ́тъ.

3

I oto ukazał się im Mojżesz i Eliasz rozmawiający z Nim.

И҆ сѐ, ꙗ҆ви́стасѧ и҆̀мъ мѡѷсе́й и҆ и҆лїа̀, съ ни́мъ глагѡ́люща.

4

Zaś Piotr odpowiadając, rzekł Jezusowi: – Panie, dobrze jest nam tu być. Jeśli chcesz, zbudujemy tu trzy szałasy, jeden Tobie, jeden Mojżeszowi i jeden Eliaszowi.

Ѿвѣща́въ же пе́тръ речѐ (ко) і҆и҃сови: гдⷭ҇и, добро̀ є҆́сть на́мъ здѣ̀ бы́ти: а҆́ще хо́щеши, сотвори́мъ здѣ̀ трѝ сѣ̑ни, тебѣ̀ є҆ди́нꙋ, и҆ мѡѷсе́ови є҆ди́нꙋ, и҆ є҆ди́нꙋ и҆лїѝ.

5

Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlisty ocienił ich i oto głos z obłoku mówiący: – Ten jest Synem Moim umiłowanym, w Nim znalazłem upodobanie, Jego słuchajcie.

Є҆ще́ (же) є҆мꙋ̀ глаго́лющꙋ, сѐ, ѡ҆́блакъ свѣ́телъ ѡ҆сѣнѝ и҆̀хъ: и҆ сѐ, гла́съ и҆з̾ ѡ҆́блака гл҃ѧ: се́й є҆́сть сн҃ъ мо́й возлю́бленный, ѡ҆ не́мже бл҃говоли́хъ: тогѡ̀ послꙋ́шайте.

6

Usłyszawszy[to], uczniowie upadli na twarz i przestraszyli się bardzo.

И҆ слы́шавше ᲂу҆чн҃цы̀ падо́ша ни́цы и҆ ᲂу҆боѧ́шасѧ ѕѣлѡ̀.

7

A Jezus podszedł i dotknąwszy ich, rzekł: – Wstańcie i nie bójcie się.

И҆ пристꙋ́пль і҆и҃съ прикоснꙋ́сѧ и҆́хъ и҆ речѐ: воста́ните и҆ не бо́йтесѧ.

8

Podniósłszy zaś oczy, nikogo nie widzieli, jedynie samego Jezusa.

Возве́дше же ѻ҆́чи своѝ, никого́же ви́дѣша, то́кмѡ і҆и҃са є҆ди́наго.

9

Gdy schodzili z góry, przykazał im Jezus, mówiąc: – Nikomu nie opowiadajcie o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy powstanie z martwych.

И҆ сходѧ́щымъ и҆̀мъ съ горы̀, заповѣ́да и҆̀мъ і҆и҃съ, гл҃ѧ: никомꙋ́же повѣ́дите видѣ́нїѧ, до́ндеже сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй и҆з̾ ме́ртвыхъ воскрⷭ҇нетъ.