Czytania liturgiczne na 2 kwietnia 2024

6. godzina kanoniczna

Iz 9,9 - 10,4
Iz 9, 9

Pozna je cały lud, Efraim i mieszkańcy Samarii, którzy mówią w pysze i wyniosłości serca:

и҆ ᲂу҆разꙋмѣ́ютъ всѝ лю́дїе є҆фре́мѡвы и҆ живꙋ́щїи въ самарі́и, въ досажде́нїи и҆ высо́цѣмъ се́рдцы глаго́люще:

10

Cegły rozsypały się, ale my będziemy budować ciosanym kamieniem. Wycięto sykomory, ale my zastąpimy je cedrami.

плі̑нѳы падо́ша, но прїиди́те, и҆зсѣче́мъ ка́менїе и҆ посѣче́мъ черни́чїе и҆ ке́дры, и҆ сози́ждемъ себѣ̀ сто́лпъ.

11

PAN wywyższy wrogów Resina przeciwko niemu i zjednoczy jego nieprzyjaciół;

И҆ разрꙋши́тъ бг҃ъ востаю́щыѧ на го́рꙋ сїѡ́ню, и҆ врагѝ є҆гѡ̀ разсы́плетъ:

12

Syryjczyków z przodu i Filistynów z tyłu; i pożrą Izraela całą paszczą. Mimo tego wszystkiego jego gniew nie ustał, ale jego ręka jest jeszcze wyciągnięta.

сѷрі́ю ѿ востѡ́къ со́лнца и҆ є҆́ллины ѿ за́пада со́лнца, поѧда́ющыѧ і҆и҃лѧ всѣ́ми ᲂу҆сты̑. Во всѣ́хъ си́хъ не ѿврати́сѧ ꙗ҆́рость є҆гѡ̀, но є҆щѐ рꙋка̀ є҆гѡ̀ высока̀.

13

Lud bowiem nie nawraca się do tego, który go bije, ani nie szuka PANA zastępów;

И҆ лю́дїе не ѡ҆брати́шасѧ, до́ндеже ꙗ҆́звени бы́ша, и҆ гдⷭ҇а не взыска́ша.

14

Dlatego PAN odetnie Izraelowi głowę i ogon, gałąź i sitowie, w jednym dniu.

И҆ ѿѧ́тъ гдⷭ҇ь ѿ і҆и҃лѧ главꙋ̀ и҆ ѡ҆́шибъ, вели́ка и҆ ма́ла, во є҆ди́нъ де́нь:

15

Starzec i dostojnik – to głowa, a prorok, który uczy kłamstwa – to ogon.

ста́рца и҆ чꙋдѧ́щихсѧ ли́цамъ, сїѐ нача́ло: и҆ проро́ка ᲂу҆ча́ща беззакѡ́ннаѧ, се́й ѡ҆́шибъ.

16

Przywódcy tego ludu stali się bowiem zwodzicielami, a ci, którym przewodzą, giną.

И҆ бꙋ́дꙋтъ блажа́щїи люді́й си́хъ льстѧ́ще, и҆ льстѧ́тъ, ꙗ҆́кѡ да поглотѧ́тъ ѧ҆̀.

17

Dlatego Pan nie ucieszy się z jego młodzieńców i nie zlituje się nad jego sierotami i wdowami. Wszyscy bowiem są obłudni i niegodziwi, a każde usta mówią sprośności. Mimo tego wszystkiego jego gniew nie ustał, ale jego ręka jest jeszcze wyciągnięta.

Сегѡ̀ ра́ди ѡ҆ ю҆́ношахъ и҆́хъ не возвесели́тсѧ гдⷭ҇ь, и҆ сиро́тъ и҆́хъ и҆ вдови́цъ и҆́хъ не поми́лꙋетъ: ꙗ҆́кѡ всѝ беззако́ннїи и҆ лꙋка́вїи, и҆ всѧ̑каѧ ᲂу҆ста̀ глаго́лютъ непра́вдꙋ. Во всѣ́хъ си́хъ не ѿврати́сѧ ꙗ҆́рость є҆гѡ̀, но є҆щѐ рꙋка̀ є҆гѡ̀ высока̀.

18

Niegodziwość bowiem płonie jak ogień, pożre głogi i ciernie, potem zapali się w gęstwinach lasu, skąd jak dym unoszą się.

И҆ разгори́тсѧ ꙗ҆́кѡ ѻ҆́гнь беззако́нїе, и҆ ꙗ҆́кѡ тро́скотъ сꙋхі́й поѧде́нъ бꙋ́детъ ѻ҆гне́мъ, и҆ разгори́тсѧ въ ча́щахъ дꙋбра́вныхъ и҆ поѧ́стъ, ꙗ҆̀же ѡ҆́крестъ холмѡ́въ всѧ̑.

19

Od gniewu PANA zastępów zaćmi się ziemia, a ten lud będzie jak strawa dla ognia. Nikt nie oszczędzi swego brata.

За ꙗ҆́рость гнѣ́ва гдⷭ҇нѧ сгорѣ̀ всѧ̀ землѧ̀, и҆ бꙋ́дꙋтъ лю́дїе ꙗ҆́кѡ ѻ҆гне́мъ пожже́ни: человѣ́къ бра́та своегѡ̀ не поми́лꙋетъ,

20

A porwie, co znajduje się po prawej stronie, ale nadal będzie głodny; zje, co z lewej, ale nie nasyci się. Każdy z nich będzie pożerać ciało swego ramienia;

но ᲂу҆клони́тсѧ на де́сно, ꙗ҆́кѡ вза́лчетъ, и҆ снѣ́сть ѿ шꙋ́їихъ, и҆ не насы́титсѧ человѣ́къ ꙗ҆ды́й плѡ́ти мы́шцы своеѧ̀: снѣ́сть бо манассі́й є҆фре́мово, и҆ є҆фре́мъ манассі́ино, ꙗ҆́кѡ вкꙋ́пѣ повою́ютъ і҆ꙋ́дꙋ.

21

Manasses – Efraima, a Efraim – Manassesa, a obaj razem będą przeciwko Judzie. Mimo tego wszystkiego jego gniew nie ustał, ale jego ręka jest jeszcze wyciągnięta.

Во всѣ́хъ си́хъ не ѿврати́сѧ ꙗ҆́рость (є҆гѡ̀), но є҆щѐ рꙋка̀ є҆гѡ̀ высока̀.

Iz 10, 1

Biada tym, którzy wydają niesprawiedliwe ustawy, i tym, którzy wypisują dekrety ucisku;

Го́ре пи́шꙋщымъ лꙋка́вство: пи́шꙋщїи бо лꙋка́вство пи́шꙋтъ,

2

Aby odepchnąć ubogiego od sądu i pozbawić sprawiedliwości ubogich mego ludu, aby wdowy stały się ich łupem i aby mogli ograbiać sieroty.

ᲂу҆кланѧ́юще сꙋ́дъ ᲂу҆бо́гихъ, восхища́юще сꙋ́дъ ни́щихъ люді́й мои́хъ, ꙗ҆́кѡ бы́ти и҆̀мъ вдови́цѣ въ расхище́нїе и҆ сиротѣ̀ въ разграбле́нїе.

3

A co uczynicie w dniu nawiedzenia i spustoszenia, który przyjdzie z daleka? Do kogo będziecie uciekać się o pomoc? I gdzie zostawicie swoją chwałę?

И҆ что̀ сотворѧ́тъ въ де́нь посѣще́нїѧ; ско́рбь бо ва́мъ ѿдале́че прїи́детъ. И҆ къ комꙋ̀ прибѣ́гнете, да помо́жетъ ва́мъ; И҆ гдѣ̀ ѡ҆ста́вите сла́вꙋ ва́шꙋ,

4

Beze mnie skulą się wśród więźniów, upadną wśród zabitych. Mimo tego wszystkiego jego gniew nie ustał, ale jego ręka jest jeszcze wyciągnięta.

є҆́же не впа́сти въ плѣне́нїе; И҆ под̾ ᲂу҆бїе́ными падꙋ́тъ. И҆ во всѣ́хъ си́хъ не ѿврати́сѧ гнѣ́въ є҆гѡ̀, но є҆щѐ рꙋка̀ є҆гѡ̀ высока̀.

Wieczernia

Rdz 7,1-5; Prz 8,32 - 9,11
Rdz 7, 1

Potem PAN powiedział do Noego: Wejdź ty wraz z całym twoim domem do arki, gdyż widziałem cię, że jesteś sprawiedliwy przede mną w tym pokoleniu.

И҆ речѐ гдⷭ҇ь бг҃ъ къ нѡ́ю: вни́ди ты̀ и҆ ве́сь до́мъ тво́й въ ковче́гъ, ꙗ҆́кѡ тѧ̀ ви́дѣхъ првⷣна предо мно́ю въ ро́дѣ се́мъ:

2

Z każdego zwierzęcia czystego weź sobie po siedem par, samca i samicę jego; ale ze zwierząt nieczystych – po jednej parze, samca i samicę jego.

ѿ скотѡ́въ же чи́стыхъ введѝ къ себѣ̀ се́дмь се́дмь, мꙋ́жескїй по́лъ и҆ же́нскїй: ѿ скотѡ́въ же нечи́стыхъ два̀ два̀, мꙋ́жескїй по́лъ и҆ же́нскїй:

3

Także z ptactwa niebieskiego po siedem par, samca i samicę, aby zachować przy życiu ich potomstwo na całej powierzchni ziemi.

и҆ ѿ пти́цъ небе́сныхъ чи́стыхъ се́дмь се́дмь, мꙋ́жескїй по́лъ и҆ же́нскїй: и҆ ѿ всѣ́хъ пти́цъ нечи́стыхъ двѣ̀ двѣ̀, мꙋ́жескїй по́лъ и҆ же́нскїй, препита́ти сѣ́мѧ по все́й землѝ:

4

Pozostaje bowiem jeszcze siedem dni, a potem spuszczę deszcz na ziemię, na czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i zgładzę z powierzchni ziemi wszelkie stworzenie, które uczyniłem.

є҆ще́ бо дні́й се́дмь, а҆́зъ наведꙋ̀ до́ждь на зе́млю четы́редесѧть дні́й и҆ четы́редесѧть ноще́й: и҆ потреблю̀ всѧ́кое воста́нїе, є҆́же сотвори́хъ, ѿ лица̀ всеѧ̀ землѝ.

5

Noe uczynił więc wszystko, co mu PAN rozkazał.

И҆ сотворѝ нѡ́е всѧ̑, є҆ли̑ка заповѣ́да є҆мꙋ̀ гдⷭ҇ь бг҃ъ.

Prz 8, 32

Teraz więc, synowie, słuchajcie mnie, bo błogosławieni są ci, którzy strzegą moich dróg.

Нн҃ѣ ᲂу҆̀бо, сы́не, послꙋ́шай менѐ: и҆ блаже́ни, и҆̀же пꙋти̑ моѧ̑ сохранѧ́тъ.

33

Słuchajcie pouczeń, nabądźcie mądrości i nie odrzucajcie jej.

Оу҆слы́шите премꙋ́дрость, и҆ ᲂу҆мꙋдри́тесѧ, и҆ не ѿмещи́те.

34

Błogosławiony człowiek, który mnie słucha, czuwając u moich wrót każdego dnia i strzegąc odrzwi moich bram.

Блаже́нъ мꙋ́жъ, и҆́же послꙋ́шаетъ менѐ, и҆ человѣ́къ, и҆́же пꙋти̑ моѧ̑ сохрани́тъ, бдѧ́й при мои́хъ две́рехъ прⷭ҇нѡ, соблюда́ѧй пра́ги мои́хъ вхо́дѡвъ:

35

Bo kto mnie znajduje, znajduje życie i otrzyma łaskę od PANA.

и҆схо́ди бо моѝ и҆схо́ди живота̀, и҆ ᲂу҆готовлѧ́етсѧ хотѣ́нїе ѿ гдⷭ҇а:

36

Ale kto grzeszy przeciwko mnie, wyrządza krzywdę swojej duszy; wszyscy, którzy mnie nienawidzą, miłują śmierć.

согрѣша́ющїи же въ мѧ̀ нече́ствꙋютъ на своѧ̑ дꙋ́ши, и҆ ненави́дѧщїи мѧ̀ лю́бѧтъ сме́рть.

Prz 9, 1

Mądrość zbudowała sobie dom i wyciosała siedem słupów;

Премꙋ́дрость созда̀ себѣ̀ до́мъ и҆ ᲂу҆твердѝ столпѡ́въ се́дмь:

2

Zabiła swoje bydło, zmieszała wino i zastawiła stół;

закла̀ своѧ̑ же́ртвєннаѧ, и҆ растворѝ въ ча́ши свое́й вїно̀, и҆ ᲂу҆гото́ва свою̀ трапе́зꙋ:

3

Rozesłała swoje służące, woła na szczytach najwyższych miejsc miasta:

посла̀ своѧ̑ рабы̑, созыва́ющи съ высо́кимъ проповѣ́данїемъ на ча́шꙋ, глаго́лющи:

4

Ktokolwiek jest prostym, niech wstąpi; a do nierozumnego mówi:

и҆́же є҆́сть безꙋ́менъ, да ᲂу҆клони́тсѧ ко мнѣ̀.

5

Chodźcie, jedzcie mój chleb i pijcie wino, które zmieszałam.

И҆ тре́бꙋющымъ ᲂу҆ма̀ речѐ: прїиди́те, ꙗ҆ди́те мо́й хлѣ́бъ и҆ пі́йте вїно̀, є҆́же раствори́хъ ва́мъ:

6

Porzućcie głupotę, a będziecie żyli, i chodźcie drogą roztropności.

ѡ҆ста́вите безꙋ́мїе и҆ жи́ви бꙋ́дете, да во вѣ́ки воцарите́сѧ: и҆ взыщи́те ра́зꙋма, да поживетѐ и҆ и҆спра́вите ра́зꙋмъ въ вѣ́дѣнїи.

7

Kto upomina szydercę, ściąga na siebie hańbę, a kto strofuje niegodziwego, ten się plami.

Наказꙋ́ѧй ѕлы̑ѧ прїи́метъ себѣ̀ безче́стїе, ѡ҆блича́ѧй же нечести́ваго поро́чна сотвори́тъ себѐ (꙳ѡ҆бличє́нїѧ бо нечести́вомꙋ ра̑ны є҆мꙋ̀).

8

Nie strofuj szydercy, aby cię nie znienawidził; strofuj mądrego, a będzie cię miłował.

Не ѡ҆блича́й ѕлы́хъ, да не возненави́дѧтъ тебѐ: ѡ҆блича́й премꙋ́дра, и҆ возлю́битъ тѧ̀.

9

Upomnij mądrego, a będzie mądrzejszy; poucz sprawiedliwego, a pomnoży swą wiedzę.

Да́ждь премꙋ́дромꙋ винꙋ̀, и҆ премꙋ́дрѣйшїй бꙋ́детъ: сказꙋ́й првⷣномꙋ, и҆ приложи́тъ прїима́ти.

10

Początkiem mądrości jest bojaźń PANA, a wiedza o tym, co święte, to rozum.

Нача́ло премꙋ́дрости стра́хъ гдⷭ҇ень, и҆ совѣ́тъ ст҃ы́хъ ра́зꙋмъ: разꙋмѣ́ти бо зако́нъ, по́мысла є҆́сть блага́гѡ.

11

Bo dzięki mnie rozmnożą się twoje dni i przedłużą się lata twojego życia.

Си́мъ бо ѡ҆́бразомъ мно́гое поживе́ши вре́мѧ, и҆ приложа́тсѧ тебѣ̀ лѣ̑та живота̀ твоегѡ̀.